Nowi bogowie seksu

Ci, którzy jeszcze wczoraj wydawali się piękni i młodzi, dzisiaj liczą siwe włosy na skroniach. Ale co tam, umarli królowie, niech żyją królowie! Przedstawiamy następców niedawnych ulubieńców kobiet...

/ 14.02.2010 11:35 POWRÓT DO ARTYKUŁU

MISTER PERFEKCJI
Kiedy dwa lata temu odsłaniano na frontowej ścianie sklepu Macy’s w San Francisco 50-metrowy billboard ze zdjęciem Davida Beckhama ubranego jedynie w skąpe slipki z nowej kolekcji Armaniego, nikt nie miał wątpliwości, że słynny projektant mody pasował piłkarza na króla seksu. Nikt też nie przypuszczał, że Armani równie szybko znajdzie... jego następcę. 35-letniego męża Posh Spice zastąpił w reklamie bielizny kolega po fachu, o 10 lat młodszy Portugalczyk Cristiano Ronaldo. Nowy supermodel Armaniego ma jedną (za to… hmm… dużą) przewagę nad poprzednikiem. O ile bowiem Davida wiecznie podejrzewano o to, że skrywa w slipkach nie tylko swoją męskość, ale dodatkowo także parę skarpetek, o tyle o męskich atrybutach Ronaldo od lat krążą legendy. W zeszłym roku podsyciły je panie lekkich obyczajów, zamówione przez piłkarza do hotelu po jednym z meczów. Prostytutki sfilmowały seksualne wyczyny Cristiano telefonami komórkowymi, aby go później szantażować. Jednak potem zwierzyły się prasie, że nie zrobią z tych filmów żadnego użytku, bo… chcą jeszcze kiedyś zabawić się z piłkarzem. Ich zdaniem Ronaldo jest perfekcyjny nie tylko na boisku. I choć brzmi to trochę niemoralnie, uzyskanie takiej opinii u „profesjonalistek” to dopiero wyczyn godny króla!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)