rak płuc fot. Adobe Stock

Rak płuc – objawy, rokowania, przerzuty, leczenie (także nowoczesne)

Kiedyś chorowali na niego głównie mężczyźni. Od kilku lat obserwuje się systematyczny wzrost zachorowań u kobiet. Jak go rozpoznać?
Ewa Cwil / 22.07.2019 13:16
rak płuc fot. Adobe Stock

Rak płuca, zwany także rakiem oskrzela, jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym na świecie. W Polsce jest główną przyczyną śmierci z powodu chorób nowotworowych: 30% mężczyzn dotkniętych chorobami nowotworowymi umiera z jego powodu. Choroba ta uśmierca więcej Polek (13%) niż rak piersi (12,5%).

Spis treści:

Skąd się bierze rak płuc?

Za główną przyczynę zachorowania na raka płuca uważa się palenie tytoniu (zarówno czynne, jak i bierne palenie), a więc wdychanie setek substancji rakotwórczych zawartych w dymie papierosowym.

Przyczyny raka płuca to w 90% palenie tytoniu. Ktoś chory mógł pracować w toksycznych warunkach albo być narażony na dym tytoniowy w swoim środowisku lub domu, czyli był tzw. biernym palaczem. U osób, które nie paliły, rzadko stwierdza się tę chorobę. Wtedy jest to albo niezależne od czynnika ryzyka – czasami tak się zdarza, zły los – albo jest związane z toksynami znajdującymi się we wdychanym powietrzu
– wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki, specjalista radioterapii onkologicznej.

Profesor dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki podkreśla, że ryzyko zachorowania wzrasta wraz ze wzrostem dawki, czyli zależy od ilości wypalanych papierosów.

Jest bardzo prosta zależność między dawką, czyli ilością wypalonych w ciągu długiego okresu papierosów, a ryzykiem zachorowania na raka płuca. Krótko mówiąc, w zasadzie papierosy to jedyny legalny produkt na świecie, który zabija 50% użytkowników, a główną przyczyną ich śmierci jest właśnie rak płuca. Jak ktoś pali przez 20 lat jedną paczkę dziennie, to ryzyko zachorowania na raka płuca lub inne nowotwory tytoniozależne jest już znaczne i wynosi prawie 20%
– dodaje prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Do rzadszych przyczyn raka płuca zalicza się czynniki genetyczne oraz kontakt z:

  • azbestem,
  • metalami ciężkimi,
  • przemysłowymi zanieczyszczeniami powietrza,
  • radonem,
  • niektórymi chemikaliami (aminy aromatyczne, związki chromu (VI), spaliny z silników Diesla, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA)),
  • pyłem krzemionki.

Po czym rozpoznać raka płuc?

Rak płuca daje charakterystyczne objawy, jednak pojawiają się one w zaawansowanym stadium choroby, gdy wyleczenie jest już najczęściej trudne. U większości chorych pojawia się długotrwały kaszel i duszność, która skutkuje uczuciem ciężkiego oddechu i silnego, przewlekłego zmęczenia.

U ok. 30% chorych pojawia się krwioplucie, do którego zalicza się także odkasływanie krwiście podbarwionego śluzu lub brunatnej wydzieliny. Do innych objawów raka płuca zalicza się chrypkę, zaburzenia połykania oraz bóle w klatce piersiowej.

Także trudne do wyleczenia zapalenie płuc może, choć nie musi, być objawem raka płuca.

rak płuc

fot. Adobe Stock, kolaż Polki.pl

Jakie są rodzaje raka płuc?

Rak płuca to tak naprawdę kilkadziesiąt różnych rodzajów nowotworów złośliwych, każdy o nieco odmiennym wyglądzie mikroskopowym, innych przyczynach i różnej lokalizacji. Najbardziej uproszczony podział raka płuca wyodrębnia jego dwa rodzaje: niedrobnokomórkowy rak płuca (80% wszystkich zachorowań) oraz drobnokomórkowy rak płuca.

