Miotła - wehikuł czarownic

Miotła - wehikuł czarownic
Wyczerpujące studium magicznego działania najpopularniejszego rekwizytu czarownic i… gospodyń domowych. Poznaj całą prawdę o lataniu na miotle - udaj się z wróżką Lilith Black Moon na wyprawę do fascynującego świata wierzeń, w którym przedmioty stanowią pomost między światem żywych i umarłych.
/ 08.10.2009 15:43
Miotła - wehikuł czarownic

Skąd magia w miotle?

Do czego służy miotła? Usuwa rzeczy niepotrzebne i zużyte. Zamiatamy zazwyczaj w określonym porządku przestrzennym – od centrum w stronę peryferii i granicy, a to dlatego, że chcemy usunąć z naszej uporządkowanej i oswojonej przestrzeni wewnętrznej (orbis interior) śmieci, symbolizujące bezład, chaos i śmierć. Dlatego według kategorii rządzących myśleniem magicznym fakt zamiatania i pozbywania się odpadów jest pewnym rytuałem, przywracającym porządek, utracony na skutek zetknięcia się ze sferą świętą (sacrum). Chcemy umieścić śmieci tam, gdzie ich miejsce – w bezładnej, a więc niebezpiecznej i niepewnej sferze zewnętrznej (orbis exterior).

Dotyk śmiertelnej sfery

Wyraźne powiązanie przedmiotu i jego funkcji z niebezpiecznym kontaktem z zaświatami powoduje, że zarówno jego użycie, jak i samo wejście w posiadanie obwarowane musi być wieloma zakazami i nakazami. Aż do czasów nowożytnych przechowała się pamięć o głębokich związkach miotły z czynnościami magicznymi i ogromnym ryzykiem zetknięcia się z nieczystością śmierci.

Kiedy nie zmiatać?

Według dawnych wierzeń nie powinno się nabywać miotły w maju. Był to rzymski miesiąc śmierci, w kalendarzu celtyckim wyznaczał początek cyklu wegetacyjnego, z 30 kwietnia na 1 maja wypada przełomowa noc Walpurgii. Był to więc graniczny punkt cyklu rocznego. Nowa miotła pojawiająca się w sytuacji inicjalnej, dublując magiczne właściwości przypisane do tego czasu, może stać się bardzo niebezpiecznym narzędziem. W chwili otwartego kontaktu z zaświatami może dojść, m.in. przez realizacje funkcji miotły, do niekontrolowanego wypływania energii, przedmiotów, istot. We współczesnych angielskich powiedzeniach odnaleźć można takie właśnie dawne przekonania: „ kup miotłę w maju i wymieciesz przyjaciół”, „jeżeli zamieciesz dom w maju, wymieciesz z niego głowę domu”. Stanowią one wariant bardzo zasadniczego w konsekwencji wierzenia: „ kto kupuje miotłę w maju, temu krewni umierają”.

W wierzeniach jednego z ludów Indonezji związek ze śmiercią a rytualnym oczyszczeniem był jeszcze wyraźniejszy: miotły robiono z liści tajemniczej rośliny i skrapiano odwarem z ryżu i krwią. Następnie używano ich do zamiatania domu, wymiecione śmieci umieszczano zaś w miniaturowym domku z bambusa. Później puszczano go wraz z miotłą biegiem rzeki. Wierzono, że zabierze on ze sobą pecha i wyniesie aż za morze.

Płonąca miotła

Miotła z palmowych liści jest atrybutem złowrogiego afrykańskiego bóstwa ospy – w czasie epidemii tylko nią można zamiatać izbę chorego*. Na Śląsku w Wielkim Tygodniu na zakończenie postu odbywa się „palenie żuru”, jednym z rekwizytów są wtedy płonące, stare miotły, przedmioty należące do strefy śmierci, jaką była zimowa drętwota i okres postu, niszczy się, aby rozpocząć nowy cykl wegetacyjny.

Symbol falliczny?

Wierzenia , które psychoanalitycy sprowadziliby do skojarzenia kija od szczotki z symbolem fallicznym (wiadomo, jak psychoanaliza interpretuje lot czarownic), także znajdują wytłumaczenie magiczne w związkach ze śmiercią. Świat pozagrobowy, obszar pozbawiony chorób, starzenia się i umierania, jest w kulturach magicznych źródłem mocy uzdrowicielskich i rozrodczych. Według potocznego powiedzenia, gdy młoda dziewczyna nadepnie przypadkiem na kij od szczotki, rychło może zostać matką lub żoną. Kierując się skojarzeniem, śląski zwyczaj nakazywał, by w czasie zapustnej zabawy „ stare mężatki na miotle ciągnęły młodą do karczmy”.

Kontakt z zaświatami

Wprowadzenie porządku, a więc również i posługiwanie się miotłą, jest zakazane we wszystkich sytuacjach, w których oznaczałoby to nieuprawnioną zmianę charakteru czasoprzestrzeni. Zakazane jest zamiatanie po zachodzie słońca i nocą, tzn. w czasie, który uważa się za niebezpieczny i obcy. Według interpretacji ludowej można wtedy wymieść szczęście albo zranić błąkającą się duszę.

