POLECAMY

Wasze pikantne historie "Namiętny kochanek"

Wszystko o zaczęło się od przeszywającego spojrzenia, niczym zabójcza kula rewolwerowa...

Wasze pikantne historie "Namiętny kochanek" fot. Fotolia

Jego spojrzenie..mocne, pewne siebie i brutalne. Dobrze skrojony garnitur podkreślał jego wdzięki. Zaraz, zaraz... gdzież on się podział? Przy barze piję wytrawne martini, biorę oliwkę do swoich mocno czerwonych ust, bawię się nią, czekając aż pojawi się obiekt moich westchnień. Och... poczułam lekki powiew na swoim ciele, dreszcze mnie ogarnęły, do nozdrzy wbijał się słodki a zarazem mocny zapach męskich perfum. Pomyślałam.. to on!.... tak... mój instynkt mnie nie zmylił. Tak! To był on!

Usiadł na rogu baru szybkim gestem ręki zamówił drinka, rzucając mi pociągłe i chłodne spojrzenie. Zawstydziłam się... Zaschło mi w ustach i jednym tchem pociągnęłam drinka. I tak to się zaczęło - świadomość odzyskałam w luksusowym pokoju hotelowym, z lampką wyśmienitego szampana i truskawką w środku, leżąc na dużym łożu naga, owinięta zapachem tych samych perfum co przy barze.

Pomyślałam w pełnym upojeniu, że to nie może być prawdą... jestem z mężczyzną moich marzeń! Ogłuszona namiętnością wspomnień i smakiem szampana widzę, jak mój ideał wyłaniał się nagi spod prysznica, a krople wody spowijały jego umięśnione i piękne ciało. Jestem w raju!

Rzucił mi zachęcające spojrzenie i zawadiacki uśmiech. "To dopiero początek królowo" powiedział biorąc mnie siłą w objęcia... Ojej... znów tracę świadomość... szaleję... tracę zmysły... unoszę się... szepce mi do ucha "gdzie byłaś , kiedy tak bardzo Cię potrzebowałem....mój aniele.."

Siedzę na ganku otulona ciepłym, miłym w dotyku pledem, popijając aromatyczną gorącą czekoladę a obok mnie na stoliczku długa czerwono-krwista róża z małym liścikiem przy wstążce.." Dziękuję ,że jesteś. Twój na zawsze A. "

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/3 lata temu
Mhm...moze być!
/4 lata temu
Mm... dobra seks historia na początek ciekawego weekendu...