Rak drobnokomórkowy (oznaczenie: SCLC lub DRP)

Stanowi 20-25% wszystkich pierwotnych nowotworów płuca. Najczęściej jest spowodowany paleniem tytoniu (czynnym i biernym). Zwykle nie nadaje się do leczenia operacyjnego – jedynie 5% chorych jest poddawanych procedurze operacyjnego usunięcia zmian.

Charakteryzuje się szybkim wzrostem i tworzeniem przerzutów już na wczesnym etapie rozwoju – u 80-90% pacjentów w momencie rozpoznania choroby stwierdza się obecność przerzutów.

W jego leczeniu stosuje się często chemioterapię połączoną z radioterapią, czyli tzw. leczenie skojarzone. Choć po pierwszym etapie leczenia u aż 70-90% chorych notuje się częściową lub całkowitą remisję, to choroba u większości z nich powraca w ciągu 2 lat.

10-25% chorych przeżywa 5 lat, natomiast w przypadku stadium choroby rozległej zdarza się to niezwykle rzadko.

Rak niedrobnokomórkowy (NSCLC)

Dzieli się na trzy grupy: rak płaskonabłonkowy (SCC), gruczolakorak (AC) i rak wielkokomórkowy (LCC).

Rak płaskonabłonkowy płuc

Stanowi ok. 40% przypadków zachorowania na raka płuca, a do jego głównych przyczyn zalicza się palenie papierosów. Najczęściej rozwija się w komórkach nabłonka wyściełającego drogi oddechowe. Rozwija się wolniej niż inne odmiany raka płuca i później daje przerzuty.

Gruczolakorak

Jego nazwa pochodzi o tego, że najprawdopodobniej rozwija się on z komórek gruczołowych nabłonka wyściełającego drogi oddechowe. Często umiejscowiony jest na zewnętrznej części płuca. Potrafi na wczesnym etapie dawać przerzuty do węzłów chłonnych jak i odleglejszych narządów. Częściej atakuje kobiety.

Rak wielkokomórkowy

Stanowi jedynie 10% przypadków nowotworów płuca. Najczęściej atakuje palaczy i rozrasta się w kierunku zewnętrznego brzegu płuca.

rak płuca

fot. Adobe Stock

Czy dziecko może zachorować?

Rak płuc u dzieci teoretycznie jest możliwy, jednak zdarza się bardzo, bardzo rzadko.

Najczęściej na raka płuca chorują osoby po 50. roku życia, oczywiście zdarzają się młodsze. Natomiast zachorowania u dzieci są ekstremalnie rzadkie. Oczywiście notowano takie pojedyncze przypadki, ale to nie jest typowy rak płuca związany z paleniem tytoniu, tylko rzadkie postaci. W zasadzie można powiedzieć, że dzieci nie chorują na raka płuca, choć w medycynie raczej nie używa się określeń typu „nigdy” lub „zawsze”. Ja w swojej 25-letniej praktyce nigdy jednak nie spotkałem dziecka chorego na tę chorobę
– przyznaje prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Jakie przerzuty daje ten nowotwór?

Ponieważ rak płuca jest nowotworem złośliwym, potrafi tworzyć przerzuty. Dochodzi do nich, gdy zrakowaciała komórka opuszcza pierwotne miejsce wzrostu i znajduje warunki do wzrostu (i wytworzenia guza) w innym miejscu organizmu.

Najczęściej przerzutowe guzy raka płuc lokalizują się w kościach, wątrobie, mózgu (gruczolakorak), nadnerczach i szpiku kostnym (rak drobnokomórkowy).

Niestety w wielu przypadkach raka płuca to dolegliwości powodowane przez guzy przerzutowe są pierwszymi objawami, które zmuszają pacjenta do wizyty u lekarza. Dlatego nie należy bagatelizować: bólów kostnych, bólów głowy, drgawek, zaburzeń równowagi, zaburzeń czucia, niedowładów, spadku masy ciała, bólów brzucha, powtarzających się nudności, bo mogą, choć oczywiście nie muszą, być objawem raka płuca.

Warto też wspomnieć, że guz w płucu może być guzem nie pierwotnym, a przerzutowym. Przerzuty do płuc najczęściej dają nowotwory złośliwe nerki, piersi, jelita grubego, czerniak oraz mięsak kości i tkanek miękkich.

