Czym grozi jedzenie sushi fot. Fotolia

Czym grozi jedzenie sushi

Czy sushi jest zdrowe? A może jedząc je, ryzykujemy zakażenie pasożytami lub wirusami? Czy warto jeść sushi?
Marta Słupska / 17.10.2014 11:18
Czym grozi jedzenie sushi fot. Fotolia

Co nam grozi, gdy jemy sushi?

Ryż, różne gatunki ryb i warzyw, a do tego imbir, wasabi i wodorosty – wydawać by się mogło, że sushi to samo zdrowie. Niestety, niekoniecznie.
Złe przechowywanie sushi i używanie niewłaściwych produktów do jego wykonania mogą spowodować zatrucie, wymioty lub biegunkę. Co jeszcze grozi nam po zjedzeniu wątpliwej jakości sushi?
  1. Scombrotoksizm – reakcja toksyczna spowodowana nadmiernym spożyciem histaminy, która powstaje w mięsie ryb na skutek bytowania na nim bakterii. Objawy: nudności, wymioty, biegunka, wysoka gorączka, spadek ciśnienia krwi, pąs na twarzy, ból głowy, trudności w oddychaniu, uczucie palenia lub mrowienia w ustach. Reakcja jest stosunkowo łagodna i szybko się rozwija (od kilku minut do kilku godzin i trwa do kilkunastu godzin), a wiąże się ze spożyciem źle przechowywanych ryb – szczególnie tuńczyka, makreli i morszczuka.
  2. Wirusowe zapalenie wątroby typu A – jest efektem zjedzenia mięsa zainfekowanej wirusem ryby, która pływała w zanieczyszczonym przez człowieka środowisku lub została skażona w wyniku obróbki bądź przetwórstwa.
  3. Pasożyty – w tym szczególnie nicień anisakis simplex wywołujący anisakiozę. Możemy się nim zarazić, jedząc głównie: dorsza, makrelę, łososia i morszczuka. Objawy zakażenia, pojawiające się od kilku godzin do 2 dni od spożycia, to: mdłości, ostry ból brzucha, uczucie palenia w ustach, zaczerwienienie skóry.
  4. Spożycie metali ciężkich, np. kadmu, ołowiu, rtęci, które ryby gromadzą w swoich organizmach z powodu zanieczyszczenia środowiska.
Większości zagrożeń można uniknąć dzięki szybkiemu zamrażaniu ryb po ich złowieniu (hamuje się wówczas rozwój bakterii). Warto też wiedzieć, że ryby hodowane w akwakulturach nie są skażone pasożytami wywołującymi anisakiozę.

Jak wybrać zdrowe sushi w sklepie lub restauracji?

  1. Nie oszczędzaj na zdrowiu – sushi kupuj tylko w sprawdzonych miejscach, czyli takich, w których robione jest na świeżo i przy zastosowaniu podstawowych zasad higieny (pamiętajmy, że ryby muszą być mrożone).
  2. Jeśli przygotowujesz sushi w domu, kupuj ryby w sklepach, które mają regularne dostawy produktów.
  3. Dla bezpieczeństwa wybieraj ryby słodkowodne i pochodzące z hodowli. Z ryb oceanicznych decyduj się raczej na te poławiane w Atlantyku – mają mniej pasożytów.
  4. Używaj dużo wasabi, które zabija pasożyty. Uwaga! Wasabi nie jest jednak polecane osobom z nadciśnieniem tętniczym oraz skłonnością do zatorów i obrzęków, ponieważ zawiera dużo sodu.
  5. Jeśli dbasz o linię, pamiętaj, że sushi nie zawsze jest niskokaloryczne. Unikaj tuczącego kremowego serka, którym często smaruje się rolki, a także majonezu i awokado. W zależności od tego, z czego składa się sushi (ilość ryżu, rodzaj ryby oraz dodatków) jego kaloryczność (liczona jako jedna rolka) wynosi od około 300 do mniej więcej 500 kalorii. Podczas jednego posiłku, podczas którego zjadamy 3-4 rolki, spożywamy więc nawet 1500 kcal.

Jedz sushi na zdrowie!

Na końcu należy jednak dodać, że sushi zdecydowanie warto jeść – składniki, z którego jest przygotowywane, przy zachowaniu zasad higieny, są zdrowe i pełne witamin, które znajdziemy nie tylko w warzywach i rybach, ale też wodorostach nori, którymi często otaczane są rolki. Wodorosty są bowiem źródłem białka, węglowodanów, składników mineralnych i witamin.

Zdrowy jest także podstawowy składnik sushi – ryż – który jest źródłem węglowodanów złożonych, białka, witamin i składników mineralnych, a przy tym ma niską zawartość tłuszczu.

Zobacz też: