POLECAMY

„Uwaga trolle! Baśnie norweskie” – recenzja

„Uwaga trolle! Baśnie norweskie” wydawnictwa Zielona Sowa to książka, która nie ma żadnych ograniczeń wiekowych – można ją polecić zarówno najmłodszym, jak i najstarszym czytelnikom.
„Uwaga trolle! Baśnie norweskie” – recenzja

Baśnie odgrywają ogromną rolę w życiu każdego człowieka – sprawiają, że świat staje się bardziej zrozumiały.  Świat baśniowy (nierzeczywisty) łączy się z realnym, a dobro zawsze zwycięża zło. Baśnie pozwalają wierzyć w lepsze jutro. Dzięki nim uczymy się metafor, rozwijamy język, ale nie tylko… możemy również poznać inną kulturę.

Książka „Uwaga trole! Baśnie norweskie” wydawnictwa Zielona Sowa pozwala nam odbyć fascynującą podróż  do Norwegii i poznać jej wspaniałych mieszkańców: Askeladdena, który jadał z trollami na wyścigi, chłopca, który zamienił się w lwa, sokoła i mrówkę czy księżniczkę o imieniu Źdzbło Trawy. Bohaterowie baśni wprowadzają nas w swój świat przygód, pozwalają towarzyszyć sobie podczas wykonywania zwykłych i niezwykłych czynności.

Czym byłby świat bez baśni? Tym samym, czym byłby bez wyobraźni. To dzięki baśniom – uczymy się marzyć, kształtujemy swoją wyobraźnię, a dzięki niej jesteśmy pięknymi księżniczkami, odważnymi rycerzami czy pięknymi królewiczami.

Baśnie zebrane w książce „Uwaga trolle! Baśnie norweskie” spisali dwaj norwescy pisarze i badacze folkloru: Peter Christen Asbjornsen i Jorgen Moe. Ich pierwszy zbiór baśni został wydany 165 lat temu. To pięknie wydana książka z bardzo ciekawymi ilustracjami doskonale komponującymi się z treścią, która nie ma żadnych ograniczeń wiekowych, jeśli chodzi o czytelników. To wspaniała lektura do wspólnego czytania dla całej rodziny.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Tagi: szkoła
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)