Sara May nie darzy Wojewódzkiego sympatią...

Inaczej nie powiedziałaby, że zadaje się tylko z tymi, którzy mają "dupę otwartą na jego zachcianki"...

Nowy wpis na blogu Kasi Szczołek vel Sary May jest bardzo ciekawy. Najwyraźniej niedoszłej radnej zabrakło pomysłów na zaistnienie w świecie mediów. Więc postanowiła kogoś "zjechać".

I dostało się Kubie Wojewódzkiemu. Cytujemy wpis Kasi:

- Budzący powszechne politowanie Wojewódzki, zdesperowany prawie 50-letni stary-malutki, cierpiący na niedowład męskiego członka, zakłamane bydle, które dla kasy zrobi wszystko, pozwala sobie na nazywanie się dziennikarzem muzycznym. Nie ma mowy o profesjonalnym dziennikarstwie muzycznym w jego przypadku. Kuba pomija w krytycznych ocenach swoich znajomków i kolegów bankietowo-imprezowych, łączą go dziwne związki z damskim bokserem, zadaje się z wokalistkami bez głosu, które mają przy dupie kasę, a i dupę otwartą na jego zachcianki.

Powiedzielibyśmy, że Sara jest chyba zazdrosna. Może o pozycję Wojewódzkiego? A może o te jego "koleżanki".

Cóż, każdy ma prawo do wyrażania własnych sądów i opinii, ale czy to nie lekka przesada?

W poszukiwaniu płaszcza idealnego! 6 najmodniejszych modeli na jesień 2016
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)