Jak wyglądają mediacje małżeńskie i rodzinne?

Czym są mediacje? Kim jest i co robi mediator? Kiedy opłaca się skorzystać z konsultacji, a kiedy będzie to wymagane przez sąd? W czym pomocne są mediacje małżeńskie i rodzinne?
/ 15.11.2013 13:15

Mediacja

Fot. Fotolia

Mediacja to proces, w którym uczestniczą skonfliktowane ze sobą strony, służący do pomocy przy rozwiązywaniu i wyjaśnianiu sporów oraz ustalaniu planów działania. Zadaniem mediatora jest kierowanie rozmową, stawianie granic i dbałość o to, by każdy z uczestników mógł się swobodnie wypowiedzieć i zostać wysłuchanym. Mediatorzy działają na dwa sposoby: prywatnie i/oraz sądowo. Najczęściej zajmują się: rozwodami, opieką nad dziećmi, podziałem majątku, konfliktami małżeńskimi, międzypokoleniowymi.

Mediacje prywatne czy sądowe?

Mediator przyjmujący prywatnie ma takie same zadania, umiejętności i możliwości, jak sądowy, z tą różnicą, że przyjmuje klientów dobrowolnie korzystających z jego usług, a nie skierowanych przez sąd. Nie składa również – jak mediator sądowy – protokołu ze spotkań. Ścieżka kształcenia w obu przypadkach bywa taka sama, zatem to od klienta zależy kiedy i na jakich zasadach zechce skorzystać z usług mediacyjnych.

Niestety jedynie dopiero w trakcie trwania postępowania rozwodowego sąd może skierować na mediacje, nie uczyni tego przed ani po orzeczeniu rozwodu. Zatem lepszym i szybszym rozwiązaniem jest skierować swoje kroki do specjalisty zanim złoży się wniosek. Dzięki temu będziemy mogli uzyskać odpowiedzi na nurtujące nas pytania, przygotować się do rozprawy, skompletować potrzebną dokumentację i co najważniejsze – w komfortowych warunkach wyjaśnić i uzgodnić sporne kwestie z partnerem. Zasadą procesu mediacyjnego jest dobrowolny udział obu stron w spotkaniach.

Zobacz także: Mediacje rodzinne - co to takiego?

Jak skrócić rozwód?

W przypadku rozwodu właściwe są mediacje przedsądowe, których celem jest ustalenie kwestii spornych oraz poszukanie takich rozwiązań, które są wymagane przez sąd oraz, które będą satysfakcjonowały obie strony. Przypomina to tworzenie scenariusza, który dostarcza się po zakończeniu mediacji do sądu po to, by zmniejszyć koszty i znacząco przyspieszyć cały proces. Korzystając z mediacji przed rozprawą przygotowujemy wszystko, co będzie potrzebne sądowi do podjęcia decyzji. W takiej sytuacji, gdy wręczamy wraz z wnioskami gotowe porozumienie mediacyjne, które jest zgodne z prawem i zaakceptowane przez obie strony, nic oprócz dobrej woli sędziego nie stoi na przeszkodzie by je zaakceptować. Tym samym skracamy postępowanie do kilku spotkań zamiast prowadzić sprawę latami w sądzie. Jest to istotny argument w przypadku zaangażowania w rozwód dzieci, które stają się często świadkami kłótni swoich rodziców.

Walka o opiekę nad dzieckiem przypomina czasem wiosłowanie dwóch osób na tej samej łodzi. Każdy trzyma jedno wiosło i wiosłuje w swoim kierunku. Niestety łódź zamiast płynąć do przodu kręci się i wiruje w zależności od tego, kto mocniej zamachnie się wiosłem. Bardzo często w takich sytuacjach „wyciągane” są stare urazy i przewinienia, które służą do oceny, kto jest lepszym rodzicem. W tym czasie gdzieś w oddali na brzegu stoi dziecko, które przygląda się szamotaninie rodziców. Staje się milczącym świadkiem, który nie tylko czuje utratę stabilności rodziny, ale też może zacząć winić siebie za kłótnie rodziców. Mediator pomaga stronom dostrzec potrzeby dziecka i skierować uwagę na jego podmiotowość, a nie przedmiotowość. Dzięki temu rodzice kierują swoje wysiłki by wspólnie, jak najszybciej dotrzeć do celu i skupić się na tym, co najważniejsze.

Plan opieki rodzicielskiej i inne ustalenia

Przedmiotem rozmów może być funkcjonowanie dziecka w trakcie rozwodu rodziców i po rozwodzie, kwestie rozmów na temat nadchodzących zmian, tego, co to znaczy „rozwieść się”, o tym gdzie i jak będą spędzane święta. Wizyta u mediatora przed wszczęciem postępowania rozwodowego skróci ten proces, gdyż rodzice trafiają przed sąd już z gotowym dokumentem, który w całości może zostać zaakceptowany przez sędziego. Część ustaleń, mających znaczenie dla sądu, jest nazywane planem opieki rodzicielskiej (art. 58 KRO), który wymagany jest przez sąd, gdy w rozwód są zaangażowane dzieci. Zatem jego sporządzenie jest obowiązkowe i jeśli zostanie wykonane jeszcze przed złożeniem wniosku o rozwód, całość postępowania ulega znacznemu skróceniu.

Dlaczego warto skorzystać z mediacji?

Mediacje to sposób na rozstrzygnięcie konfliktu, wyjaśnienie kwestii spornych lub przygotowanie się do rozpraw sądowych zanim jeszcze do nich dojdzie. Może obejmować całościowe ustalenia dotyczące rozwodu lub prace nad konkretną kwestią sporną. Jest to również idealne miejsce do podzielenia się swoimi opiniami oraz uczuciami z drugim partnerem w bezpiecznych warunkach, na których straży stoi mediator. W sądzie nie ma miejsca na wybuchy uczuć, pretensje do zdradzającego męża lub żony. Mediacje to spotkania, na których można wreszcie wypowiedzieć swoje zdanie i zostać wysłuchanym, wyrazić emocje, płakać, krzyczeć tak długo, jak nie obraża się drugiej osoby. A od zadbania o bezpieczeństwo i komfort rozmowy jest właśnie mediator.

Ile kosztuje mediacja sądowa a ile prywatna?

Mediacja sądowa, czyli ta, na którą kieruje nas sąd, działa wedle ściśle określonego cennika, który zawarty jest w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dn. 30 listopada 2005 roku i wynosi kolejno 60 zł za pierwsze spotkanie i 25 zł za kolejne.

W przypadku mediacji prywatnych koszty są indywidualną kwestią ustalaną przez samego mediatora.

Warto wiedzieć, że przysługuje nam prawo do zwrotu lub obniżenia opłat sądowych w zależności czy przedstawimy przed sądem gotową ugodę mediacyjną, skorzystamy z mediacji w trakcie trwania procesu i dojdziemy do porozumienia lub gdy całkowicie wycofamy pozew.

Poszukiwania specjalistów warto zacząć od Internetu, gdzie należy uważnie przyjrzeć się kwalifikacjom, zdobytym uprawnieniom i umówić się na spotkanie konsultacyjne, jeśli takie jest w ofercie. Niektóre sądy i organizacje oferują możliwość bezpłatnych mediacji.

Zobacz także: Mediacja - sposób na ograniczenie stresu

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)