Maja Sablewska nie była menadżerem Kazadi!

Maja Sablewska wydała oficjalne oświadczenie, w którym mówi o swojej współpracy z Patrycją Kazadi.

Maja Sablewska wydała oficjalne oświadczenie, w którym informuje media oraz wszystkich zainteresowanych, że nie była menadżerką Patrycji Kazadi, więc ta nie mogła jej zwolnić.

Oto treść oświadczenia:

"Szanowni Państwo, dementuję zawarte tam nieprawdziwe informacje, że byłam menadżerem Patricii Kazadi i zostałam przez nią zwolniona. Jest to jeden z przykładów nierzetelnej informacji pojawiającej się w prasie, która nie mogąc znaleźć sensacji tworzy ją nie licząc się z konsekwencjami.

Dlatego też zwracam się do Mediów z prośbą aby powstrzymały się od rozpowszechniania tej nieprawdziwej informacji mając na uwadze, że narusza ona moje dobra osobiste i szkodzi moim interesom."

Zatem wszystko stało się jasne i już wiemy, że Maja jest skupiona tylko na karierze Toli Szlagowskiej.

Zobacz też: Ada Szulc nagrywa płytę

W poszukiwaniu płaszcza idealnego! 6 najmodniejszych modeli na jesień 2016
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)