POLECAMY

Kalabasz - antidotum na zastoje i choroby

Wśród remediów Feng Shui spotykamy często tak zwany 'calabash', czyli zdrewniały owoc tykwy, znanej pod nazwą łacińską jako 'Lagenaria siceraria' oraz pod nazwą potoczną 'tykwa zwyczajna' lub 'butelkowa'. Tę drugą nazwę zawdzięcza specyficznemu kształtowi, który przypomina właśnie butelkę. Jak się za chwilę okaże, kształt ten jest bardzo istotny i takie właśnie tykwy mają zastosowanie w Feng Shui jako remedium, które ma stanowić antidotum na energię, która lubi przynosić zastoje oraz choroby.

Kalabasz jest od dawna stosowany przez mistrzów Feng Shui jako remedium, a jego właściwości były znane również już starożytnym chińskim lekarzom, którzy trzymali w kalabaszu leki i przeróżne mikstury. Ponoć roślina ta wytwarza również swoiste biopole, korzystne dla człowieka, dlatego często jest stawiana również w sypialniach, obok łóżka.

Owoc tykwy

Owoc tykwy i jego specyficzny kształt /fot. Włodzimierz Buliński

Aby wyjaśnić, dlaczego kalabasz znalazł swoje zastosowanie, jako remedium w Feng Shui, trzeba sięgnąć do źródeł, czyli do Yi Jing.

Zobacz też: Koniec świata w 2012?

Starożytne chińskie teksty mówią o mędrcu Fu Xi, który wnikliwie analizował otaczający go świat, obserwując zjawiska zachodzące na niebie i ziemi. Do tych celów określił 8 podstawowych energii, które sterują tym, co się dzieje wokół nas. Określamy je tak zwanymi  trygramami i zapisujemy graficznie w postaci trzech linii, jedna nad drugą (przerywane i ciągłe). Każda z tych energii ma swoje właściwości i w zależności od pewnych odcinków czasu, może objawiać swoje złe lub dobre cechy.

Zobacz też: Feng shui i intuicja

Jedną z nich jest tak zwana gwiazda oznaczona liczbą dwa (Ziemia), przyporządkowana do trygramu KUN, która w aktualnym okresie czasu, wykazuje więcej złych, niż dobrych cech. To właśnie sprawczyni wszelkiego rodzaju zastojów i chorób. Jeśli chodzi o zdrowie, to najczęściej przyczynia się do problemów związanych z układem pokarmowym, rozrodczym, moczowym i immunologicznym.

Kalabasz

Antidotum stanowi gwiazda sześć (Metal), przyporządkowana do trygramu DUI. Jeśli przyjrzymy się różnicy miedzy tymi dwoma trygramami, to zauważymy, że drugi powstał poprzez zmianę linii dolnej i środkowej.

Kalabasz

Taka zamiana w Feng Shui nazywana jest, jako Tian Yi, czyli Niebiański Doktor. Możemy zatem powiedzieć, że trygram DUI leczy trygram KUN.

Zobacz też: Remedia feng shui na 2012 rok

Co wspólnego z tym ma tykwa, czyli nasz kalabasz? Trygram DUI ma bardzo wiele znaczeń i między innymi symbolizuje zrywanie wiszącego owocu. Ponadto tykwa posiada wyraźne dwa brzuszki imitujące dwie linie ciągłe (Yang) i wylot imitujący linię przerywaną (Yin). Jak widać, kształt owocu też nie jest przypadkowy. Ma też zazwyczaj kolor złotożółty, reprezentujący aspekt Metalu.

Zobacz też: Dress code według feng shui: Jak się ubrać, by wywrzeć dobre wrażenie?

Na podstawie tych cech, kalabasz ma zastosowanie w zabezpieczaniu nas przed działaniem energii KUN.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/5 lat temu
Świetnie działa w rejonie południowo zachodnim w tym roku :o)
/6 lat temu
Jak się okazuje, taki niepozorny owoc a w zasadzie jego suszona forma, mogą stanowić bardzo pożyteczne remedium, które będzie nas wspomagało w temacie zdrowia. Ostatnio przeprowadzałem konsultację, gdzie pewna pani skarżyła się na problemy ze zdrowiem, uczucie ciągłego zimna i zastój w wielu aspektach jej życia. W trakcie analizy okazało się, że jej pokój znajduje się w części wykresu domu, gdzie rezydują aż dwie energie, mogące powodować choroby i wprowadzać stagnację w życiu. Pierwsze zalecenie w takim przypadku to właściwe umieszczenie takich kalabaszy.
/6 lat temu
Mój dziadek hodował kiedyś takie tykwy. Nie wiedziałam, że jest to tak pożyteczne remedium w feng shui.