Jak zahartować przedszkolaka

Troskliwa mama musi pogodzić się z faktem, że 5-latek może zachorować 10 razy w roku i nie będzie to dowodem jakiejś wielkiej słabości jego organizmu. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach, które pozwolą mu lepiej sobie radzić z wirusami.
/ 08.08.2008 23:28
Troskliwa mama musi pogodzić się z faktem, że 5-latek może zachorować 10 razy w roku i nie będzie to dowodem jakiejś wielkiej słabości jego organizmu. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach, które pozwolą mu lepiej sobie radzić z wirusami.

Z nadopiekuńczości może niektórym rodzicom przychodzić do głowy myśl, że najlepiej uniknąć zakażeń, nie posyłając malucha w okresie jesienno-zimowym do przedszkola. To zły pomysł, bo codzienny kontakt z rówieśnikami daje mnóstwo korzyści. Uczy dziecko samodzielności i prospołecznych Jak zahartować przedszkolakazachowań. Faktem jest, że jeśli do przedszkola przyjdzie kaszlące i kichające dziecko, to rozsiewa wokół siebie wirusy, którymi mogą zarazić się inne dzieci. Ale nie wszystkie i nie za każdym razem.
Jak tłumaczy dr Krystyna Piasecka, pediatra-pulmunolog, dzieci chorują w przedszkolu, bo wcześniej nie miały zbyt częstego kontaktu z różnymi bakteriami i wirusami. A ich codzienne otoczenie stanowiło kilka najbliższych osób. Troskliwi rodzice chronili dziecko przed infekcją np. odwołując wizyty przeziębionych znajomych.

Kto częściej choruje
Łatwiej zachoruje dziecko niewyspane, tęskniące za rodzicami i płaczące. Także niejadek, któremu nie smakuje przedszkolna kuchnia oraz maluch przegrzany, który rano został ciepło ubrany, a potem, kiedy się ociepliło, zgrzał się, biegając po przedszkolnym ogródku.

Pracuj nad odpornością
Dziecko najlepiej hartować poprzez spacery i długie przebywanie na świeżym powietrzu. Warto zachęcać malucha do aktywności ruchowej. Gimnastyka, korzystanie z basenu poprawia nie tylko kondycję mięśni, ale usprawnia również krążenie krwi i uodparnia na infekcje.
Ruch i zdrowa dieta, bogata w warzywa i owoce jest lepsza od wzmacniających suplementów. Nimi warto wzmocnić organizm tuż po przebytej chorobie.
Na co dzień warto też pamiętać o tym, aby dziecko było wyspane i ubrane stosownie do pogody. Jesienią najlepiej na tzw. cebulkę.
Jeśli dziecko ma katar, nie musi zostawać w domu. Na nieżyt nosa trzeba jednak uważać i starać się go szybko zlikwidować poprzez oczyszczanie nosa, stosowanie soli fizjologicznej i kropli obkurczających. Doktor Piasecka radzi zostawić dziecko w domu, gdy do kataru dołączy kaszel. Jeśli w ciągu 3 dni objawy się nasilą i pojawi się gorączka, należy skontaktować się z lekarzem rodzinnym.

mwmedia
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/22.01.2011 12:07
Słyszałam o taki probiotyku i rzeczywiscie jak pisza mamy jest skuteczny.Musze sama nastepnym razem przy antybiotyku podam własnie ten lek.
/29.12.2010 16:43
U nas jest juz 4 antybiotyk po lecie.teraz dla osłony zaczełam podawac enterol.jednak to co powiedział mi pediatra-dzieci przedszkolne po prostu musza sie wychorowac.A my rodzice musimy to przeczekac.
/02.11.2010 21:18
Czy jest jakiś sprawdzony,dobry sposób według Was drogie mamy ,aby dziecko jesli juz zachorowało,to moze nie od razu na grypę,oskrzela,czy anginę...ale zeby ta odporność była tak duża ze skończyłoby sie na przeziębieniu?