Filematologia - nauka o całowaniu

Filematologia to jedna z najprzyjemniejszych dziedzin nauki. Zobaczcie, co o popularnych buziaczkach mówią naukowcy! Przed wami 5 ciekawostek na temat całowania!

Filematologia to jedna z najprzyjemniejszych dziedzin nauki. Zobaczcie, co o popularnych buziaczkach mówią naukowcy! Przed wami 5 ciekawostek na temat całowania!

Zobacz: Ile kalorii spala się podczas seksu?

Filematologia - nauka o całowaniu

Fot. Depositphotos

Zobacz: Instrukcja całowania

Naukowcy twierdzą, że potrzeba złączenia swoich ust z wargami partnera jest u ssaków wrodzona. Usta to narząd, przez który poznają świat. Czego dowiadują się po sposobie całowania? Otóż mogą przekonać się na przykład, czy pasują do siebie pod względem genetycznym! Według Gordona Gallupa, Susan Hughes i Marissy Harrison z uniwersytetu Albany, podczas pocałunku dochodzi do bardzo złożonej wymiany sygnałów chemicznych. Ten rodzaj kontaktu może uruchomić nieświadome mechanizmy służące ocenie naszej zgodności genetycznej lub zdolności do reprodukcji z osobą, z którą się całujemy.

Jak wynika z badań - 66% ludzi kończy początkujące związki z powodu "złego pocałunku". Nasza ślina i zmysł węchu rejestrują informacje na temat DNA partnera, np. czy spłodzi zdrowe potomstwo, jaki jest jego stosunek do związku i czego szuka w danej relacji.

Co jeszcze zbadała nauka o całowaniu?

1. Wyniki medyczne

Całowanie ma korzystny wpływ na zdrowie i sylwetkę. Podczas pocałunku mózg uruchamia 34 mięśnie twarzy i kontroluje pracę kolejnych 120 mięśni ciała – w trakcie całowania partnerzy mogą spalić od 26 aż do 90 kalorii! Podczas pocałunku wymieniamy się śliną, która ma działanie przeciwbólowe (świetne na bóle głowy). Jest ona także naturalnym antybiotykiem. Szwedzcy naukowcy odkryli, że podczas francuskiego pocałunku dochodzi do wymiany 40000 drobnoustrojów i 250 gatunków bakterii. Ludzie, którzy częściej się całują, rzadziej mają problemy z żołądkiem i pęcherzem moczowym.

2. Wyniki psychologiczne

Pocałunki są nie tylko przyjemne, ale mają wpływ na nasze samopoczucie psychiczne. Podnoszą poczucie własnej wartości i sprawiają, że czujemy się doceniani. Podczas pocałunku zostaje uwolniona serotonina (dobry nastrój), dopamina (emocje), adrenalina (przyjemność) i endorfiny (szczęście).

3. Wyniki historyczne

Najstarsze dane mówiące o całowaniu dla przyjemności pochodzą z Indii i datowane są na mniej więcej 1500 rok p.n.e. Wcześniej pocałunki służyły głównie „rozpoznaniu partnera”. Andrea Demirjian w książce „Kissing. Everything You Ever Wanted to Know About One of Life's Sweetest Pleasures” pisze, że ludzie epoki kamienia łupanego całowali się, by poznać swoje zdolności do prokreacji. Jaskiniowiec wąchał i smakował ślinę wybranej kobiety, by upewnić się, czy jest zdrowa i nadaje się na matkę.

4. Wyniki antropologiczne

Całują się nie tylko ludzie. Robią to także np. jeżozwierze, słonie, czy szympansy. Z języczkiem całują się małpy bonobo (te nawet kopulują „twarzą w twarz”). Nie wszystkie pocałunki ludzkie są natomiast pieszczotą ust. Na przykład Papuasi obgryzają rzęsy ukochanej, a Eskimosi, Polinezyjczyczy i Malezyjczycy pocierają się nosami.

5. Wyniki socjologiczne

Według wyliczeń naukowców, do okresu średniowiecza całowanie praktykowała zaledwie jedna trzecia populacji świata, dziś robi to aż 90 % ludzi! Całowaniu poświęcamy około 20 godzin i 160 minut swojego życia, a nasze pocałunki trwają coraz dłużej. W latach 80. statystyczny pocałunek trwał 5,5 sekundy, a obecnie wydłużył się do 12 sekund! Święto pocałunku obchodzimy dwa razy w roku – 6 lipca i 28 grudnia.

W sieci krąży ciekawy cytat: "Usta powinny słów nie marnować. Mniej mówić, a więcej całować". Skoro więc całowanie ma tak wiele zalet, do dzieła - życzymy miłego uprawiania filematologii.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)