Tomasz Karolak fot. ONS

Historie miłosne Tomka Karolaka

Czy znów jest singlem, czy może przygotowuje się do ślubu? Tomasz Karolak nie rozmawia o swoim życiu uczuciowym. I może właśnie dlatego jest wciąż tematem najgorętszych plotek...
/ 02.02.2010 13:06
Tomasz Karolak fot. ONS
Na premierze filmu „Ciacho” Patryka Vegi u boku Tomka Karolaka (38) pokazała się… Viola Kołakowska, modelka, z którą aktor ma córeczkę Lenę. Co w tym dziwnego? Tylko tyle, że ostatnio mówiło się, że Karolak spotyka się z Magdaleną Lamparską i że być może właśnie na tej premierze pokażą się oficjalnie razem. Tak się jednak nie stało…

W kuluarach szeptano, że para się rozstała, ale może to po prostu zwyczajna sprzeczka. Jak dowiedziało się „Party”, temperament tego związku jest gorący – często się kłócą, ale i równie szybko się godzą. Tym bardziej że jeszcze kilka tygodni temu Tomek deklarował ponoć, że… zamierza się z Lamparską ożenić! To informacja o tyle sensacyjna, że młodej aktorce jako pierwszej udałoby się usidlić tego wiecznego chłopca.

Słodki drań

Co on w sobie takiego ma, że kobiety za nim szaleją? Fanki Tomasza Karolaka przerzucają się komplementami na jego temat: „Seksowny brzydal, zabawny wariat, uroczy Piotruś Pan”. Koledzy aktora z zazdrością opowiadają, że nieraz widzieli, jak dla Karolaka kobiety tracą głowę.

Z drugiej strony, sam aktor śmieje się, że większość zakochanych w nim pań chciała go... zmieniać. „Od trzech z nich dostałem książkę »Mały Książę« z podkreślonym fragmentem, że jak się oswaja liska, to trzeba za tego liska wziąć odpowiedzialność”, powiedział w wywiadzie dla „Twojego Stylu”. Dodał tam także: „Jestem w życiu niekonsekwentny. Kiedyś jeździłem do klasztoru uczyć się pokory. Dziś myślę, że lepszą lekcję dają życiowe problemy, a nie kontemplacja. Nie mogę więc powiedzieć, że jestem pokorny. Myślę, że jestem zarozumiałym skurczybykiem”.

Dwie strony medalu 

Osoby z otoczenia aktora zdradzają, że Tomasz Karolak potrafi być obcesowy, ale i szarmancki. Odniósł sukces, a to podniosło jego poczucie własnej wartości. Zawsze był pewny siebie, ale kiedyś był inny. 

W czasach szkoły aktorskiej Tomek uchodził za zwariowanego wrażliwca. Przyszłość wiązał głównie z teatrem. Jego mistrzem był Mikołaj Grabowski, dyrektor Starego Teatru w Krakowie. W teatrze od początku doceniano jego talent. Na Festiwalu Klasyki we Wrocławiu dostał nagrodę za rolę w „Kurce Wodnej” Witkacego. Trenował boks, przyjaźnił się z Michałem Żebrowskim, dużo mówił o swojej religijności. Koledzy Tomka wspominają, że w czasach studiów jego wielką miłością była Ilona Ostrowska, aktorka znana teraz z serialu „Ranczo”. Z miłości nic nie wyszło, podobno Tomek mocno to przeżył.

Porozmawiajmy o gwiazdach - forum >>


Do Warszawy aktor przyjechał na zaproszenie Andrzeja Saramonowicza, twórcy sztuki teatralnej „Testosteron”, na podstawie której powstał potem film. Karolak mieszkał wtedy w Łodzi, związany był z aktorką Magdaleną Boczarską i miał za sobą kilka lat pracy na deskach różnych teatrów. Podobno w tamtych czasach Tomek ledwo wiązał koniec z końcem, ale żył pracą na scenie i był szczęśliwy. Jak twierdzą koledzy z dawnych lat, już wtedy, osiem lat temu, miał ogromne powodzenie u kobiet. Zauważył to także Andrzej Saramonowicz i dlatego dał mu rolę wiecznie zakochanego kobieciarza w „Testosteronie”. Od czasu filmowej adaptacji tej sztuki kariera Karolaka nabrała tempa. Filmy fabularne, główna rola w serialu „39 i pół”, popularność i duże pieniądze. Tylko z miłością bywało różnie...

Z miłości do pracy i... kobiet

Dwa lata temu głośno było o jego burzliwym rozstaniu z Magdaleną Boczarską. O ich związku niewiele wiadomo. Znali się z czasów, kiedy Tomek nie był jeszcze gwiazdą. Gdy po sukcesie sztuki „Testosteron” oboje dostali propozycję zagrania w filmowej wersji spektaklu, skorzystali z szansy i przenieśli się z Łodzi do Warszawy. Dla Karolaka pierwsze lata w stolicy były czasem ciężkiej pracy. Zagrał w kilkunastu filmach i serialach. Sukces dodał mu skrzydeł, ale związek z Magdą po siedmiu latach bycia razem rozpadł się. Serce Tomka zdobyła  poznana na planie „Kryminalnych” modelka i aktorka Viola Kołakowska. Kiedy okazało się, że para spodziewa się dziecka, paparazzi nie odstępowali jej na krok. Po narodzinach córki Karolak sprawiał wrażenie tak szczęśliwego, że wszyscy byli pewni, że
w końcu się ustatkuje...

