7 gadżetów do seksu w stylu „50 twarzy Greya”

Nieprzyzwoity seks nie znaczy brudny. Prezentujemy zabawki erotyczne inspirowane najbardziej kontrowersyjną książką ostatnich dni
Kochamy się może i nawet często, ale wciąż w ten sam przewidywalny, grzeczny sposób, taki bez specjalnego doszukiwania się przyjemności z całej zabawy, żeby broń boże nie narazić się na opinię niewyżytej seksualnie. To on ma mieć orgazm, a nam ma wystarczyć satysfakcja z tego, że jemu było dobrze. A nawet, kiedy jesteśmy już gotowe zatroszczyć się o przyjemność także dla siebie, to zupełnie nie wiemy, od czego zacząć. Brakuje nam wzorców.
Wszyscy jesteśmy istotami seksualnymi. To jest kwestia naszego wyboru, czy wykorzystamy seksualność do wprowadzenia elementu zabawy, radości w naszym życiu i budowania bliskości ze sobą i z partnerem, czy wręcz przeciwnie – do wzmacniania poczucia winy i napięcia związanego z seksem, czyli do zabijania ochoty na seks i na erotyczne igraszki. Warto pozwolić sobie na szaleństwo i przestać przepraszać za to, że coś mogło nas podniecić. Nieprzyzwoity seks nie znaczy brudny. W sferze seksualnej nie ma niczego bardziej podniecającego niż przekraczanie kolejnych granic. Ale, żeby to odkryć, trzeba zacząć te granice przekraczać. Do czego serdecznie zachęcamy.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)