POLECAMY

Jak przejawia się zespół Otella u alkoholika?

Zespół Otella jest zaburzeniem bardzo często występującym u alkoholików. Polega na chorobliwej zazdrości o bliską osobę. Cierpiący na tę chorobę jest przekonany o tym, że jest zdradzany i na każdym kroku próbuje znaleźć na to dowody. Ma to szczególnie niszczący wpływ na relacje alkoholika z bliskimi. Czy zespół Otella da się wyleczyć?

Jak przejawia się zespół Otella u alkoholika?

Zaburzenia alkoholików pojawiające się najczęściej

Alkoholik czując, że nie radzi sobie z emocjami takimi jak złość, wstyd i poczucie winy próbuje wywierać na bliskich wpływ, mający na celu podporządkowanie ich i obarczenie odpowiedzialnością za jego picie oraz zachowania.

Zachowanie osoby uzależnionej ulega też częstym zmianom - w zależności od aktualnego nastroju oraz wpływu samego alkoholu - np. osoba, która na co dzień jest miła i uległa, pod wpływem alkoholu wyładowuje całą nagromadzoną złość. Członkom rodziny osoby uzależnionej towarzyszy napięcie, lęk, bezradność wynikające z konieczności życia w sytuacji, której nie potrafią zmienić.

Zespół Otella u alkoholika - objawy

Uzależnienie jest chorobą postępującą, w trakcie jego trwania pojawiają się powikłania - dotyczą zarówno sfery fizycznej jak i psychicznej. Jednym z takich powikłań jest choroba zwana zespołem Otella, nazwana tak od imienia bohatera tragedii Szekspira dręczonego chorobliwą zazdrością.

Choroba ta objawia się bardzo silną podejrzliwością i zazdrością o partnera, który, najczęściej nie daje żadnych podstaw do podejrzewania go o zdradę. Zazdrość ta wynika z urojenia, na które cierpi uzależniony, nie jest wynikiem racjonalnego osądu. Zaburzenie rozwija się powoli, jednak w późniejszym okresie ma dynamiczny przebieg i obarczone jest dużym ryzykiem gwałtownych, niekontrolowanych zachowań.

Cierpiący na tą chorobę jest przekonany o tym, że jest zdradzany i wkłada bardzo dużo wysiłku w to, by udowodnić partnerce zdradę. Partnerki alkoholików cierpiących na zespół Otella są notorycznie oskarżane o posiadanie kochanków, zdradzanie partnera z sąsiadami, przyjaciółmi lub obcymi ludźmi.

Partnerzy próbują kontrolować swoje partnerki, robią to za pomocą gróźb lub fizycznej przemocy, mogą posuwać się do śledzenia, prowadzenia własnych "dochodzeń", przeglądania rzeczy osobistych - wszystko w celu znalezienia dowodu zdrady. Ostatnie z wymienionych działań skutkują zebraniem dowodów, najczęściej bardzo wątpliwych lub w ogóle nie pozwalających na wysuwanie absurdalnych oskarżeń.

Zobacz także: Wszystko o alkoholizmie

W poszukiwaniu dowodów zdrady...

Człowiek dotknięty chorobliwą zazdrością traci zdolność do racjonalnego myślenia i nie dostrzega absurdalności swojego zachowania - krótko mówiąc, nie wie, że jest chory, a swoje urojenia traktuje jak rzeczywistość. Relacje z partnerem zostają całkowicie podporządkowane jednemu celowi, jakim jest udowodnienie mu zdrady.

Osoby takie potrafią też być wrogie wobec domniemanych kochanków, lub osób, które według nich uczestniczą w spisku i "ukrywają" przed nimi zdradę. Co zaskakujące, nie pomoże także przyznanie się do wyimaginowanej zdrady – potwierdzenie urojeń może dać paranoikowi „przyzwolenie” na jeszcze większe prześladowanie fizyczne i psychiczne. Prawdopodobne jest, że nastąpi eskalacja podejrzeń o kolejne zdrady.

Skąd bierze się zespół Otella u alkoholików?