Wtedy Tomek rozpoczął zdjęcia do serialu „39 i pół”, którym ugruntował swoją gwiazdorską pozycję. Tymczasem w gazetach zaczęły pojawiać się zdjęcia aktora z koleżanką z serialu, młodszą o 17 lat Magdaleną Lamparską. Choć para ukrywała się przed fotoreporterami, znajomi aktora szeptali, że Tomek znowu zakochał się na zabój. Osoby związane z produkcją „39 i pół”, gdzie Magda grała ukochaną Alana Andersza (filmowego syna Karolaka), plotkowały, że para na planie nie szczędzi sobie czułości. Co chwila pojawiały się nowe informacje na temat związku Tomka i Magdy – że zamieszkali razem, że przytulali się w restauracji, że spacerowali objęci. Jednak aktorzy nigdy nie potwierdzili, że coś ich łączy.

To miał być pierwszy raz
Kiedy zbliżała się premiera „Ciacha” Patryka Vegi, pierwsza duża fabuła Karolaka od pół roku, znajomi i fani aktora byli przekonani, że Tomek po raz pierwszy pokaże się oficjalnie z Magdą. Paparazzi pod kinem wstrzymali oddech, gdy okazało się, że aktor przyszedł na premierę z Violą Kołakowską. Modelka uśmiechnięta, w czerwonej sukni, wyglądała na szczęśliwą. Pojawiły się pogłoski, że ostatnie dni Tomek spędził właśnie z nią. Magdy na tej premierze nie było.


Znajomi Tomka zastanawiają się, czy i jej złamał serce. Jeśli to prawda, dołączyłaby do grona kobiet, którym nie udało się zatrzymać Karolaka przy sobie na dłużej. Aktor zresztą w wielu wywiadach bez skrępowania potwierdzał, że lubi kobiety i średnio widzi siebie w roli monogamisty. Mówił wprost, że jeżeli wejdzie w stały związek, to tylko z osobą, która potrafiłaby być dla niego partnerem i nie dałaby się zdominować. Taki wzorzec Karolak wyniósł z domu, gdzie rodzice, oficerowie wojska, od lat tworzą partnerski związek. Może aktor nie ma szczęścia do silnych kobiet, a może Magda Lamparska jest jednak po prostu za młoda? A może to tylko chwilowy kryzys? Może też dla niektórych mężczyzn czterdziestka na karku to za wcześnie, by myśleć o stabilizacji? Tym bardziej dla Tomka, który sukces osiągnął zaledwie kilka lat temu i dopiero zaczął spełniać swoje marzenia, bo teraz stać go na ich realizację.

Wszystko, co kocha
Nie zapomniał o najbliższych: kupił rodzicom samochód, wyremontował im mieszkanie. Sam też sporo jeździ po świecie. Był już w Himalajach, odwiedził Ziemię Świętą. Po roli króla Artura w spektaklu „Merlin” w Teatrze Narodowym Karolak kompletnie zwariował na punkcie rycerstwa. Wziął udział w oblężeniu Malborka jako Kazimierz Jagiellończyk. Zapewne zobaczymy go w tym roku pod Grunwaldem, takiego jubileuszu raczej nie przegapi.

Marzenie o zagraniu w amerykańskim filmie też się spełniło. Aktor wystąpił w „Get Low” u boku Billa Murraya i Roberta Duvalla. Co prawda jego rola została wycięta, ale reżyser Aaron Schneider tłumaczył, że skrócił film o całą sekwencję i wielu aktorów z niego zniknęło. Zapowiadał też, że kiedyś chciałby jeszcze z Tomkiem pracować. Sam Karolak potraktował to z dystansem, śmiejąc się, że wycięli go i tyle. A dystans to cecha nie do przecenienia. Świadczy o właściwej hierarchii wartości. Wydaje się, że z tym akurat Tomek nie ma problemu. Ale ze swoich chłopięcych pasji nie chce rezygnować. „Wkurza mnie, że nie pozwala mi się samemu dojrzeć w swoim czasie – komentuje w wywiadach. – Nie będę się zmuszał, by być bardziej poważnym, niż jestem”.

Może zatem pytając, co takiego ma w sobie Karolak, że kobiety za nim szaleją, nie należy skupiać się tylko na jego seksownej przerwie między jedynkami (w „Ciachu” reżyser kazał ją zasłonić, co strasznie Tomka zdenerwowało) i męskiej posturze? Może to po prostu fajny facet? Kiedyś trafi na kobietę, dla której będzie rycerzem w prawdziwym życiu.

A może już trafił...                

Agnieszka Prokopowicz, I.A. / Party