W Polsce niestety cały czas liczba zachorowań i zgonów rośnie. Rocznie wśród Polek i Polaków mamy łącznie ok. 20 000 zachorowań. Częściej chorują panowie, ale w ostatnich kilkunastu latach zmniejszyła się śmiertelność wśród mężczyzn. Oni kiedyś, te 20-25 lat temu, byli dominującą grupą, wtedy 80% palaczy to byli mężczyźni. Teraz populacja palących mężczyzn zmniejszyła się nieco, natomiast wśród pań mamy albo stabilizację, albo wzrost, stąd umieralność na raka płuca wśród kobiet relatywnie wzrosła i teraz stała się główną przyczyną zgonów wśród pań. Jeszcze do niedawna, kilka lat temu, to rak piersi był tą główną przyczyną śmierci wśród kobiet w Polsce, a teraz rak płuca. Nowotwór ten staje się przyczyną nr 1 zgonów wśród kobiet
– mówi prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Ile osób w Polsce umiera rocznie na ten nowotwór?

Sytuacja w naszym kraju jest dość dramatyczna. Profesor dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki podkreśla, że chorych przybywa.

Umiera mniej więcej tylko samo osób, co zachorowuje, tzn. ok. 20 000. Te liczby tak wyglądają, bo, niestety, rak płuca jest jedną z chorób trudniejszych do leczenia. Jeżeli ta choroba nie została rozpoznana wcześnie, to szanse na wyleczenie są minimalne i średnio pacjenci żyją rok. Stąd porównywalność tych dwóch liczb: liczby śmierci spowodowanych rakiem płuca i zachorowań. W tej chwili zgonów jest nieco więcej – ok. 21-22 000 i, niestety, to się zwiększa
– mówi prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Na czym polega jego diagnostyka?

Zaczyna się od wizyty u lekarza, który robi z pacjentem wywiad, pytając o narażenie na dym tytoniowy, wykonywany zawód i występowania raka płuc w rodzinie. W momencie ustalenia ryzyka występowania choroby, pacjent kierowany jest na badania.

W pierwszej kolejności jest to najczęściej rentgen klatki piersiowej. Warto wiedzieć, że prawidłowy obraz płuc wynikający z tego badania nie wyklucza nowotworu płuc.

Kolejnym badaniem jest tomografia komputerowa z podaniem kontrastu. W szczególnych przypadkach stosuje się badanie za pomocą rezonansu magnetycznego. Czasami przypadkach pacjent kierowany jest na badanie pozytonowej emisyjnej tomografii (PET) w połączeniu z tomografią komputerową, co pozwala zróżnicować zmiany na łagodne i złośliwe, a także ustalić wytyczne do kolejnych badań.

Jako uzupełnienie stosuje się ocenę wydolności oddechowej (spirometria) i układu krążenia.

Konieczne jest również wykonanie morfologii krwi z rozmazem, badań biochemicznych, układu krzepnięcia oraz badania moczu.

Rodzaj zmian ocenia się także poprzez badanie histopatologiczne wycinka guza pobranego podczas fiberoskopii lub biopsji.

Jeszcze innym badaniem pomagającym zdiagnozować raka płuca jest bronchoskopia, czyli wprowadzenie do płuc teleskopu, przez który lekarz ogląda oskrzeliki i ewentualnie pobiera próbkę do badań.

Leczenie raka płuc

Raki płuca niedrobnokomórkowe określane są jako średnio chemiowrażliwe. Dlatego standardowo leczy się je chirurgicznie lub radioterapią. Najczęściej stosuje się terapię skojarzoną, czyli zabieg chirurgiczny w połączeniu z radioterapią przed i pooperacyjną, a czasami także z chemioterapią. Leczenie chirurgiczne jest najczęściej możliwe wyłącznie we wczesnym etapie raka niedrobnokomórkowego.

Raki drobnokomórkowe są chemiowrażliwe, dlatego ich podstawową metodą leczenia jest chemioterapia. Najczęściej stosuje się połączenie dwóch chemioterapeutyków: cisplatyny i etopozydu. Gdy zaatakowana jest tylko jedna połowa klatki piersiowej, łączy się chemioterapię z radioterapią. W zaawansowanym, rozsianym stadium, leczenie najczęściej ogranicza się do chemioterapii.

