Szkoła dla sześciolatków

Już za dwa lata wszystkie sześcioletnie dzieci obowiązkowo pójdą do szkoły. Czy zarówno one, jak i placówki są na to przygotowane?

fot. Panthermedia

Szkoła po godzinach

Wstąpienie w szeregi pierwszoklasistów to szczególny moment w rozwoju dziecka, który determinuje jego dalsze kroki na drodze ku dorosłości. Tymczasem, zdaniem 73% Polaków, szkoły nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków. Szereg obaw dotyczy funkcjonowania świetlicy szkolnej. Na skutek zmiany ustawy sześciolatki będą miały obowiązek pójścia do podstawówki 
od września 2014 roku. Do tego czasu rodzice mają prawo decydować o tym, czy posłać swoją pociechę do szkoły czy pozostawić ją kolejny rok w przedszkolu.  

Zdaniem Polaków

Zdaniem 14% ankietowanych jedną z obaw rodziców posyłających sześcio- i siedmiolatków do szkoły podstawowej jest brak oferty zajęć pozalekcyjnych lub ich niewystarczająca ilość. Obawa ta może być podyktowana zarówno troską o właściwy rozwój dziecka, jak również tym, że rodzice często nie są 
w stanie odebrać swoich pociech ze szkoły zaraz po skończeniu lekcji. Blisko 30% respondentów przyznaje, że to właśnie brak możliwości pozostawienia dziecka w świetlicy w godzinach pracy rodzica jest największym problemem szkół. Co więcej, zdaniem 33% opieka nad dzieckiem w świetlicy polega na pozostawieniu go samemu sobie.

W świetle prawa

Rozporządzenie MEN z 21.05.2001 r. mówi, że w przypadku gdy dzieci muszą dłużej przebywać w szkole ze względu 
na czas pracy rodziców lub inne okoliczność, szkoła ma obowiązek zorganizować świetlicę. Wśród głównych jej zadań wymienia się zagospodarowanie uczniom czasu wolnego poprzez pomoc w nauce oraz dbanie o rozwijanie zainteresowań plastycznych, muzycznych czy teatralnych. Rozporządzenie określa również liczebność grupy wychowawczej, która na jednego nauczyciela nie powinna przekraczać 25 dzieci. Nie zawsze jednak jest to respektowane w szkołach - głównie ze względu na oszczędności.

Zdaniem Sylwii Dąbrowskiej, Dyrektor Szkoły ARGONAUT pracownik świetlicy ma dbać nie tylko o bezpieczeństwo dzieci, oczekujących na przybycie rodziców, ale kreatywnie wykorzystać czas uczniów i wspierać ich w procesie adaptacji społecznej. Powinien być zatem przewodnikiem, przyjacielem i doradcą, a zwłaszcza pogodnym człowiekiem, który jest otwarty na kontakty z uczniami.
Jak rozwijać pasje dziecka?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Gość/4 lata temu
Witam. Jako babadcia małoadletadniej ma Pani prawo do konadtakadtf3w z dziecadkiem i zasady są dokładadnie takie, same jak w przyadpadku rocizda staadraadjąadcego się o konadtakty. Wnioadsek należy złoadżyć do sądu rejoadnoadwego, w obręadbie ktf3adrego małoadletni mieszka (przeadbywa) i opłaadcić kwotą 40 zł. Powinna Pani okreadślić, jakie konadtakty chciaadłaby Pani mieć tj. okreadślić ich teradmin. Pozdrawiam