Sąd oddala wniosek Marczuk i Sawickiej

Czyżby książka Tomka była pisana na podstawie faktów z życia obu kobiet?

Marczuk wniosła pozew do sądu o zakaz rozpowszechniania książki jej byłego kolegi, Tomasza Kaczmarka, bardziej znanego jako agent Tomek.

Powodem miało być zdradzanie szczegółów z jej prywatnego życia.

Jak myślicie o co jej chodziło? My uważamy, że Weronika świetnie zdawałaby sobie sprawę, że takie posunięcie zrobi jeszcze większą furorę wokół książki Tomasza i zachęci większą ilość osób, aby ja kupiła i przeczytała. A nie oszukujmy się - zawarte w niej treści stawiają Weronikę w bardzo niekorzystnym świetle!

Podobno nawet to publikacja Agent Tomek. Spowiedź była powodem jej rozstania z facetem!

Zobacz też : Marczuk znowu sama...

Więc o co chodziło? Może chciała mu pokazać, że wcale nie zamierza poddać się bez walki? A może chce mu po prostu utrudnić życie?

Zobacz też : Agent Tomek stanie przed sądem?

W poszukiwaniu płaszcza idealnego! 6 najmodniejszych modeli na jesień 2016
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~Dziumdzia/5 lat temu
kurde, ale se fotę strzelił :) ta cała afera totalnie mnie nie obchodzi ani kto miał rację, zarówno marczuk jak i agent to dla mnie nikt. poza tym skompromitowani. niech siedza w domu i sie ludziom nie pokazuja, a nie kase trzepia na kazdym fakcie ze swojego zycia. nawet zalosnym i negatywnym.