Na chodniku

Żyjąc w wielkich aglomeracjach miejskich codziennie spotykamy się z problemem zatłoczonych ulic, chodników i środków transportu miejskiego. Niewielu jednak z nas zdaje sobie sprawę z tego, że przestrzeganie zasad savoir-vivre’u mogłoby zapanować nad ściskiem i chaosem na ulicach.

Na chodniku

Pamiętajmy, że idąc chodnikiem powinniśmy zawsze trzymać się prawej strony. To niezwykle prosta i bardzo łatwa zasada, która szalenie pomaga w stabilizacji ruchu na chodniku. Zapobiega potrąceniom, wzajemnym wpadaniu na siebie i niepotrzebnej irytacji. Ruch prawostronny obowiązuje również podczas przechodzenia przez przejście dla pieszych.

Po chodniku możemy chodzić we dwójkę, a jeśli jest dużo miejsca nawet w trójkę. Jednak gdy z naprzeciwka zbliża się inni przechodzeń, osoba z lewej strony musi ustąpić mu miejsca. Unikamy raczej chodzenia w czwórkę, lepiej rozdzielić się wtedy na dwie pary i iść jedna za drugą.

Bartłomiej Topa o Szwecji, emigracji i problemach życia pod "obcym niebem"

Kardynalnym błędem obserwowanym na naszych chodnikach jest ucinanie sobie pogawędek i tarasowanie przejścia innym uczestnikom ruchu. Chodnik bowiem nie jest miejscem spotkań towarzyskich, w tym celu możemy wstąpić do kawiarni, czy usiąść na ławce w parku.

Ważne też jest dostosowanie tempa chodzenia do innych przechodniów. Nie możemy zarówno tarasować ruchu, jak również biegać między ludźmi. Kompletnym brakiem kultury osobistej, niestety bardzo częstym na naszych ulicach, jest rozpychanie się łokciami i potrącanie w boki inne osoby.

Wiadomo każdemu może zdarzyć się, że kogoś niechcący uderzy, nadepnie komuś na nogę, zaczepi parasolką, w takiej sytuacji nic się nie dzieje i zwyczajne „przepraszam” rozwiązuje problem.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/rok temu
Bardzo przydatny artykuł.