Trzeba unikać, co oczywiste, zamiatania w święta, kiedy w wyodrębnionej czasoprzestrzeni reaktualizuje się czas mitycznych zdarzeń. Podobnie rzecz przedstawia się w przypadku śmierci – zabiegi porządkowe jak i wszelkie czynności higieniczne są przeprowadzane w szczególny sposób. Chodzi więc o zaniechanie golenia się, czesania włosów**, ale także zakaz wymiatania śmieci. Z tych samych powodów nie wolno zamiatać podczas wykonywania czynności, których sens polega na wprowadzeniu do świata śmiertelników stanu rozpadu form. Dotyczy to sytuacji symbolicznej śmierci np. gdy kowal doprowadza rozgrzany metal do stanu płynności, wkłada się ciasto do pieca, szyje sieci rybackie.

Niebezpieczeństwo

Użycie miotły jest niebezpieczne również w sytuacjach, w których chodzi o inicjowanie nowych działań, gdy ich celem jest rozwój, wzrost czy płodność. Potrzeba zachowania harmonii czasu mitycznego początku wyklucza przekształcające zamiatanie przy pierwszej orce, siewie, podczas przygotowywania ziarna siewnego (w polskiej tradycji ludowej wykluczone było wtedy pranie, zmienianie bielizny, mycie się). Złamanie zakazu mogło spowodować straty w gospodarstwie, zatrzymanie rozwoju a nawet więcej – ubywanie wszelkich dóbr.

Zamiatanie ,wprowadzając codzienny ład rozbija świąteczną communicatas, wspólnotę która tworzy się przy biesiadzie. Już starożytni pisali, że użycie miotły niszczy ład, jaki tworzy się przy stole. Rzymski historyk Pliniusz notował iż „zamiatanie podłogi zaraz po wstaniu kogoś od uczty albo sprzątnięcie ze stołu zastawy […], kiedy któryś z biesiadników jeszcze pije, uchodzi za wróżbę wielce niepomyślną „ i zapowiada rychłą śmierć, która dotknie jednego z biesiadników”. Te same przesłanki tkwią w wierzeniach rozpowszechnionych do dziś.

Omiatanie może spowodować rozmaite skutki, zawsze jednak one będą negatywne, polegające na ubywaniu dóbr czy energii, czyli szczęścia i powodzenia. Omiatanie nóg prowadzi też do chorób i „omiecenia” z pieniędzy.

Cała prawda o lataniu

Najpopularniejszym wierzeniem związanym z miotłą, które także odwołuje się do jej skojarzenia ze śmiercią i doświadczenia graniczności, jest przekonanie, że czarownice używają jej do latania. Na miotłach podróżowały różne postacie demoniczne. Osetnicy wierzyli, że w Nowy Rok na granicy ich kraju odbywa się bitwa między dobrem a złem i biorą w niej też udział dusze ludzi żyjących. Do boju wyruszają na domowych sprzętach, głównie na miotłach***.

Podobne wierzenie znane są w wielu tradycjach: najpopularniejszą ich wersją, upowszechnioną w czasach polowań na czarownice, stanowi wątek wypraw na sabat. W inkwizycyjnym podręczniku „Młot na czarownice„, szczegółowo opisali je Kramer i Spranger.

Po koniec XVIII w. w kwestii latania czarownic znalazła osobliwe prawne rozstrzygnięcie. Lord Mansfield stwierdził, iż nie zna żadnego prawa, które zabraniałoby latania. Paradoksalnie potwierdzone zostały same wyobrażenia o lotach czarownic. Współcześnie uważa się, że prawdziwość relacji polega na halucynacyjnych skutkach posługiwania się czarodziejskimi maściami.

Leczenie miotłą

Zastosowanie lecznicze miotły opierają się również na jej związkach z granicą i jej przekraczaniem, a więc zabiegami oczyszczającymi. Przed zarazą broniono się wyznaczając magiczną granicę w koło wioski. Miedzami prowadzono jadącą na miotle dziewczynę, która rzucała przekleństwa na cztery strony świata. Za nią szedł starzec i orał pole. Choremu na febrę zalecano, aby pojechał na miotle na rozstaje dróg, tam ją porzucił i nie odzywając się do nikogo wrócił do domu. Chore dziecko kąpano w wodzie do której wrzucano zmieciony piasek z mogiły.

Przedmiot, który służy do rzeczywistego wprowadzania porządku i wykonywania zabiegów oczyszczających, takie same funkcje spełnia w planie magicznym. Powiązany ze śmiercią, granicznością i mocami demonicznymi jednocześnie może być używany jako środek do budowy i ochrony przed złem. W Europie znane jest wierzenie, że same postawienie miotły na progu domu skutecznie broni do niego dostępu. Jeszcze lepiej, gdy kładzie się ją w poprzek lub też gdy na krzyż ustawia się dwie miotły. Według praktyk ludowych w celu rozpoznania zmory, która jest odpowiedzialna za rzucenie uroku, należy w drzwiach postawić miotłę. Pierwsza kobieta, która ją przekroczy będzie osobą poszukiwaną.

Miotła oczyszczając miejsce i wytyczając magiczną granicę jest ważnym rekwizytem przy zasiedlaniu nowego domu. Na Śląsku wierzono, że dla zapewnienia sobie szczęścia należy najpierw wnieść do mieszkania nową miotłę i bochenek chleba. Miotła brzozowa, rózga a nawet sama gałąź brzozy ustawiona przed progiem broniła przed złymi duchami, według wierzeń słowiańskich rozpraszała również chmury i odpędzała burzę.

* Ciekawych kieruje do książki Piłaszewski „W cieniu krzyża i półksiężyca”.
** Dla ciekawych: Wasilewski „Tabu a paradygmaty etymologii”.
*** Dla ciekawych: Moszyński „Kultura duchowa”, cz.2.


Lilith Black Moon
www.okulta.pl
www.okulta.com.pl

Redakcja poleca

REKLAMA