"You Can Dance 6": Agnieszka i Adrian odpadli

W 4. odcinku "You Can Dance" na żywo odpadli Agnieszka "Calineczka" Szewczyk i Adrian Wilczko specjalizujący się w tańcu towarzyskim. Co Wy na to?

To o Agnieszce Michał Piróg mówił, że nie rokuje, i że jeśli nie potrafi poprawić wytykanych jej niedoskonałości, ma dość regresu i nie będzie nigdy dobrą tancerką. Agnieszka się na pozór nie przejmowała i po swojej solówce powiedziała "Jeśli jeszcze chcecie usłyszeć co powie o mnie Michał Piróg - głosujcie". Okazało się, że widzom wystarczyło już to co do tej pory powiedział juror...

Agnieszka tańczyła w parze z Sebastianem taniec współczesny do piosenki "Drumming Song" Florence and the Machine.

Zobacz także: Ile kosztowała sukienka Sablewskiej?

Adrian też troszeczkę przyszarżował. Po solówce zapowiedział, że w następnym odcinku pokaże się w zupełnie innej technice, czym udowodni, że jest nie tylko świetny jako tancerz tańca towarzyskiego, ale wszechstronnie uzdolniony uczestnik.

Adrian tańczył z Maszą. Wykonali choreografię w stylu afro jazz do piosenki "Hussel" z repertuaru M.I.I. i Afrikan Boya.

Zobacz także: "Kate Middleton to głupia, snobistyczna krowa!"

Agustin Egurrola powiedział, że następnym razem chce zobaczyć mniej tricków w jego wykonaniu, a więcej techniki owego tańca towarzyskiego. Nie będzie mu dane.

Agnieszka i Adrian musieli pożegnać się z programem. W tym wypadku zarówno jury, jak i widzowie okazali się dość zgodni.

Nie tylko Freddie Mercury. 1 grudnia wspominamy gwiazdy, które zabrało AIDS
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~fanka/5 lat temu
Agustin powiezdzial,ze nastepnym razem ma byc mniej "kikow" a nie trikow.Kiki to sa pewne kroki w tancu towarzyskim.