kobieta, antykoncepcja, termometr

Naturalne metody antykoncepcji

Nie wymagają stosowania żadnych leków czy innych środków. Wystarczy rozszyfrować przebieg cyklu miesięcznego.
/ 14.05.2013 15:57
kobieta, antykoncepcja, termometr

Metody naturalne nie są typową antykoncepcją. Zakładają bowiem, że jeśli nie chcesz zajść w ciążę, w płodne dni musisz powstrzymać się od współżycia.

Kalendarzyk małżeński – prowadząc go, możesz określić, kiedy jest najwyższe prawdopodobieństwo poczęcia. U większości kobiet termin taki wypada na 2 tygodnie przed pierwszym dniem kolejnej miesiączki. Zaznacz sobie tę datę, a także 4 dni przed nią i 3 dni po niej. Wtedy także można zajść w ciążę!

Badanie śluzu – tzw. metoda Billingsa. Wymaga sprawdzania, jaką konsystencję ma wytwarzana przez szyjkę macicy wydzielina. By pobrać jej próbkę, trzeba włożyć 2 palce głęboko do pochwy. Potem przyjrzeć się śluzowi. W płodne dni występuje on w większej niż zwykle ilości, jest przezroczysty i rozciągliwy. W pozostałych fazach cyklu staje się gęsty i lepki, jest go też o wiele mniej.

Metoda termiczna – by ją stosować, trzeba codziennie rano, przed wstaniem z łóżka, mierzyć temperaturę (zawsze w tym samym miejscu, np. pod pachą) i zaznaczać wyniki na miesięcznym wykresie. Dni (kilka po kolei), w których temperatura jest najwyższa, to faza płodna.

Ważne pytania:

Dlaczego w metodach naturalnych tak długo trzeba się powstrzymywać od seksu?
Ponieważ do dnia, w którym występuje jajeczkowanie, należy doliczyć także czas, jaki potrafią przeżyć plemniki oraz komórka jajowa. Jeśli tego nie zrobimy, współżycie na 2–4 dni przed jajeczkowaniem i przez 2–3 dni po nim także może doprowadzić do poczęcia.

Czy jeśli się zestresuję, gdzieś wyjadę albo zachoruję, mogę potem zajść w ciążę?
Tak. Stres, choroba, zmiana klimatu czy trybu życia potrafią wpłynąć na skrócenie lub wydłużenie cyklu. O wiele trudniej wtedy ustalić dni płodne.

U kogo metody naturalne najgorzej się sprawdzają?
U kobiet, które z różnych powodów mają nieregularny cykl miesięczny (np. nastolatek i w okresie okołomenopauzalnym). A także u tych, które nie są zbyt systematyczne.

Ponoć z „kalendarzyka” rodzi się wiele dzieci… Jak zwiększyć skuteczność tej metody?
Warto równolegle stosować także metodę termiczną i Billingsa. To najlepszy sposób na dokładne określenie faz cyklu miesięcznego.