Zaczęły się wakacje. Wielu plażowiczów nie wyobraża sobie urlopu bez zjedzenia lodów i gofrów. Ceny tych smakołyków nad morzem mogą jednak zaskoczyć. Zdziwieni klienci wrzucają do sieci tzw. paragony grozy. Ile w tym roku trzeba zapłacić za gałkę lodów i gofry nad morzem? Czy takie ceny powinny dziwić?
Adobe Stock, romanklevents
Choć gofry i lody nad morzem nie należą do najtańszych przekąsek, to jednak wielu osobom trudno sobie ich odmówić.
Spis treści:
Jedna z czytelniczek portalu wSzczecinie.pl, podzieliła się swoimi wakacyjnymi doświadczeniami. Podała, ile zapłaciła za lody w Świonoujściu.
W lodziarni w Świnoujściu porcja lodów kosztowała 8 zł, ale trzeba było dopłacić za wafelek. Standardowy kosztował 50 groszy, słodki — złotówkę, a z posypką — 2 złote. Byłam w szoku, bo nie spotkałam się wcześniej z czymś takim.
W niektórych miejscach odwiedzanych przez turystów gałka lodów kosztuje nawet 9 zł.
Portal podał też, jak kształtują się ceny gofrów. W zależności od miejsca gofra z pudrem można kupić za 8,50 zł, ale w niektórych lokalach trzeba zapłacić za niego już 12 zł. Natomiast ceny gofrów z owocami, bitą śmietaną i polewą mogą sięgać nawet 28 zł.
W zeszłym roku ceny kształtowały się podobnie. Portal kulinaria.trojmiasto.pl w zeszłym roku podawał, że średnio za gałkę lodów plażowicze płacili od 7-8 zł za porcję, natomiast za gofra z cukrem pudrem 7-8 zł.
Zdaniem ekspertów wysokie ceny nie powinny zaskakiwać, ponieważ czas wakacyjny to dla nadmorskich kawiarni czy restauracji szczyt sezonu – w pozostałe miesiące ich przychody będą znacznie niższe, a właściciele chcą zarobić na utrzymanie lokali.
Wysokie ceny nie powinny zaskakiwać turystów, w końcu w sezonie w miejscowościach turystycznych ceny zawsze są wyższe niż w pozostałych miesiącach. Mimo to okres ferii i wakacji to internetowy wysyp paragonów grozy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.