Amulety i talizmany

Amulety i talizmany

W przeszłości miały przynosić szczęście, odstraszać złe moce i strzec ich właścicieli. Niektórzy są sceptyczni co do ich działania, inni wciąż wierzą w ich moc. Amulety, talizmany – kawałki minerałów i metali, po które od stuleci sięgają ludzie skłonni zawierzyć siłom natury.
/ 07.05.2009 08:24
Amulety i talizmany

Ci z nas, którzy uważają się za racjonalistów, teorie o cudownych magicznych mocach zaklętych w kamieniach i znakach wkładają między bajki, uważając je za mało szkodliwe ludowe legendy. Są jednak także tacy, którzy utrzymują, że zarówno amulety, jak i talizmany posiadają przynajmniej część przypisywanych im mocy. Twierdzą oni, że fakt , iż na przestrzeni wieków ludzie nie tylko nie odrzucali wiary w istnienie kosmicznych sił i ich wpływu na ludzi, ale wręcz pogłębiali wiedzę na ten temat i szukali pomocy w amuletach i talizmanach, świadczy o tym, że przynajmniej część ich wierzeń jest prawdą.

Początki wiary w moce kamieni

Od tysiącleci ludzie patrzyli w gwiazdy. Dla pierwszych cywilizacji astrologia była równie poważną dziedziną nauki, jak dziś jest choćby historia czy biologia. Starożytni jak Babilończycy, Egipcjanie czy Persowie wierzyli, że kosmos emituje energię, która działa na wszystko, co żyje. To oni zaczęli tworzyć przedmioty, które – według ich badań – miały pomagać gromadzić tę energię i przekazywać ją właścicielowi.

Amulety i talizmany tworzono z różnych metali i kamieni szlachetnych, ale także z ziół, włosów, siarki czy ziemi cmentarnej. Odgrywały one dużą rolę w codziennym życiu, lecz także we wszelkich formach kultu i wierzeń. Na starożytne cywilizacje przyszedł kres, lecz wielkie religie wchłonęły wiarę w talizmany. Przykładem niech będzie chrześcijaństwo i zakorzenione w nim przekonanie o ochronie, jaką dają obrazy świętych czy krzyż.

Talizman a amulet

Oba pojęcia są ze sobą często mylone. Tymczasem nie są one równoważne. Amulety tworzono, by chroniły posiadaczy przed ciemnymi siłami, duchami i wszelkim złem, jakie mogło je spotkać. Ich moc brała się ze znaków, jakie na nich widniały. Każdy amulet tworzono w konkretnym celu, chronił on właściciela przed specyficznym, tylko jemu charakterystycznym rodzajem zagrożenia. Na przykład Udjat, „święte oko Horusa”, miał chronić przed nieprzychylnym spojrzeniem bogów i zwierzchników.

Talizmany tymczasem miały przyciągać szczęście. Miały one kumulować kosmiczną energię i przekazywać ją właścicielowi, by temu wiodło się dobrze, zarówno ogólnie, jak też np. w miłości czy w zdrowiu. Ich działanie pochodziło z materiałów, z jakich zostały wykonane, np. z określonego rodzaju kamienia lub metalu. Ich spektrum działania jest szersze, choć one także działają lepiej, jeśli służą, konkretnemu celowi (np. zwiększeniu powodzenia w grach losowych czy u płci przeciwnej).

Arkana wiedzy tajemnej

Na przestrzeni wieków ludzie pogłębiali swoją wiedzę na temat magicznych właściwości poszczególnych materiałów. Dowiadywali się, jak należy je obrabiać, co brać pod uwagę podczas tworzenia magicznych przedmiotów. Wiele z tych tajników jest dziś powszechnie znanych.

Przede wszystkim twórcy talizmanów i amuletów poznali wagę zawartych na nich symboli. Właściwy znak mógł zapewnić powodzenie lub stać się przyczyną nieszczęścia. Personifikacje gwiazdozbiorów, kręgi z różną zawartością, przedstawienia wszechświata czy symbole geometryczne (pentagram, gwiazda Dawida) miały określone właściwości, które ludzie poznali i zaczęli stosować.

Drugim istotnym elementem był rodzaj substancji wykorzystanej do stworzenia przedmiotu magicznego. Różne metale i kamienie przypisano poszczególnym znakom zodiaku, gdyż już starożytni doszli do wniosku, że kumulują one różne rodzaje energii, które potrzebne są różnym ludziom, urodzonym pod wpływem różnych gwiazd, gwiazdozbiorów i planet.

Ważny był także czas, w którym tworzono magiczny przedmiot. Faza księżyca, pora dnia czy roku odgrywały równie duże znaczenie, jak materiał czy symbol. Najistotniejsze były bodaj tzw. godziny planetarne, którym często podporządkowano proces tworzenia amuletu czy talizmanu. Wiązało się to z różnym stopniem emanacji poszczególnych ciał niebieskich o różnej porze dnia. Godzina planetarna wynosiła zawsze 1/12 część dnia, więc jej długość związana była z czasem wędrówki słońca po niebie i była różna w zależności od pory roku.

Wierzyć czy nie wierzyć

Oprócz wszystkich tych kryteriów, ważne było także indywidualne dobranie magicznego przedmiotu do konkretnej osoby. To, a także inne jeszcze kryteria sprawiały – i wciąż sprawiają – że wykonanie dobrego i skutecznego amuletu czy talizmanu jest bardzo trudne i czasochłonne.

Tymczasem ludzie wciąż zajmują się ich wytwarzaniem, wierząc w ich działanie. To, czy my także w nie uwierzymy, zależy tylko od nas. Pamiętajmy jednak, że jeśli ci, którzy wierzą, mają rację, kosmiczna energia działa także na tych, którzy jej nie uznają. Czy aby na pewno warto ryzykować niewiarę?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/07.11.2012 14:43
https://www.youtube.com/watch?v=97gMzXbOUss