Kawały sądowe - część 4

- Dlaczego pan produkował fałszywe banknoty? - Bo miałem mało prawdziwych.

Kawały sądowe - część 4

Zobacz także: Dowcipy sądowe - część 3

  • Prokurator do oskarżonego:
    - Bił pan poszkodowanego na dworcu, później pan odszedł, lecz po chwili wrócił i zaczął znowu bić. Czy oskarżony może wyjaśnić dlaczego tak postąpił?
    - Mój pociąg miał dwadzieścia minut opóźnienia.
     
  • - Dlaczego zamówił pan w restauracji obiad, a do tego pół litra wódki, wiedząc doskonale, że nie ma pan czym zapłacić?
    - Chciałem się pocieszyć..
    - Z jakiej przyczyny?
    - Z powodu braku pieniędzy.
     
  • Oskarżony w sądzie: - Ależ ja jestem niewinny!
    Sędzia: - Wszyscy tak twierdzą.
    - No i sam pan widzi panie sędzio, że skoro wszyscy tak mówią, to coś w tym musi być.
     
  • - Dlaczego oskarżony milczy?
    - Boje się wygadać.
     
  • Sędzia do oskarżonego:
    - Był pan już karany sześć razy, muszę więc skazać pana na najwyższy wymiar kary...
    Oskarżony: - A czy stali klienci nie mają zniżek?
     
  • Sędzia dramatycznym głosem:
    - Dlaczego oszukiwał pan uczciwych ludzi?
    Oskarżony: - Inni się nie dawali.
      
  • - Jak oskarżony mógł ukraść pieniądze i grać nimi na zakładach?
    - Wszystko przez to, że bałem się ryzykować własne...
      
  • Do sali sądowej wpada dwóch zdyszanych mężczyzn.
    Sędzia pyta: - Panowie biegli?
    – Nie, nie, my samochodem.
     
  • Adwokat do swego klienta:
    - Czy pan zdaje sobie sprawę z tego co się stanie, gdy będę kłamał?
    - Wiem. Wygra pan sprawę. 

Zobacz także: dowcipy sądowe - część 5

Źródło: Wydawnictwo Printex

O czym świadczą białe plamki na paznokciach?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)