POLECAMY

Gwiazdozbiór: te gwiazdy są mistrzami w zarządzaniu pieniędzmi

Bierz z nich przykład! Oni dorobili się fortuny.

Pewnie niejednokrotnie zdarzało ci się myśleć, że oszczędzać mogą ci, którzy mają wysokie zarobki. Nic bardziej błędnego! Przecież nawet gwiazdy niekiedy mają problemy finansowe, ale wiedzą jak im zapobiec i dlatego cieszą się małymi fortunami. Kto jest mistrzem zarządzania budżetem?

Każdy, kto ma regularne dochody, może świadomie rozporządzać gotówką, odprowadzając część pieniędzy lub inwestując - to wiemy niemal wszyscy, jednakże trudno wprowadzić takie zasady w życie. Światowe gwiazdy też zaczynały o mniejszych kwot i wbrew pozorom nie jest to takie kłopotliwe, jak się wydaje. Zgodzicie się jednak z nami, że między skrupulatnym oszczędzaniem, a skąpstwem jest niebezpiecznie cienka granica. Kto balansuje na krawędzi?

Mistrzowie oszczędzania vs. sknery

Gwiazdy Hollywood każdego dnia są wystawiane na masę pokus - ekskluzywne bankiety (nie, nie każdy dostaje kreację za darmo!), uroczyste kolacje, imprezy i... prawdziwy wyścig szczurów.
Można wpaść w pułapkę, dlatego niektóre gwiazdy wolą mieć głowę na karku, by nie przepuścić majątków jedynie na przyjemności. Inne z kolei przesadnie dbają o swój majątek, nie chcąc nawet dzielić się nim z bliskimi. Takie zarzuty stawia się między innymi Hilary Swank czy Robertowi Pattinsonowi. Czy to oznaka bycia sknerą? Złośliwi twierdzą, że lepiej mieć górkę pieniędzy, z której się nie korzysta, niż stracić ją w nieprzemyślany sposób.

Wielcy bankruci

W spirali wydawania ogromnych sum pieniędzy znaleźli się m.in. Kim Basinger (kiepskie inwestycje), Elthon John (do niedawna żył ponad stan), Mike Tyson przepuścił 300 mln dolarów w kilka lat. Lekką ręką duże kwoty wydaje także Johnny Depp czy Paris Hilton, ale kto bogatemu zabroni? Co prawda nie obawiają się o źródło dochodów, jednakże nie pilnują swoich portfeli! Pieniądze nie trzymają się także Justina Biebera, który na nieszczęście, jest idolem wielu nastolatek.
Oby nie brały z niego przykładu...

Zobacz także:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)