POLECAMY

Google a wykrywanie raka

Algorytm stosowany przez wyszukiwarkę Google został wykorzystany przez onkologów. Dzięki niemu może zwiększyć się skuteczność wykrywania raka - czytamy w "Rzeczpospolitej". Rozwój nowotworu wiąże się z obecnością określonych białek w organizmie. Powiązania między tymi białkami i genami wpływają na stopień złośliwości nowotworu. Algorytm Google'a okazał się przydatny do zbadania tych powiązań.
Google a wykrywanie raka fot. fot. Fotolia

Chodzi o algorytm PageRank, na którym opiera się działanie wyszukiwarki internetowej Google. Okazuje się, że znalazł on zastosowanie także w medycynie. Zespół naukowców z Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie wykorzystał odpowiednio zmodyfikowany algorytm Google'a do znalezienia biomarkerów, które świadczą o obecności nowotworu trzustki. Jak to możliwe, że algorytm służący informatykom okazał się przydatny dla lekarzy?

Ludzki organizm a sieć internetowa

Struktura ludzkiego organizmu przypomina strukturę sieci internetowej. Zależności między białkami odpowiadają linkom między stronami. Christof Winter, który przewodził zespołowi specjalistów z Drezna, mówi nawet, że sieć tych zależności to "biochemiczny Facebook". Sięgnięcie po PageRank spowodowało więc przełom w badaniach nad wzajemnymi interakcjami białek. Według naukowców namierzenie biomarkerów nowotworowych sprawi, że wykrywanie raka u pacjentów będzie skuteczniejsze. Ale to nie jedyna korzyść płynąca z tego odkrycia. Ma ono przysłużyć się stworzeniu nowych terapii raka trzustki. Naukowcy z Drezna podjęli już współpracę z firmą, która prowadzi kliniczne testy leków onkologicznych.

PageRank - co to właściwie jest?

Algorytm PageRank został stworzony przez Larry'ego Page'a, który jest także współzałożycielem Google'a. Wykorzystuje się go do oceny wartości strony internetowej. Wskaźniki tej wartości to jakość i liczba innych stron, które do ocenianej witryny odsyłają. Wartość danej strony jest tym większa, im częściej do zawartego na niej materiału odwołują się wysoko oceniane strony.

Źródło: "Rzeczpospolita", 18.05.2012, Piotr Kościelniak /pg

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)