Tajemnica korespondencji

O istnieniu tajemnicy korespondencji wiemy wszyscy. Ale czy wszyscy znamy jej granice? Co wolno nadawcy, a co adresatowi? Jakie są konsekwencje za naruszenie tej tajemnicy?

Tajemnica korespondencji

Tajemnica korespondencji jest chroniona przez prawo cywilne (Art. 23 KC). Zapisy odnoszące się do niej można znaleźć w Konstytucji RP (Art. 49. mówiący o wolności i ochronie tajemnicy komunikowania się) oraz – pośrednio lub bezpośrednio – wielu międzynarodowych aktach prawnych, np. w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych, Deklaracji Powszechnej Praw Człowieka czy Konwencji Praw Dziecka. Biorąc pod uwagę, jak częste są przepisy regulujące tę sferę, wydaje się być ona szczególnie ważna.

Sankcje

Zanim podejmiemy się wyznaczyć granice tajemnicy korespondencji, przyjrzyjmy się artykułowi 267 Kodeksu Karnego:

Zagraniczne media wychwalają polski film, ale czy trafi w gust rodzimej widowni? „Pokot” pojawi się na ekranie już niebawem

„§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje informację dla niego nie przeznaczoną, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do przewodu służącego do przekazywania informacji lub przełamując elektroniczne, magnetyczne albo inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Artykuł ten mówi o karze za naruszenie tajemnicy pocztowej. Jego dalsze paragrafy mówią o korzystaniu z urządzeń specjalnych w celu zdobycia chronionych informacji, a także o rozpowszechnianiu ich innym osobom. Wszystkie te czyny są karalne na wniosek pokrzywdzonego.

Ochrona korespondencji

List należy przede wszystkim do adresata, a także w naturalny sposób do nadawcy. Obaj mogą ujawnić jego treść, choć w wypadku adresata istnieją przeciwwskazania moralne (np. list zawiera intymne zwierzenia nadawcy).

Jednak jeżeli żadna ze stron nie chce ujawniać treści listu, osoby trzecie nie mogą wejść w posiadanie informacji w nim zawartych. Należy przy tym pamiętać, że o ile otwarcie zaklejonej koperty jest czynem zabronionym, o tyle treści nienależycie chronione (np. zapisane na pocztówce) ze względu na łatwą, „narzucającą” się dostępność tajemnicą korespondencji objęte nie są.

Granice tajemnicy

Istnieją pewne określone w prawie okoliczności, które pozwalają pewnym organom ograniczać tajemnicę korespondencji. Przede wszystkim może to robić policja w trakcie śledztwa, lecz w uzasadnionych przypadkach. Inne organy mogą ją ograniczyć w razie wprowadzenia stanu wyjątkowego, wojennego czy klęski żywiołowej.

Także Poczta Polska (art. 38. ustawy o łączności z dn. 23 września 1990 r.) może tajemnicę naruszyć, jednak możliwe to jest tylko, jeśli list jest niedoręczalny. Wtedy poczta może otworzyć list, ale tylko w celu ustalenia adresata.

Najważniejsze jest, abyśmy sami potrafili zadbać o naszą prywatność. To my jesteśmy pierwszym „organem” ochronnym dla naszej korespondencji. Jeśli ktoś nadużyje naszego zaufania – trudno. Pozostaje nam walczyć o sprawiedliwość sądownie. Jednak jeśli to my popełnimy błąd, może się okazać, że prawo nas nie ochroni.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 lata temu
Mój pracodawca otworzył prywatny list zaadresowany na firmę ale na moje nazwisko i uparcie twierdzi, że z racji pełnienia funkcji dyrektora ma do tego pełne prawo. Na moje wyraźne zapytanie, jakim prawem, otrzymałam groźby, ja to sobie za pamiętam. Teraz boje się, że najbliższa redukcja etatów właśnie mnie obejmie