praca, wypowiedzenie, finanse fot. MARPIO

Wypowiedzenie, i co dalej...

Kryzys skłania firmy do redukcji etatów. Ale są sposoby, by nie dać się zwolnić lub przynajmniej nie odejść z pustymi rękami.
/ 16.12.2013 11:33
praca, wypowiedzenie, finanse fot. MARPIO
W twojej firmie krążą plotki o zwolnieniach. Boisz się, że możesz zostać bez pracy. Zastanawiasz się, czy można tego jakoś uniknąć? Czasem tak! Dlatego na wszelki wypadek warto poznać takie „wyjścia awaryjne”, a także prawa przysługujące ci, gdyby jednak doszło do wypowiedzenia.


Broń się przed zwolnieniem

Wręczając ci wypowiedzenie, pracodawca musi zachować przewidziany prawem termin (chyba że zwalnia cię dyscyplinarnie). Jego długość zależy od rodzaju umowy oraz od tego, przez jaki okres byłaś zatrudniona.

Gdy miałaś umowę terminową na okres próbny

Okres wypowiedzenia wynosi:
- 3 dni robocze, gdy okres próbny nie przekracza 2 tygodni;
- tydzień, jeżeli zostałaś zatrudniona na czas dłuższy niż 2 tygodnie, ale krótszy niż 3 miesiące;
- 2 tygodnie, gdy „próba” wynosi 3 miesiące.

Gdy miałaś umowę terminową na czas określony
Taka umowa rozwiązuje się z upływem terminu, na jaki została zawarta i w zasadzie nie można jej wypowiedzieć. Ale gdy zatrudnienie ma trwać dłużej niż 6 miesięcy, strony (to znaczy ty i pracodawca) mogą przewidzieć w umowie wcześniejsze jej rozwiązanie za wypowiedzeniem. Wówczas okres wypowiedzenia wynosi 2 tygodnie.

Gdy miałaś umowę terminową na zastępstwo
To rodzaj umowy na czas określony - okres wypowiedzenia to 3 dni – niezależy od czasu trwania umowy.

Wyjątek
Jeżeli jesteś zatrudniona na okres próbny dłuższy niż jeden miesiąc, przed wypowiedzeniem ochroni cię ciąża. Pracodawca nie może rozwiązać z tobą umowy o pracę. Co więcej, musi ją przedłużyć (gdyby kończyła się wcześniej) do dnia porodu. Jeśli dostałaś już wypowiedzenie i dopiero wtedy dowiedziałaś się, że zostaniesz mamą, pokaż szefowi zaświadczenie lekarskie, potwierdzające, że w dniu wypowiedzenia byłaś w ciąży. Będzie musiał przywrócić cię do pracy.

Zasada ta nie obowiązuje jedynie wtedy, gdy firma jest likwidowana lub ogłasza upadłość.

Porady finansowe - forum >>


Gdy miałaś umowę na czas nieokreślony
Okres wypowiedzenia zależy od tego, ile przepracowałaś w firmie, która cię zwalnia. Wynosi on:
- 2 tygodnie, jeżeli pracowałaś krócej niż 6 miesięcy;
- 1 miesiąc, gdy byłaś zatrudniona co najmniej pół roku;
- 3 miesiące, gdy twój staż wynosi co najmniej 3 lata.

Przepisy dopuszczają możliwość skrócenia okresu wypowiedzenia. Jeżeli jest to na rękę zarówno tobie, jak i pracodawcy, możecie ustalić wcześniejszy termin rozwiązania umowy (za porozumieniem stron). Natomiast szef może jednostronnie skrócić okres wypowiedzenia z trzech do jednego miesiąca tylko wówczas, gdy firma jest w upadłości lub likwidacji. Wtedy masz prawo do odszkodowania za pozostałe miesiące.

Wyjątek
Przed wypowiedzeniem i rozwiązaniem umowy chronią ciąża (nawet jeśli zajdziesz w nią już w okresie wypowiedzenia), urlop macierzyński i wychowawczy.

Wypowiedzenia nie dostaniesz też na zwolnieniu lekarskim i urlopie (wypoczynkowym lub bezpłatnym), a także gdy brakuje ci tylko 4 lat do wieku emerytalnego albo jesteś działaczem związkowym, który wstawił się za osobą dyskryminowaną. Niestety, ochrona taka nie obowiązuje w przypadku likwidacji lub upadłości firmy.

A jeśli już dostaniesz papier…
Wypowiedzenie powinno mieć formę pisemną. Jest skuteczne, gdy dojdzie do ciebie w taki sposób, że będziesz mogła zapoznać się z jego treścią. A zatem pracodawca może ci je wręczyć osobiście, przesłać pocztą (listem poleconym), a nawet e-mailem. Odmowa przyjęcia przez ciebie wypowiedzenia niczego nie zmienia.

Przyjrzyj się wypowiedzeniu
Kiedy je dostaniesz, uważnie przeczytaj. Zwróć uwagę, z jaką datą została wypowiedziana umowa. Jeśli byłaś zatrudniona na czas nieokreślony, sprawdź, czy pracodawca uzasadnił w wypowiedzeniu swoją decyzję (tak samo przy rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia). Powód zwolnienia powinien być konkretny i szczegółowy. Jeśli go brakuje albo jest błędny, możesz dochodzić swoich praw przed sądem (pouczenie o takiej możliwości musi się znaleźć we wręczonym ci dokumencie).

