POLECAMY

Nie wszyscy rodzice są zadowoleni z planowanego programu MAMA PLUS: „Miarka się przebrała"

Rodzice dzieci po transplantacjach są oburzeni przeznaczaniem pieniędzy na przyszłe matki zamiast na ich chore pociechy.
Marta Słupska / 5 miesięcy temu
Nie wszyscy rodzice są zadowoleni z planowanego programu MAMA PLUS: „Miarka się przebrała" fot. Adobe Stock

Wydawać by się mogło, że większość rodziców jest zadowolona z planowanego programu MAMA PLUS, który zakłada przyznanie emerytury za wychowanie minimum 4 dzieci, premię za szybkie urodzenie drugiego dziecka, bezpłatne leki dla ciężarnych i ułatwienia dla mam-studentek. Przeznaczanie ogromnych kwot dla rodzin nie każdemu się jednak podoba – członkowie ruchu na rzecz pacjentów „My przed/po transplantacji” zapowiadają protesty. Czego się domagają?

Chodzi o pieniądze

„Tym razem miarka się przebrała” – mówi  Tomasz Samborski z Ruchu na rzecz pacjentów „My przed/po transplantacji". Ruch zapowiada protesty przed sejmem przeciwko planom rządu wobec przyszłych matek oraz kobiet posiadających czwórkę dzieci.

Trudno dziwić się ich oburzeniu – rodzice dzieci po transplantacjach od roku nie mogą się doprosić od rządu obniżek drogich leków dla swoich pociech. Ich ceny wiosną 2017 roku z około 3 zł wzrosły do nawet tysiąca. Nierzadko leki te ratują maluchom życie, gdyż zapobiegają odrzuceniu organów po operacjach. Niestety, przez podwyżki stosuje się często tańsze zamienniki preparatów, co naraża życie ciężko chorych malców. Teraz rodzice zgromadzeni w Ruchu będą domagać się darmowych leków dla dzieci po przeszczepach.

Dlaczego nie jesteśmy traktowani jak pacjenci z innych krajów europejskich, gdzie najnowocześniejsze leki immunosupresyjne są bezpłatne lub ich cena jest symboliczna
– pytają w liście otwartym.

Poniżej można przeczytać cały list otwarty Ruchu na rzecz pacjentów „My przed/po transplantacji".

List otwarty Ruchu na rzecz pacjentów „MY PRZED/PO TRANSPLANTACJI":
W związku z polityką lekową prowadzoną przez Ministerstwo Zdrowia Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie odpłatności na leki immunosupresyjne, piszemy po raz kolejny list, który jest wołaniem o pomoc.
W Polsce żyje około 15 tysięcy osób z przeszczepionym narządem lub narządami. Można powiedzieć, że jesteśmy „garstką”, jak widać mało liczącą się. Nasze starania o zwrócenie uwagi Ministra Zdrowia idą na marne. Zaproponowano nam zamienniki leków, które są nieznane, niedostępne, o wątpliwych skutkach ubocznych.
Niektóre ośrodki transplantacyjne próbowały już wprowadzić w/w do leczenia, ale każdy organizm jest inny i wielu pacjentów nie tolerowało ich. Lekarze prowadzący musieli powrócić do leków oryginalnych, które obecnie osiągnęły ceny od kilkuset do kilku tysięcy złotych.
Pomimo przebytych transplantacji, jesteśmy ludźmi przewlekle chorymi. Leki musimy przyjmować do końca funkcjonowania narządu. Cierpimy też na wiele chorób współistniejących, takich jak: cukrzyca, nadciśnienie, choroby oczu, serca, stawów, osteoporoza, depresja. Większość z nas żyje z minimalnych rent socjalnych (około 550-600 złotych). Nie jesteśmy samodzielni, niektórzy wymagają całodobowej opieki. Żyjemy w ciągłym strachu o sytuację materialną, która może doprowadzić do naszej tragedii.
Dlaczego nie jesteśmy traktowani jak pacjenci z innych krajów europejskich, gdzie najnowocześniejsze leki immunosupresyjne są bezpłatne lub ich cena jest symboliczna? Nie wymagamy wiele. To jest nasz krzyk rozpaczy, który, mamy nadzieję, w końcu ktoś usłyszy. Ratujcie nas, póki jeszcze czas!

Polecamy:
300 zł dla każdego ucznia i program Mama Plus - premier Morawiecki obiecuje!
Matki rezygnują z pracy przez 500 plus

 

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/5 miesięcy temu
Jestem prawicowcem, ale ten program to rozleniwianie społeczeństwa. Patologie będą całe życie nie pracować, narobia dzieci i jeszcze dostanę 500plus i emeryturę a ty naiwny człowieku pracuj, plac podatki żeby oni mieli. Zamiast tego obniżcie podatki i dajcie nam zarobić zakładając własne działalności. Patologie swoim dzieciom przekażą tyle, ze nie warto pracować bo państwo da a państwo nie ma pieniędzy, więc szary Kowalski pracuj do śmierci na emerytury dla innych.
/5 miesięcy temu
Wielkimi krokami zbliżają się wybory samorządowe z tego powodu nasz rząd "nadchniony duchem świętym i pomazany rękom Bożą "wymyśla takie twory jak 300zł dla każdego ucznia lub mama plus dla pozyskania dla siebie elektoratu.Pacjęci po przeszczepach tym bardziej dzieci nie są elektoratem godnym uwagi i zainteresowania rządu podobnie jest z opiekunami osób dorosłych niepełnosprawnych których to rząd PiSu olał i nic nie zrobił w ich sprawie.Ciężko sobie wyobrazić ile te dzieciaki oczekujące na przeszczep i po muszą przejść bólu i wyrzeczeń a ich siła jest godna podziwu ale zrozumie się to w tedy gdy osobiście lub pośrednio dotknie nas to.