7 rad dla rodziców buntownika

Trudno w to uwierzyć, ale nawet największy awanturnik w głębi ducha marzy o tym, aby zasłużyć na pochwałę rodziców. Przeczytaj, jak sobie radzić z małym buntownikiem.

Przyczyna złego zachowania dziecka jest prosta. Maluch nie nauczył się jeszcze, jak inaczej może rozładować emocje. Kopie, gryzie i wrzeszczy, ile ma tchu w płucach, bo tylko w taki sposób umie dać wyraz swojej frustracji, zmęczeniu albo bezsilności. W takich chwilach (i nie tylko w takich!) potrzebuje nie wojskowego drylu, ale miłości, cierpliwości oraz jasnej informacji, co zrobić, aby wyładować emocje, nie raniąc przy tym innych. Twój sposób postępowania wpływa na zachowanie dziecka. Co zatem robić, gdy ono wybucha gniewem?

1. Powstrzymaj się od szufladkowania
„Ty wieczny marudo!”, „Kłótniku!”, „Łobuziaku” – takie słowa nie pomogą ci wychować malca na optymistycznego, szczęśliwego i pewnego siebie człowieka. Wprost przeciwnie, dziecko, słysząc te w gruncie rzeczy upokarzające określenia, w końcu naprawdę uwierzy, że się do niczego nie nadaje. Wtedy może mu zabraknąć motywacji, aby się starać.

2. Bądź konsekwentna

Im jaśniejsze zasady postępowania, tym łatwiej ich przestrzegać. Dlatego nigdy nie zamieniaj swojego „nie” w „tak” czy „ale tylko raz”. Dzięki twojej stanowczości maluch dowiaduje się, że w jego świecie panują niezmienne reguły. A z kolei taka wiedza wzmacnia poczucie bezpieczeństwa dziecka.

3. Przymruż oko
Nie traktuj zbyt poważnie wybuchów złości dziecka, bo najpewniej nie są one kwestią jego charakteru, ale wieku. Trzyletni awanturnik wcale nie musi wyrosnąć na wiecznie skwaszonego człowieka, dwuletnia histeryczka nie musi histeryzować, gdy dorośnie. Pamiętaj też, że atak nie jest skierowany przeciwko tobie, ale przeciw własnym emocjom dziecka.

4. Ścisz głos
Jeśli będziesz zwracać się do dziecka podniesionym głosem, ono na pewno się nie uspokoi – a ty zezłościsz się jeszcze bardziej. Nie przekrzykuj więc wrzeszczącego malucha, poczekaj z mówieniem, aż dziecko będzie musiało zaczerpnąć powietrza. Mów powoli, nie nakazuj, nie zakazuj, tylko tłumacz.

5. Bądź wyrozumiała
Nie przykładaj do niemowlęcia albo kilkulatka własnych norm. Dzieci czują i myślą w odmienny sposób niż dorośli. Biją albo gryzą, nie mając pojęcia, że to boli (mogą nawet myśleć, że ciebie tak samo to bawi jak je). Maluch nie jest złośliwy, a to, co ty uznajesz za jego agresję, czasem jest dla niego jedynym sposobem wyładowania zbyt silnych emocji. Zamiast strofować, znajdź przyczynę złego humoru dziecka i usuń ją.

6. Pozwól decydować
Małego niejadka nie pytaj, czy chce jeść, tylko raczej co woli na śniadanie: kaszkę czy kanapkę. Kiedy dziecko ma poczucie, że w pewnych sprawach samo decyduje, w innych łatwiej idzie na kompromis. Skończ też z zabranianiem „dla zasady”. Mów maluchowi, co robić, zamiast czego nie robić.

7. Nie oddawaj
Gdy dziecko krzyczy, nie pozwól sobie na to samo. Kiedy gryzie i bije, powstrzymaj się od odpłacania pięknym za nadobne. Nigdy nie dopuść, aby nerwy wzięły górę, i to nie tylko z tego powodu, że po prostu nie wolno bić dzieci ani krzyczeć na nie, ale też dlatego, że jest to najzwyczajniej w świecie nieskuteczne! Maluch zauważa jedynie, że przesyłasz mu sprzeczne informacje: „Mama mówi, że nie wolno bić, ale sama to robi”.

Jak sobie radzić z małym buntownikiem? Porozmawiaj na www.mamacafe.pl
Jak powrócić do pracy po urlopie macierzyńskim?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)