Nyktofobia – czy można pokonać lęk przed ciemnością?

Nyktofobia to paniczny lęk przed ciemnością, który czasem wykształca się u dorosłych ze zwykłego dziecięcego strachu. Nieleczona nyktofobia może mieć poważne konsekwencje dla psychiki. Na szczęście istnieją metody terapii, które pomagają pokonać lęk przed ciemnością.
Nyktofobia – czy można pokonać lęk przed ciemnością?

Czym jest nyktofobia?

Nyktofobia – nazywana inaczej achluofobią lub skotofobią – to przeraźliwy lęk przed ciemnością, który osiągnął patologiczny stopień i może utrudniać normalne funkcjonowanie. Tak jak i w przypadku innych fobii, jej powodem może być emocjonalna trauma. Osoby cierpiące na nyktofobię często nie mogą zasnąć bez włączonego światła, co może skutkować zaburzeniami snu, prowadząc nawet do depresji. Inne symptomy obejmują niechęć do wychodzenia w nocy i nerwowość w zaciemnionych miejscach.

Achluofobia nie tylko u dzieci

Lęk przed ciemnością spotykamy najczęściej u dzieci. Już od drugiego roku życia zaczynają one obawiać się tego, co, według ich wyobrażeń, czai się w ciemnych pomieszczeniach i im zagraża. Ten rodzaj strachu charakteryzuje nawet 90% dzieci, z których większość wyrasta z lęku. Nie wszystkim jednak się to udaje, a u niektórych dorosłych zwykły strach przeradza się w fobię.

Objawy fobii

Gdy osoba chora na nyktofobię zetknie się ze źródłem swojego lęku, mogą występować u niej:

  • pocenie,
  • bóle w klatce piersiowej,
  • zawroty głowy,
  • podwyższone tętno,
  • nudności,
  • dreszcze,
  • duszności,
  • uderzenia gorąca lub zimna.

Zobacz też: Technofobia - strach przed nowoczesnością

Jak leczyć lęk przed ciemnością?

W przypadku nagłego napadu strachu najprostsze formy poradzenia sobie z nim to skupienie się na swoim oddechu oraz mówienie lub śpiewanie, które pozwoli przerwać ciszę wzmagającą zwykłe stan przerażenia.

Istnieją różne formy psychoterapii, które pomagają achluofobom pokonać strach.

Terapia ekspozycyjna polega na konfrontacji pacjenta z przedmiotem lęku tak długo, póki nie zrozumie, że w ciemności nie czai się nic groźnego. Tę metodę stosuje się przeważnie w środowisku laboratoryjnym, dbając jednocześnie, by żadne inne bodźce nie wywoływały w tym czasie lęku.

Osoba szukająca delikatniejszej formy terapii bez bezpośredniej ekspozycji na budzącą lęk ciemność może zdecydować się na systematyczne odwrażliwianie. Ten sposób pozwala powoli przyzwyczajać się do ciemności przez podzielenie walki ze strachem na etapy i przechodzenie ich metodą małych kroków. Często łączy się też prezentację na przerażający bodziec z relaksacją i innymi pozytywnymi stymulantami, które mają pomóc w zaprzestaniu kojarzenia ciemności z nieprzyjemnym doznaniem.

Podczas terapii poznawczo-behawioralnej terapeuta skupia się na zwalczeniu lęku od podstaw przez poznanie i zrozumienie jego przyczyn. Ta metoda ma na celu zmianę postaw i odczuć pacjenta dotyczących ciemności w taki sposób, by sam znalazł sposób radzenia sobie ze strachem.

Zobacz też: Fobie - vademecum

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (25)
/2 miesiące temu
nie wiem czy to sie zalicza ale mając 18 lat boje sie wyjść z domu gdy jest ciemno a jak wyjdę to zaczynam widzieć jakieś czarne postacie i słyszę głosy....czasami mam tez takie uczucie jak by mnie ktoś sledził albo stał za mną :/
/rok temu
Hej, mam ten sam problem. Boję się ciemności. Na początku zaczęło się od oglądania horrorów. Z ręką na sercu powiem wam, że z początku wszystko było ok. Z czasem zaczeły się wyobrażenia. Z początku próbowałem z nimi walczyć, spać przy zgaszonym świetle i zazwyczaj mi się udawało, ale ostatnio z kilku przyczyn zaczęło mnie prześladować wyobrażenie kobiety w czerni która mnie obserwuje. Wiem że to nie jest prawdziwe, raz miałem z nią koszmar, którego akcja działa się w moim pokoju więc możecie sobie wyobrazić mój strach. Skontaktuje się w tej sprawie z psychologiem bo mam już dosyć tego ciągłego strachu. Dam wam znać jak mi poszło żebyście wiedzieli czy się opłaca :)
/rok temu
młodzian 15 udaj się do specjalisty nie chce nic zarzucać ale symptomy które wymieniłeś zaliczają się do schizofrenii paradoidalnej wiele o tym czytałam więc się miej więcej w temacie orientuję
POKAŻ KOMENTARZE (22)