Charakterystyczne dla urojenia jest to, że nie podlega zmianie mimo braku dowodów zdrady, absurdalności zarzutów, zapewnień o wierności i innych działań mających przekonać chorego do tego, że nie ma racji. Większość alkoholików odczuwa zazdrość o partnera/partnerkę.

Wynika to najczęściej z obniżonej samooceny, świadomości tego, że nieodpowiedzialnością, przykrymi zachowaniami pod wpływem alkoholu oraz trudnościami w kontrolowaniu emocji zniechęca się do siebie partnerkę, co skutkuje pojawieniem się lęku przed odejściem lub zdradą partnerki oraz różnymi działaniami mającymi temu odejściu zapobiec. Obawa o to, że można zostać zdradzonym lub porzuconym w takiej sytuacji nie ma jednak charakteru urojenia, partner nie jest przekonany o zdradzie, zamiast ją udowadniać stara się raczej jej zapobiec.

Zobacz także: Czym jest alkoholizm?

Czy zespół Otella da się wyleczyć?

Według Piotra Bogacza, specjalisty psychoterapii uzależnień pracującym w Instytucie Psychiatrii i Neurologii i Ośrodku Terapeutycznym "Polana" zazdrość towarzysząca uzależnieniu od alkoholu nie wynikająca z zespołu Otella, mija najczęściej wtedy, gdy osoba uzależniona utrzymuje abstynencję, uczestniczy w terapii uzależnienia oraz pracuje nad naprawą więzi z partnerem/partnerką.

W przypadku zespołu Otella wymagane jest jednak leczenie farmakologiczne, same oddziaływania psychologiczne nie pomogą pacjentowi z tą chorobą, co więcej, nie będzie on w stanie uczestniczyć w terapii, będąc jednocześnie zajętym myślami o tym, że jest właśnie zdradzany. Podjęcie leczenia farmakologicznego jest często utrudnione z powodu braku krytycyzmu chorego oraz z powodu samego uzależnienia - osoba czynnie pijąca nie będzie dbać o regularne przyjmowanie leków, a domniemane zdrady i emocje z nimi związane będą dla niego pretekstem do częstszego sięgania po alkohol.

Specjalista dodaje jednak, że w przypadku, gdy osoba cierpiąca na Zespół Otella jest poddana leczeniu farmakologicznemu i uczestniczy w terapii uzależnienia utrzymując abstynencję ma szansę na odbudowę relacji w rodzinie. Zachęca też osoby żyjące z osobą cierpiącą na Zespół Otella do skorzystania z profesjonalnej pomocy oferowanej w każdej Poradni Uzależnień.

Coraz powszechniejsza jest wiedza na temat spustoszeń, jakie alkoholizm i zaburzenia z nim związane czynią w rodzinach dotkniętych tym problemem. Zmienia się sposób myślenia ludzi – zaczynają oni postrzegać alkoholizm jako chorobę całej rodziny, a nie jako problem – często na własne życzenie – jednej osoby. Dzięki temu bliscy osoby uzależnionej mają świadomość, że mogą zwrócić się o pomoc także dla siebie. Często, jak w przypadku zespołu Otella, ma to kluczowe znaczenie dla ich spokoju i bezpieczeństwa.

Zobacz także: Na czym polega leczenie alkoholizmu?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (14)
/rok temu
Ci ludzie chorzy cierpia nie mniej niz zony,czy partnerki przez nich pokrzywdzone,nie mozna ich skreslac za cos czego nie potrafia kontrolowac
/rok temu
tez mialam takiego męża przez 43 lata tkwilam teraz siedzi w psychiatryku i oby zostal tam do konca swoich dni
/rok temu
JA TEZ MAM MĘŻA KTÓRY PIJE ALE POSTAWIŁAM WARUNEK TERAZ LECZY SIĘ POSTAW CIĘ TWARDY WARUNEK I TO NIE ZMIENIAĆ CO POSTANOWISZ ROZWÓD TO I MASZ ZROBIĆ NIE BAC SIĘ JA CIERPIAŁAM 14 LAT A TERAZ GO NIE BOJE BIŁ JEST NA NICH PRAWO STOI PO NASZEJ STRONIE
POKAŻ KOMENTARZE (11)