Jak wybrać odpowiednie menu na przyjęcie?

Przygotowujesz przyjęcie dla rodziny, a może dla znajomych? Nie wiesz, jakie dania będą odpowiednie? Podpowiadamy, jak wybrać menu na przyjęcie i czym się podczas tego wyboru kierować, żeby jedzenie było nie tylko smaczne ale i przyjemne dla oka.

Fot. Fotolia

Zapiekanka makaronowa ze szpinakiem - Kasia gotuje z Polki.pl

Ustalenie menu rozpoczynamy od dania głównego, którym jest najczęściej danie mięsne. Od tego zależą inne elementy posiłku. Jeśli wybrane danie głównie jest bardzo sycące, zrezygnujemy z przystawki, dobierzemy leki deser. Jeśli zaś danie jest dość lekkie, dobierzemy solidniejsze danie rybne, deser o większej kaloryczności lub zwiększymy dodatki. Układając menu, dążymy do tego, aby było ono wewnętrznie zharmonizowane. Nie liczba dań, ale dopasowanie, zgodność jest decydującym czynnikiem.

Menu nie może się składać tylko z dań ciężkich ani też tylko z lekkich. Po zupie podamy lekkie danie rybne, następnie sycące danie mięsne. Deser, który pojawi się na stole po daniu mięsnym, nie będzie zbyt pożywny. W ten sposób po daniu ciężkim następuje danie lekkie, z kolei znowu nieco cięższe.

Różnorodność dań

Oprócz wewnętrznego zharmonizowania menu powinno się odznaczać różnorodnością, co znajduje wyraz w doborze dań przygotowanych z różnych produktów. Zasada ta zostałaby naruszona, gdyby podano w czasie jednego posiłku na przykład dwa dania rybne albo dwa dania z mięsa. To samo dotyczy dodatków. Jeśli do ryby podamy ryż, do dania mięsnego powinniśmy przewidzieć ziemniaki. Dwukrotne podanie ryżu lub ziemniaków byłoby, oczywiście, błędem. Nie zdecydujemy się na zupę z pieczarek, jeśli pieczarki będą dodatkiem do dania mięsnego, podobnie – nie zaplanujemy kompotu lub musu owocowego, gdy jako danie główne podajemy kaczkę jabłkami. Zasada różnorodności występuje także w sposobie przygotowania dań. Jedno danie bywa gotowane, drugie smażone lub duszne itd.

Polecamy: Jak prawidłowo nakrywać do stołu?

Kolorystyka dań

Przy jedzeniu główna rolę odgrywają zmysły smaku i węchu, ale nie sposób nie docenić zmysł wzroku. Układając menu, bierzemy zatem pod uwagę kolorystykę dań. Na przykład zestawy dań składające się z zupy pomidorowej, łososia i truskawek albo z zupy kalafiorowej, sandacza ziemniakami, szparagami, ryżem i sałatą z selerów oraz lodów śmietankowych przedstawiałyby się kolorystycznie monotonnie. Takie zestawy nie przyciągają wzroku i nie pobudzają apetytu.

Po ustaleniu menu analizujemy jeszcze całość, biorąc za punkt wyjścia następujące kryteria: gorące-zimne, gotowane-smażone, ciężkie-lekkie, mocno przyprawione-łagodne, jasne-ciemne. Takie spojrzenie umożliwi wyciągnięcie ostatecznego wniosku: menu jest ułożone dobrze, że, wymaga pewnych zmian lub tylko nieznacznych korekt. Nie trzeba przypominać, że dobrze ułożone menu ma wpływ na przebieg przyjęcia i nastrój, wyraża nasz stosunek do zaproszonych gości.

Polecamy: Jak prawidłowo podawać potrawy?

Czynniki wpływające na wybór menu

Duży wpływ na ustalenie menu m pora roku i pogoda. Latem, w czasie upałów, podajemy dania lekkie, a zimą – ciężkie i bardziej sycące. Wykorzystując właściwości poszczególnych pór roku, podajemy późną wiosną i latem na przykład szparagi, poziomki, truskawki, jesienią i zimą – dziczyznę, kaczki, gęsi, indyki. W ten sposób przygotowane menu jest chętnie widziane przez gości i obniża wydatki gospodarzy.

Dobór menu zależy także od przyzwyczajeń gości i religijnych przynależności. Przyjmując gości zagranicznych, gospodarze pragną na ogół zaprezentować im jakieś charakterystyczne dania swojego kraju. W takim przypadku trzeba jednak zachować daleko idącą ostrożność. Różne narody mają rozmaite upodobania i uprzedzenia.

Podejmując Finów, trzeba się zastanowić, czy można podać flaki lub potrawę z grzybów. Pewna część mieszkańców „kraju tysiąca jezior” nie je flaków ze względu na składniki, z jakich ta potrawa jest przygotowana. Niektórzy Finowie nie jedzą również grzybów. Węgrzy nie jedzą dań z buraków. Nawet najlepiej przygotowany barszczyk z uszkami nie przechodzi przez usta Węgra. Hindusi z powodu zakazów religijnych nie jedzą potraw przygotowanych z wołowiny, bo krowa w ich kraju jest zwierzęciem świętym. Religia mahometańska zakazuje spożywania mięsa wieprzowego. Nie podajemy więc potrawy z tego mięsa, jeśli wśród obecnych będzie Arab. W gronie zaproszonych może się również znaleźć jarosz, dla którego przygotowujemy specjalne dania.

Nie chcąc stawiać naszych gości w kłopotliwej, a siebie w nie najprzyjemniejszej sytuacji, przy układaniu menu uwzględniamy wyznawane przez zaproszonych gości zasady. Wspomnijmy jeszcze, że ustalając menu, nie przewidujemy potraw z kury, podrobów i gorszych gatunków mięsa.

Autor: Perfect Moments

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~melka103/rok temu
ja uważam że goście zawsze chętnie zjedzą na przyjęciu tradycyjny polski obiad i nie trzeba szykować jakiegoś dziwnego menu bo póxniej co druga osoba kręci nosem :/