Kiepski w łóżku, ale miód na serce?

Takie historie nie są rzadkie. Kobieta w końcu znajduje faceta, który ją kocha, szanuje, nie zdradza ale… też nie zaspokaja.
/ 13.08.2012 06:00

Takie historie nie są rzadkie. Kobieta w końcu znajduje faceta, który ją kocha, szanuje, nie zdradza ale… też nie zaspokaja.

Kiepski w łóżku, ale miód na serce?

Fot. Fotolia

Czasem to wręcz jak zły sen - prostaki i chamy doprowadzają nas do euforii w pościeli, podczas gdy ten jeden naprawdę idealny nie bardzo wie jak uwolnić bestię. „Przydałby mi się członek mojego byłego” - wyczytałam w jednej z relacji na temat kiepskich w łóżku.

Zwykle jednak trwamy, jakiś czas albo całe życie, bo dla mało której kobiety seks jest najważniejszy. Jeśli więc masz w końcu partnera, przyjaciela, czułego chłopaka czy męża, który rozumie, słucha i pamięta, to niechętnie się go zostawia dla codziennych orgazmów. Z drugiej jednak strony, ile może wytrzymać związek prawie platoniczny, gdzie ona fantazjuje, wspomina byłych kochanków, marzy o jednym porządnym bzykaniu? Albo będzie zdrada albo frustracja - żadne dobrze nie wróży.

Skąd się w ogóle bierze fenomen mężczyzn seksualnie nie zachwycających? Kwestie anatomiczne bym zdecydowanie pominęła, bo każdy kto miał choć 3 partnerów zna różnice między formą a treścią. Jeśli odliczyć też fizjologiczny aseksualizm, to pozostają praktycznie trzy możliwości:

  • niedoedukowanie mężczyzny w kwestiach co kobiety lubią najbardziej (za mało pornografii?),
  • niskie libido związane z kompleksami czy zaburzeniami,
  • bądź po prostu brak chemii.

Pierwsze dwa da się leczyć, naprawić, ulepszyć i tak jak Don Juan budził kobiecość, tak prawdziwa kochanka może być świetną przewodniczką po świecie erotyki. Rozmowy, zacieśnianie intymności, otwieranie się przed sobą, miłosne gierki - trudno uwierzyć ile par wyjechało tak na prostą łóżkową.

Najgorsze jednak, gdy nie możemy z siebie wykrzesać podniecenia nim. Gdy będąc w jego objęciach, czujemy się jak z bratem czy przyjacielem, gdy seks kończy się mechaniczną wymianą płynów i dopasowywaniem części wypukłych do wklęsłych. Naprawianie tego jest możliwe tylko w jeden sposób - przez zmianę partnera, jeśli na ognistym życiu erotycznym nam jeszcze zależy.

Jeśli więc tęsknisz za byłym siedząc na kanapie ze swoim „Misiem”, to musisz pogodzić się z jednym: w tym związku nie poczujesz się nigdy kobietą. Może księżniczką, może partnerką i żoną, ale nigdy kobietą.