Walcz o swoje 
Często się zdarza, że pracodawca wręcza ci dwa wypowiedzenia. Na przykład daje ci do wyboru rozwiązanie umowy za porozumieniem stron lub zwolnienie dyscyplinarne. Dobrze się zastanów, które wypowiedzenie przyjmiesz. Jeśli wiesz, że „dyscyplinarka” jest nieuzasadniona i masz na to argumenty, możesz walczyć w sądzie o przywrócenie do pracy. Nie masz do tego podstawy przy porozumieniu stron.

Możesz też dostać propozycję – porozumienie stron lub wypowiedzenie z winy firmy. Wtedy wybierz tę drugą opcję. Dostaniesz odprawę, a ponadto zasiłek dla bezrobotnych będzie ci przysługiwał już po 7 dniach od zarejestrowania się w urzędzie pracy. Godząc się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron, będziesz czekała na zasiłek 90 dni, no i nici z odprawy.

 


Dni na poszukiwanie pracy
W okresie wypowiedzenia przysługują ci wolne płatne dni na szukanie nowego zatrudnienia. Ich liczba zależy od długości okresu wypowiedzenia.
- 2 dni – gdy wypowiedzenie wynosi dwa tygodnie lub miesiąc; 
- 3 dni – przy trzymiesięcznym wypowiedzeniu.
Pamiętaj jednak, że nie dostaniesz dni wolnych, jeżeli rozstajesz się z firmą za porozumieniem stron lub sama wypowiedziałaś umowę.

Walcz o swoje
To ty musisz złożyć wniosek o wolne dni na poszukiwanie pracy. Inaczej nie skorzystasz z tego prawa.

Urlop wypoczynkowy czy pieniądze?
Jeśli zostałaś zwolniona, a masz jeszcze urlop wypoczynkowy, będziesz go pewnie musiała wykorzystać w okresie wypowiedzenia. I nie ma znaczenia, że ci to nie odpowiada albo wolałabyś dostać pieniądze.

Walcz o swoje 
Gotówka przysługuje tylko wtedy, gdy nie mogłaś wykorzystać urlopu, bo np. byłaś chora. Zakład pracy powinien go wypłacić w ostatnim dniu zatrudnienia, inaczej masz prawo domagać się odsetek karnych za opóźnienie.

Kiedy należy się odprawa?
To świadczenie przysługuje tylko wówczas, jeżeli to pracodawca jest „winny” twojego zwolnienia (np. firma redukuje zatrudnienie, likwiduje stanowisko pracy). W takiej sytuacji masz prawo do odprawy i to niezależnie od rodzaju umowy o pracę. Natomiast jeśli ty sama przyczyniłaś się do zwolnienia – bo np. źle wykonywałaś pracę – nie dostaniesz pieniędzy.

Na odprawę mogą liczyć tylko pracownicy zwalniani z zakładów zatrudniających ponad 20 osób. W mniejszych firmach pracodawca nie ma obowiązku wypłaty tego świadczenia. Może to jednak zrobić, jeśli zapis na ten temat znalazł się w regulaminie wynagradzania lub układzie zbiorowym pracy.

 


Wysokość odprawy zależy od twojego stażu pracy w zakładzie, z którego odchodzisz i wynosi:
- miesięczne wynagrodzenie, gdy byłaś zatrudniona krócej niż dwa lata;
- dwumiesięczną pensję, jeżeli pracowałaś od 2 do 8 lat;
- trzymiesięczne pobory, gdy byłaś zatrudniona ponad 8 lat.

Może się jednak zdarzyć, że dostaniesz mniej pieniędzy, niż sobie wyliczyłaś. Wysokość odprawy jest bowiem ograniczona. Nie może przekraczać 15-krotnego minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w dniu rozwiązania z tobą umowy (obecnie wynosi ono 1276 zł, a zatem najwyższa odprawa to 19 140 zł brutto).

Walcz o swoje 
Odprawa przysługuje niezależnie od tego, czy masz inne źródła utrzymania (np. prowadzisz działalność gospodarczą).

Warto wiedzieć, kiedy iść do sądu

Świadectwo pracy
Pracodawca ma obowiązek wydać ci świadectwo pracy. Powinien to zrobić niezwłocznie, czyli w dniu rozwiązania umowy. Nie ma prawa uzależnić tego od twojego rozliczenia się z firmą.
Gdy otrzymasz świadectwo pracy, sprawdź, czy nie zawiera ono błędów. Jeżeli znajdziesz nieścisłości, żądaj sprostowania (nowy dokument musisz dostać w ciągu 7 dni). Gdyby pracodawca nie chciał wydać ci świadectwa albo zrobił to po terminie i z tego powodu poniosłaś szkodę (np. nie mogłaś podjąć nowego zatrudnienia), możesz wystąpić do sądu o odszkodowanie w wysokości nie większej niż twoje 6-tygodniowe wynagrodzenie.

Odwołanie od wypowiedzenia
Jeśli uważasz, że wypowiedzenie jest nieuzasadnione lub niezgodne z prawem, odwołaj się do sądu pracy. Masz na to:
- 7 dni, gdy rozwiązano umowę za wypowiedzeniem;
- 14 dni, gdy zwolniono cię dyscyplinarnie lub gdy umowa wygasła.

W pozwie możesz żądać uznania wypowiedzenia za bezskuteczne albo, gdy umowa wygasła, domagać się przywrócenia do pracy. Jeżeli sąd zgodzi się z twoimi zastrzeżeniami, wrócisz do pracy. Będziesz też miała prawo do wynagrodzenia za czas przez który nie byłaś zatrudniona. Gdy natomiast sąd przyzna ci rację, ale uzna twoje żądania za niemożliwe do spełnienia, zasądzi odszkodowanie od firmy.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)