Co powinno jeść chore dziecko?

Odpowiednia dieta może pomóc dziecku w chorobie, a po niej ułatwić odzyskanie sił. Zobacz co podawać dziecku, gdy poupadło na zdrowiu!

Co powinno jeść chore dziecko? fot. Fotolia

Chory maluch niewiele je. Tym bardziej zatem jego dieta powinna być wartościowa i nieobciążająca pochłoniętego walką z zarazkami organizmu. Podstawową jej zasadą musi być więc lekkostrawność. Jednak dobra dieta może nie tylko nie przeszkadzać, ale także pomagać w walce z chorobą. Są bowiem potrawy i napoje, które zmniejszają kaszel czy katar, rozprawiają się z bakteriami, pomagają też wzmocnić dziecięcą odporność.

Złapał przeziębienie

Maluch źle się czuje, ma dreszcze i jest mu zimno? Warto sięgnąć po takie produkty, które pomogą w walce z drobnoustrojami.
  • Herbatka z miodem i cytryną (po 1. roku, wybierz owocową a nie czarną!). Szybko rozgrzewa, cytryna zawiera mnóstwo witaminy C, a miód działa bakteriobójczo).
  • Kanapki z masłem czosnkowym (po 18. miesiącu). Czosnek ma działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Dlatego tak doskonale leczy przeziębienia.
  • Czerwone porzeczki (po 6. miesiącu). Mają dużo witaminy C, zawierają także witaminy z grupy B, fosfor oraz magnez.

Kiedy kicha i kaszle

Najważniejsze jest, by nie dopuścić do zalegania wydzieliny. Są mikstury i dania, które w tym pomogą.
  • Syrop z cebuli (po 1. roku). Zawiera witaminę C, działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. Dzięki temu łagodzi ból gardła. Dwie duże cebule pokrój na talarki, ułóż ciasno w słoiku i posyp łyżką cukru. Zakręć szczelnie słoik i zostaw na noc. Następnego dnia syrop jest gotowy do podania.
  • Rosół (na wywarze – po 1. roku, ze słoiczka – zgodnie z zaleceniem producenta). To danie podawane w czasie choroby już przez nasze mamy i babcie. Jak się okazuje, całkiem słusznie. Rosół bowiem pomaga w odkrztuszaniu wydzieliny, poza tym ma sporo kalorii, a więc dostarcza dużo energii do walki z infekcją.

Na wzmocnienie

Warto zadbać, by dieta malucha, zwłaszcza po chorobie, zawierała produkty, które wzmocnią organizm i jego układ odpornościowy.
  • Szpinak (po 7–8. miesiącu). A to dlatego, że zawiera dużo potasu, żelaza, beta-karotenu, witaminy C i E. Dzięki niemu maluch szybko odzyskuje energię.
  • Aronia (po 6. miesiącu). Ma podobne działanie do szpinaku. Dżem aroniowy możesz dodawać do naleśników i kanapek.
  • Banany (po 8. miesiącu). Jest w nich dużo witamin oraz prebiotyki (wybierz np. Delikatny banan Gerber, ok. 2,80 zł).
  • Aloes (po 1. roku). Wzmacnia układ odpornościowy. Od niedawna można go znaleźć w niektórych jogurtach. Aloes ma jeszcze jedną zaletę: zaostrza apetyt. I maluch ma

Ma gorączkę

Najpierw spróbuj obniżyć dziecku temperaturę, a dopiero potem podaj do jedzenia coś naprawdę odżywczego.
  • Mięsna galaretka (po 1. roku). Najlepiej z kurczaka lub indyka. Jest pożywna, a przy tym lekkostrawna. Chore dzieci chętnie ją jedzą, bo nie wymaga długiego gryzienia.
  • Delikatne papki. W ich strawienie organizm nie musi włożyć dużo wysiłku.
  • Herbatka malinowa (po. 6. miesiącu). Dostarcza witamin, działa napotnie i obniża gorączkę (mrożone maliny wystarczy krótko zagotować i dodać odrobinę cukru).
napisane na podstawie tekstu zamieszczonego w magazynie Twój Maluszek
Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/2 lata temu
przy infekcjach ukladu pokarmowego moje maluchy sa na diecie jeszcze zalezy czy sa to wymioty czy biegunka, podaje orasil probiotyki tak zaleca lekarz zazwyczaj, przy infekcjach ze strony ukladu oddechowego dzialam naturalnie (czosnek i inne), lecz musze powiedziec ze jedno dziecie karmilam piersia ma 3 lata i bylo raz na atybiotyku... ( nawet ze zlobka, przedszkola nie przynosi/l) starsze ma 6 lat i ciagle chorowal co rusz byl na antybiotyku to moje wlasne spostrzezenia pozdrawiam przyszle mamy i zycze powodzenia :)
/2 lata temu
Ja staram się wzmocnić odporność swojego dziecka, dlatego, że w ferie pierwszy raz samodzielnie jedzie na narty. Konkretnie na obóz narciarski do Włoch, z biurem podróży Almatur:) Wolałabym, żeby skorzystał z uroków jakie dają tamtejsze stoki, niż żeby przeziębienie go rozłożyło. Jakieś rady?
/3 lata temu
Nie ma mowy o biegunce, która bardzo często pojawia się u dzieci. Przy problemach z brzuszkiem podaje moim maluchom orsalit żeby nie doszło do odwodnienia, o które nie trudno u małych dzieci. Płyn ten jest skuteczny i bezpieczny nawet dla noworodków, zawsze mam go pod ręka w apteczce. Po nawodnieniu wprowadzam probiotyk i lekkostrawną dietę np. ryż z jagodami ze słoiczka, które sama zaprawiam w sezonie.