Niestety aż 40% pacjentów, czyli prawie połowa, to chorzy, u których rozpoznajemy raka płuca już w fazie z przerzutami (IV stadium). Choroba jest rozsiana, komórki krążą w organizmie. W takim przypadku nie stosuje się właściwie leczenia miejscowego, ale właśnie różne metody leczenia farmakologicznego. Kiedyś była to tylko chemioterapia, a w tej chwili są to także leki celowane i immunoterapia
– wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Nowoczesne metody leczenia raka płuca

Ze względu na niezadowalające wyniki standardowego leczenia, naukowcy i lekarze stale poszukują nowych metod zwalczania raka płuca. Zaliczamy do nich leczenie celowane i immunoterapię.

Leczenie celowane

Zwane jest też terapią ukierunkowaną molekularnie.Na czym polega?

Działanie leków celowanych umożliwia zahamowanie pewnych sygnałów biologicznych, które powodują namnażanie się komórek nowotworowych, przy czym te komórki nowotworowe powinny posiadać wrażliwość na te leki, którą my potrafimy do pewnego stopnia przewidzieć, badając ich cechy biologiczne i genetyczne. W przypadku raka płuca to najczęściej jest mutacja jednego z receptorów naskórkowego czynnika wzrostu. Jeżeli chory ma taki nowotwór, potrafimy to zdiagnozować
– wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Jak dodaje prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki, pacjent kwalifikujący się do takiego leczenia ma większe szanse niż chory z rakiem bez mutacji.

Pacjent dostaje tabletki, które są skuteczniejsze i mniej toksyczne niż chemioterapia – potrafią znacznie wydłużyć życie. Niestety na tym ostatnim etapie zaawansowania choroby wyleczyć się nie da, pacjent musiałby mieć wyjątkowe szczęście. Są tacy chorzy, którzy żyją 5-7 lat, ale trudno powiedzieć, czy uda się ich wyleczyć. Najczęściej choroba powraca po okresie remisji. Chorzy z mutacjami genetycznymi nowotworu, którzy kwalifikują się do leczenia lekami biologicznymi, mają lepsze rokowanie i lepsze perspektywy, niż chory z rakiem bez mutacji, którego można leczyć wyłącznie chemioterapią.
– wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Problemem jest wysoki koszt terapii, ryzyko wystąpienia poważnych działań niepożądanych, a także skomplikowana procedura kwalifikowania chorych do tego typu terapii. Nie napawa optymizmem także to, że leczenie celowane często zawodzi w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca.

Immunoterapia

Innym rodzajem terapii, z którym wiąże się nadzieje związane z leczeniem raków płuca, jest immunoterapia, której celem jest zmobilizowanie układu odpornościowego do walki z nowotworem. W Polsce ten typ leczenia jest dostępny dla pacjentów jedynie w ramach badań klinicznych.

Są to leki, które pobudzają nasze własne komórki układu odpornościowego, limfocyty T. Niestety w przypadku raka płuca ich działanie jest ograniczone: komórki są w stanie tylko do pewnego stopnia rozpoznać i zniszczyć komórki uszkodzone, np. przez zmiany związane z chorobą nowotworową, które są trochę inne. Natomiast leki immunokompetentne potrafią pobudzić aktywność układu odpornościowego – tak, że komórki  odpornościowe zaczynają w sposób aktywny niszczyć komórki nowotworowe
– wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Metoda ta daje duże nadzieje: u chorych, którzy są nią leczeni, widać trwałe remisje, a u niektórych nowotwór już nie powraca.

Jeszcze jest za wcześnie, aby mówić, jaki to jest procent chorych, ale immunoterapia potencjalnie stwarza po raz pierwszy szanse wyleczenia choroby z przerzutami. Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że układ odpornościowy, jak już nauczy się niszczyć komórki rakowe, to później jest w stanie kontrolować chorobę w momencie, gdy znowu zaatakuje
– dodaje prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

W tej pierwszej aktywnej fazie odpowiedzi immunologicznej leczenie działa podobnie jak podanie szczepionki. Na razie jednak trudno wyrokować o skuteczności tej metody, jest na to za wcześnie.

