Kultowe role filmowe, których nienawidzą ich odtwórcy

#heartbreaking
Edyta Liebert / 23.09.2016 04:59

Co czuje aktor, który przez lata jest kojarzony tylko z jedną rolą, a niemal każda rozmowa rozpoczyna się od słów: "A pamiętasz, jak grałeś w..."? Można stracić cierpliwość. Niektóre gwiazdy nienawidzą swoich postaci filmowych lub też - swoich wcieleń.

Mało kto uwierzyłby, że słynna produkcja filmowa "Titanic" (1997) to balast dla... Kate Winslet. Mimo że rudowłosa aktorka - dosłownie i w przenośni - wypłynęła na tym filmie, to roli arystokratki o imieniu Rose, Winslet wręcz nie znosi, ale nie chodzi o charakter postaci, a krytyczne podejście aktorki do swojej gry. Aktorka nie może znieść widoku siebie samej sprzed blisko 20 lat.  - ten akcent i pozy, które wykonywałam jako Rose, przyprawiają mnie o mdłości! - mówiła Winslet w wywiadzie dla "Daily Mail". Po latach przyznała, że za każdym razem gdy tylko widzi siebie w tej roli, ma ochotę krzyknąć "Boże, chcę zagrać to jeszcze raz!", by... zrobić to lepiej.

Znienawidzone role filmowe

Kasowy hit - saga "Zmierzch" - był traktowany przez Roberta Pattinsona jak dopust boży. Podpisany kontrakt był jak kajdany.  Aktor dotrzymał słowa i dotrwał do ostatniej części ekranizacji, głównie ze względu na... pieniądze. W wywiadach wspominał, że polubienie Edwarda Cullena wykraczało poza jego możliwości.

- Jak można lubić kogoś, kto ma 108 lat i wciąż chce chodzić do liceum?! - wyznał raz Pattinson i wątpił, że grana przez niego postać cherlawego wampira jest warta takiego szumu i promocji.

Jesteśmy zaskoczone, nieco zawiedzione, a w kilku przypadkach, czujemy się wręcz oszukane, bo w naszej galerii nie brak zaskoczeń. Które gwiazdy wolałyby nie wracać do tych epizodów i unikają rozmów o swoich rolach? Zerknijcie do galerii.

Gwiazdy, które słyną z oszczędnego trybu życia