Nieuprzejmość i nieżyczliwość

Co to znaczy, że ktoś jest uprzejmy? Jaka jest różnica pomiędzy człowiekiem grzecznym i człowiekiem uprzejmym?

Nieuprzejmość i nieżyczliwość

Człowiek grzeczny

Człowiek grzeczny to człowiek który, gdy styka się z drugim człowiekiem, stara się być mu usłużny. Ta jego usłużność pojawia się w granicach zakreślonych przez prośbę drugiego lub bezpośredni kontekst. Człowiek grzeczny poproszony przez starszą panią o pomoc w niesieniu ciężkiej paczki spełnia jej prośbę. Człowiek grzeczny zapytany, np. o to jak dojść do najbliższego banku odpowiada wyczerpująco na pytanie. Człowiek grzeczny ustępuje miejsca w tramwaju kobiecie, przepuszcza drugą osobę w drzwiach.

Człowiek uprzejmy

Człowiek uprzejmy to człowiek bardziej niż grzeczny, to człowiek, który stara się być usłużny drugiemu człowiekowi, gdy tylko spostrzeże taką możliwość, a poproszony o coś nie tylko spełnia prośbę, ale idzie dalej, podejmuje wszystkie te działania, które dają najwyższą gwarancję, że życzenie drugiej osoby zostanie spełnione.

Bartłomiej Topa o Szwecji, emigracji i problemach życia pod "obcym niebem"

Człowiek uprzejmy pomoże sam z siebie, bez prośby, nieść ciężką paczkę starszej kobiecie, zapytany przez kogoś o to jak dojść do najbliższego banku - służy mu za przewodnika. Człowiek uprzyjmy nie tylko ustąpi miejsca starszej kobiecie, ale pomoże jej usiąść, przytrzyma jej walizkę, a przepuszczając kogoś w drzwiach przytrzyma je i zwróci uwagę na wysoki stopień, o który ta osoba może się potknąć.

Można być więc tylko grzecznym, ale nie być uprzejmym.

Co to znaczy jednak być nieuprzejmym?

Nieuprzejmi stajemy się wtedy, gdy jesteśmy poproszeni o uprzejmość i nie spełniamy tej prośby. Nieuprzejmi jesteśmy też wtedy, gdy w sposób wyraźny możemy być uprzejmi i ta nasza uprzejmość może komuś dużo dać, a my jej nie chcemy dokonać.

Ktoś nas więc prosi na dworcu kolejowym o popilnowanie bagażu, a my, pomimo, że możemy to zrobić, odmawiamy. Nieuprzejmi jesteśmy wtedy, gdy ktoś idzie korytarzem w pociągu, a my stoimy mu na drodze mając z tyłu drzwi przedziału i do tego przedziału nie wchodzimy, by ułatwić temu komuś przejście.

Polecamy: Zachowanie w operze

Życzliwość

Życzliwość jest wtedy, gdy komuś dobrze życzymy i staramy się go wspomóc, by osiągał jakieś dobro lub uniknął jakiegoś zła. Gdy zatem spostrzegamy, że ktoś zmierza do czegoś wspomagamy go w realizacji tego zamiaru. Gdy widzimy, że ktoś może być narażony na jakieś negatywny skutki przestrzegamy go przed nimi lub wprost ratujemy z jakiejś opresji.

I tak, gdy ktoś wyraźnie zmierza do letniej restauracji położonej daleko za miastem, a my stamtąd wracamy po stwierdzeniu, że ta restauracja jest zamknięta informujemy o tym, sami z siebie, tego kogoś. Gdy ktoś chce się wykąpać w morzu, a my wiemy, ze właśnie w tym miejscu jest plama leju przestrzegamy go przed nią. Gdy ktoś ma rozpiętą torbę i w każdej chwili może mu z niej wypaść portfel informujemy go o tym itp., itd.