Po jej podaniu nasz układ odpornościowy pamięta i potrafi bardzo szybko zareagować w momencie, gdy mnoży się dany wirus. Przypuszczamy, że taki fenomen występuje u niektórych chorych tak, że po zaprzestaniu leczenia immunoterapią nadal obserwujemy remisję trwałą i być może oznacza to wyleczenie. Aczkolwiek to za wcześnie, żeby o tym mówić. Będzie wiadomo za kolejnych 5-10 lat, gdyż te leki dostępne są od 4-5 lat
– wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Czy nowoczesne terapie są refundowane przez NFZ?

Tak – w wybranych ośrodkach chorzy otrzymują takie leczenie i jest ono refundowane. Jest ono dostępne dla chorych w ramach tzw. programów terapeutycznych. Osoby, które mają wrażliwość na to leczenie (określoną przez testy na pobieranych od chorych komórkach), może je otrzymać, szczególnie w ośrodkach dobrze zorganizowanych.

Pojawiają się też nowe możliwości leczenia immunoterapią chorych we wcześniejszych fazach choroby, np. korzystna dla chorych na raka płuca zaawansowanego miejscowo bez przerzutów (III stopień zaawansowania) jest immunoterapia po radioterapii z chemioterapią. Immunoterapia w tym przypadku zwiększa szanse na całkowite wyleczenie, które po radioterapii skojarzonej z chemioterapią wynoszą zaledwie 15%-20%. Niestety, jak na razie immunoterapia w tej fazie choroby nie jest w Polsce refundowana przez NFZ
– wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Sergiusz Nawrocki.

Zobacz też:
Dowiedz się więcej o diagnozowaniu raka płuc
O umieraniu i żałobie. Wywiad z psycholog z hospicjum onkologicznego

Sergiusz Nawrocki
prof. dr hab. n. med.
Sergiusz Nawrocki
specjalista radioterapii onkologicznej

Absolwent Akademii Medycznej w Poznaniu. W 2001 uzyskał tytuł doktora nauk medycznych. W 2017 odebrał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy nominację profesorską. Pracował w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu, potem był długoletnim Kierownikiem Zakładu Radioterapii w szpitalu MSWiA w Olsztynie. Kierował Kliniką Radioterapii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach oraz Katedrą Onkologii i Radioterapii Wydziału Lekarskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu. Obecnie kieruje Kliniką Radioterapii szpitala MSWiA w Olsztynie i Katedrą Onkologii Collegium Medicum Uniwersytetu Warminsko-Mazurskiego.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/27.05.2017 11:13
Wielu ludzi szuka sposobu na pokonanie choroby jaką jest rak, a skoro czytasz ten tekst jesteś z pewnością jedną z nich, lub ktoś z Twoich bliskich potrzebuje pomocy. Fakt, że szukasz pomocy, to przejaw tego, że się nie poddajesz co jest pierwszym i bardzo ważnym krokiem do pokonania choroby. Pozostaje Ci tylko wybrać sposób (metodę), która Ci najefektywniej pomoże. Konopny ekstrakt z konopi CBD wydaje się być dobrą drogą do pokonania choroby ! Badania przedkliniczne w USA sugerują, że CBD może być nowoczesnym lekiem przeciwnowotworowym o wysokim profilu bezpieczeństwa !!! Jak przekonują wyniki badań, których przeglądu dokonali włoscy naukowcy, iż kannabinoid występujący w konopi hamuje tworzenie nowych naczyń odżywiających guz, i powoduje śmierć jego komórek - przy czym pozostaje nieszkodliwy dla zdrowia. CBD pomaga w walce z rakiem : piersi, trzustki, jelita grubego , glejakiem mózgu, białaczką , rakiem płuc , guzami wytwarzającymi hormony!! Olejek CDB jest Antyproliferacyjny – hamuje wzrost komórek nowotworowych, Przeciwwymiotny – zmniejsza wymioty i nudności, także podczas chemioterapii, konopiafarmacja.pl lub FB konopna farmacja poznań