Strategia konstruktywnej kłótni

Podpowiemy jak sprawić, żeby wymiana zdań nie była zwykłym przerzucaniem win i mieszaniem z błotem.
/ 21.03.2016 17:35

Podpowiemy jak sprawić, żeby wymiana zdań nie była zwykłym przerzucaniem win i mieszaniem z błotem.

fot. Fotolia

Kobiety różną się od mężczyzn fizycznie i psychicznie. Szczególnie jest to widoczne podczas kłótni. W jednej chwili dochodzi do konfrontacji tych dwóch odmiennych światów. Co zrobić, żeby wymiana zdań nie zamieniła się w przerzucanie win i wyzwisk?

Nie podnoś głosu

Zamiast krzyczeć postaraj się spokojnie wytłumaczyć swoje racje. Kobiety mają to do siebie, że w życiu zawsze kierują się emocjami. To ich ogromna zaleta, ale podczas kłótni może prowadzić do nieracjonalnego postępowania. Twoje krzyki, oskarżenia, drwienie, ironizowanie nie prowadzą do zgody. Takie zachowanie jest wykluczone, bo to droga do nikąd. Postaraj się zachować spokój, który z pewnością będzie Twoim sprzymierzeńcem.


Strategia konstruktywnej kłótni
 

Pozwól mówić

Cała rozmowa przypomina monolog a nie dialog. Ty mówisz i mówisz a on słucha. Spróbował by nie słuchać- myślisz, ale może on też czasem chciałby zabrać głos w tym pojedynku na słowa i pretensje. Fakt, to przynosi ulgę, jednak nie daje korzyści. Magiczną sztuczką będzie pozwolenie mu, aby przedstawił swój punkt widzenia. Dzięki temu łatwiej Ci będzie opanować emocje, a przy okazji rozgryźć jego strategię.

Postaraj się nie żądać

Postawa naburmuszonej księżniczki, która tupie nogami i nie znosi sprzeciwu u każdego wywołuje reakcję przeciwną do zamierzonej. Szczególnie kiedy zaczynasz argumentować słowami :„Musisz to zrobić w taki sposób”, lub „Nie powinieneś tego tak robić”, on zazwyczaj czuje się, jakby był przyparty do muru. Postaraj się więc inaczej do tego podejść. Możesz wyrazić swoje oczekiwania w formie, która wyraźnie zdradza twój stosunek do całej sytuacji. :„Zależałoby mi, żebyś zrobił to w taki sposób”, albo „Taki sposób najbardziej mi odpowiada. Czy mógłbyś tak to zrobić?”. Ta z pozoru niewielka różnica potrafi zdziałać cuda.

Nie porównuj

Kusi cię, żeby podczas kłótni wyciągnąć największe działo i niczym kula z armaty wystrzelić do niego komentarzem : „Żaden mój facet, z którym byłam, tak się nie zachowywał!”. Możesz być pewna, że w ten sposób nic nie zyskasz a przy okazji wystawisz wasz związek na jeszcze większa próbę. Kiedy następnym razem będziesz zamierzała sięgnąć po tą obusieczną broń zastanów się jakbyś się czuła słysząc, że nie dosięgasz jego byłym do pięt... Lepiej więc go pochwal, albo doceń to co robi, przymykając oko na drobne niedociągnięcia.  Przecież wszyscy lubimy słuchać komplementów.

Pytania przemyślane

Kobiety podczas kłótni najczęściej stawiają się w roli ofiary. Z góry zakładają, że mężczyzna celowo chce sprawić im przykrość i od razu asekurują się słowami :„Jak mogłeś coś takiego powiedzieć?”. Łatwiej było by gdyś spróbowała jaśniej wyrażać swoje oczekiwania. Od czasu do czas spróbuj zastąpić je słowami:  „Rozumiem i zgadzam się, że… ale czy mógłbyś… ?”. To przecież takie proste.

Facet to nie kobieta

Nie oczekuj, że mężczyzna będzie myślał i postępował tak jak Ty. Oni nastawieni są na działanie i nie przejawiają takiej wrażliwości emocjonalnej jak ty.

Sezamie otwórz się

Niektóre teksty po prostu lepiej zachować dla siebie. Nie potrzebnie starasz się dociec:  „Dlaczego nie otworzysz się przede mną?”, „Dlaczego jesteś taki zamknięty w sobie?”. Tego typu pytania nic nie wnoszą a dodatkowo stawiają cię w roli popychadła. Zamiast skupiać się na bezsensownych tekstach, zaskocz go pozytywnie i powiedz: „Wiem, że chcesz rozwiązać ten problem…”, „Rozumiem, że trudno Ci o tym rozmawiać…”. Bardzo prawdopodobne, że w ten sposób zmotywujesz go do działania i docenisz jednocześnie jego męskość.

Problem zamiast uczuć

Staraj się skupić na problemie i nie zmieniaj tematu przeskakując na swoje odczucia, mówiąc na przykład: „ Jestem wściekła, że…”. Zamiast tego, niczym najlepszy wojenny strateg, zapytaj: „Czy chodzi ci o to, że…” . Nadmierne łączenie własnych uczuć w rozmowę z facetem, to kolejny błąd, jaki oddala Cię od pożądanego rozejmu. Powstaje w ten standardowy problem komunikacyjny.

Retoryczne oskarżenia

Jeżeli każdą swoją kłótnie zaczynasz od obarczania drugiej strony pytaniami retorycznymi to nic dziwnego, że nie możesz dojść do porozumienia. Nie zaczynaj rozmowy od słów: „Zawsze musisz zostawiać naczynia w zlewie?”. To standardowy sposób na wyrażanie własnych pretensji, które narastały od dłuższego czasu. Jeszcze kilka takich zdań i awantura z byle powodu gotowa.

Udany finał

Pamiętaj, aby nigdy nie kończyć problemowej rozmowy na dąsaniu się. Ciche dni, brak  chęci wybaczenia partnerowi a przede wszystkim bierne czekanie na przeprosiny szkodzą parom. I nie chodzi tu tylko o relacje damsko- męskie, ale ta reguła potwierdza swoja słuszność na każdym polu.  Przecież sama dobrze wiesz, jak miłe jest wspólne godzenie się. Tak jak po każdej bitwie ważne jest zawieszenie broni, tak po każdej kłótni liczy się wspólne porozumienie.
 

Karolina Wojciechowska
 

Zobacz także

Chcesz uratować związek? Przyjrzyj się temu, jak ze sobą rozmawiacie
10 oznak, że jesteś w związku idealnym!
Kryzys w związku - po ilu latach?