Gdy jesteśmy nieżyczliwi wszystkiego tego nie robimy. Ktoś inny może takiej naszej nieżyczliwości nie zauważyć. Zamanifestujemy swoją nieżyczliwość, i to jest w tej perspektywie największy problem, gdy wyraźnie nie pójdziemy komuś na rękę, gdy nie będziemy się starali dbać o jego dobro, choć moglibyśmy to zrobić.

I tak np. kupujemy bilet kolejowy i przejęzyczamy się mówiąc „do Kutna” zamiast „do Koluszek”. Życzliwa kasjerka, gdy prosimy ją za chwilę o wymianę biletu informując ją o tym, że się przejęzyczyliśmy zamieni nam bilet bez słowa. Nieżyczliwa kasjerka stwierdzi, że musimy bilet unieważnić oficjalnie, a ona potrąci nam 10% jego wartości.

Czytaj także: Kulturalne odbieranie telefonu

Na nieuprzejmość i nieżyczliwość możemy reagować tylko spokojem i wzmożoną grzecznością. Są to postawy, których nie możemy bezwzględnie wymagać i egzekwować. Powstrzymajmy się zatem od komentarzy i oceny (nie mówiąc już o agresji), uśmiechnijmy się, pokażmy, że mamy klasę.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/4 lata temu
To jest typowe zachowanie dla pań w rejestracjach w przychodniach publicznych, szpitalach, na policji, urzędach i dziekanatach uczelni państwowych. Tylko w państwowych placówkach spotykam się z takim chamstwem, bo wiadomo - z prywatnych za takie burczenie już dawno by wyleciały. Owe panie - relikty poprzedniego systemu - wiecznie zmęczone i opite kawą, wyniosły maniery z poprzedniej epoki, gdzie nie trzeba było być miłym dla klienta, bo po co skoro klient wyboru nie miał i tak do nich musiał przyjść. Dzisiaj się sytuacja raczej nie zmieniła jeśli chodzi o państwowe instytucje i te panie dalej siedzą na tych samych stołkach i burczą. Pewnych rzeczy nie przeskoczymy w tym kraju i musimy się z tym pogodzić. Trzeba być ponad to i się tym nie przejmować. Zawsze można iść załatwić to gdzieś indziej.
/4 lata temu
Właśnie z powodu nieuprzejmości sprzedawczyń i kasjerek przestałam chodzić do sklepów, mało tego zaczęłam zastanawiać się, co dzieje się ze mną złego albo co złego im robię,że sprzedawczynie są takie naburmuszone, niemiłe lub udają, że muszą wynieść skrzynki, tylko dlatego, żeby mnie nie obsłużyć? Naprawdę nie wiem, jak reagować na dzisiejszych ludzi i ich kulturę? Zastanawiam się, czy to ze mną jest coś nie w porządku, czy z ludźmi, których spotykam, ale właśnie przypadki nieuprzejmości zazwyczaj zauważyłam w sklepach,albo jak Panie piszą wyżej, w przychodniach lekarskich.Są to bardzo niemiłe sytuacje. Szczerze mówiąc, zaczęłam zastanawiać się nad wizytą u psychologa,żeby wspomógł mnie duchowo i psychicznie, bo ja nie wiem, jak reagować na te opryskliwe panienki?
/4 lata temu
To są okropne sytuacje! Najbardziej irytują mnie babki, które siedzą w kasie w supermarkecie i z wielką obrażoną miną obsługują mnie. Ja nie wymagam,żeby suszyła zęby w moją stronę, ale na Boga niech też nie siedzi taka naburmuszona i nadęta, jakbym pół rodzinki jej udusiła. Z reguły na takie sytuacje reaguję podobnie jak osoba wyżej. Nie potrafię spokojnie przejść obok chamstwa, nieuprzejmości i nieżyczliwości. A może powinnam się tego nauczyć? Chociaż starego, dorosłego człowieka ciężko nauczyć dobrych manier.
POKAŻ KOMENTARZE (2)