Co zrobić, by dziecko nie marudziło na zakupach?

Obawiasz się, że wyprawa do sklepu jak zwykle skończy się wybuchem histerii? Skorzystaj z naszych rad, a tym razem będzie inaczej.

fot. Fotolia
Planujesz wybrać się na zakupy z dzieckiem. Problem w tym, że gdy ostatni raz pojechaliście razem do supermarketu, twój kilkulatek wił się podłodze wrzeszcząc w niebogłosy, bo nie zgodziłaś się kupić mu lizaka. Czy to musi tak wyglądać? Nie, o ile dobrze wszystko zaplanujesz!

Co zrobić, by dziecko nie marudziło na zakupach?

Prawda jest inna

Jeśli myślisz, że dziecko płacze, bo marzy o lizaku, który zobaczyło właśnie na półce przy kasie, to jesteś w błędzie. Większość maluchów zachowuje się w ten sposób, gdy jest zmęczona, głodna lub znudzona. Jeśli zareagujesz wystarczająco wcześnie, unikniesz awantury.

Nie przeocz pierwszych sygnałów

Pierwsze sygnały świadczące o tym, że malec ma dość wizyty w sklepie, takie jak marudzenie, tarcie oczu czy pokładanie się, pojawiają się znacznie wcześniej niż atak histerii. Problem w tym, że gdy jesteśmy zajęci zakupami, możemy nie zwrócić na to uwagi. Poza tym nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, jak obciążająca dla układu nerwowego dziecka jest puszczana w sklepach głośna muzyka, ostre światło, tłok i gwar.

Skończ, zanim się zacznie

Kiedy więc zauważysz, że smyk stał się marudny, jak najszybciej zakończ zakupy i wróć do domu. O wiele łatwiej jest nie dopuścić do wybuchu, niż uspokajać wrzeszczące co sił w płucach dziecko.

Jeśli dojdzie do wybuchu

Przeoczyłaś zwiastuny kryzysu i sytuacja wymknęła się spod kontroli? Najlepsze, co teraz możesz zrobić, to zachować spokój. Staraj się nie przejmować tym, co na twój temat myślą (i mówią) pozostali klienci sklepu. Weź dziecko na ręce i zanieś je w jakieś spokojne miejsce. Pamiętaj, że nawet jeśli się wyrywa, bardzo potrzebuje twojej bliskości. Przytul je i, np. delikatnie poklepując po pleckach, staraj się uspokoić.

A gdy emocje opadną

Gdy dziecko przestanie płakać, spróbuj odwrócić jego uwagę, opowiadając, np. co zrobicie po powrocie do domu. Możesz też podać mu coś do picia. Kiedy emocje opadną, spokojnie, ale stanowczo powiedz, że nie lubisz takiego zachowania. Nie wdawaj się jednak w obszerne tłumaczenia. Mimo iż dziecko ma kilka lat, nadal nie do końca potrafi panować nad emocjami i samo nie wie dokładnie, co się przed chwilą z nim działo.

Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj:

Autorka jest dziennikarką "Poradnika Domowego".
Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)