Jak przystosować szkolny styl do osobowości?

Niby banał. Biała koszula, ciemna spódnica i strój na rozpoczęcie roku szkolnego gotowy. Dwukolorowe, czarno-białe zestawienie jest tradycyjne i najbardziej bezpieczne. Co zrobić jednak, jeśli z takim mundurkowym wizerunkiem nie godzi się wewnętrzna potrzeba indywidualizmu i nasz własny styl?
/ 13.08.2010 07:55

Okazuje się, że obrazek z rozpoczęcia roku szkolnego nie musi być monotonny. Każdy ma swój indywidualny i niepowtarzalny styl. Szkolny uniform, choć obligatoryjny, może stanowić wypadkową: wymaganej schludności, elegancji i odrobiny pomysłowej odmienności.

Klasyka z tradycją w tle

Jeśli twoim motto jest nauka, rozwój, pracowitość, jesteś typem kobiety klasycznej, która przede wszystkim ceni sobie prostotę i minimalizm. Na uroczyste okazje włożysz perfekcyjnie skrojoną koszulę z najwyższej jakości materiałów i kobiecą spódnicę w monochromatycznych barwach. Do tego wysokie obcasy. Efekt? Wytworna elegancja w prostej formie. Taka właśnie jest moda basic, kultywująca ponadczasowość trendu minimalistycznego w świecie fashion, siłę kontrastu i geometrycznych krojów. Dzięki temu każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Zarówno tradycyjne, jak czarne na białym, zestawienia zachowawcze i niewyróżniające się, jak i te, które wynikają z chęci eksperymentowania, zabawy i wykorzystywania możliwości, jakie zapewnia współczesna moda.

Romans ze sportem

Trudne zadanie trzymania się sztywnych i konwencjonalnych zasad dress code mają sportsmenki i romantyczki. Wygoda, zdrowie i komfort to wartości determinujące zawartość szafy dziewczyn spod znaku stylu sportowego.

Co wybierze na formalną okazję sportswoman? Oczywiście dopasowany garnitur ze spodniami i koszulę – fasonem przypominającą męską część garderoby nieśmiało wystającą spod marynarki – mówi Dorota Sikorska, stylistka marki Every Nature.

Taki garnitur, choć raczej wierny stylizacji a’la facet podkreśli wysportowaną sylwetkę kobiety dynamicznej i żywiołowej. Podobną tendencję wizerunkową, oddającą charakter właścicielki i wynikającą z potrzeby bycia sobą nawet na uroczystych spotkaniach zaobserwujemy u typowej romantyczki.

Jeśli elementarną wartością jest dla ciebie miłość i ona warunkuje każdy aspekt twojego życia, wybierzesz stroje zwiewne i luźne. Zasady biznesowego dress code z premedytacją złamiesz, wkładając na przykład białą koszulę niedbale wypuszczoną na spodnie, najlepiej dżinsy – wyjaśnia stylistka Every Nature. Dla romantyczki najważniejsza jest natura i swoboda ruchu. Swój naturalny image dopełni więc oryginalnymi dodatkami wykonanymi z rzemienia lub drewna.

Zobacz: Jak oswoić bieliźniany trend

Dramat awangardy

Wrażenie i anarchia. Tak w skrócie można określić dwa style, których bazą jest odwaga eksperymentowania z modą. Typ awangardowy i dramatyczny mają wspólny cel: chcą być zauważone – kobieta dramatyczna z potrzeby zrobienia mocnego modowego entree, awangardowa zaś bardziej z silnego pragnienia zaznaczenia swojego gustu i indywidualności, czasami nawet odmienności, niż z chęci pokazania się.

– Kobieta dramatyczna jest nieco przerysowana, teatralna. Zawsze wygląda jakby szła na wielki bal. Białą, klasyczną koszulę może zestawić na przykład z boa lub pawimi piórami. To styl bardzo wyrazisty, krzyczący: zauważ mnie! – mówi Dorota Sikorska z Every Nature. – Nietypowy strój ozdobi biżuterią wielkich rozmiarów i niestandardowych kształtów – dodaje stylistka.

Natomiast awangardą w modzie nazwiemy całkowite niestosowanie się do zasad ubierania się na oficjalne wyjścia. Stylizacje awangardowe śmiało można określić eksperymentem, na który pozwalają sobie choćby przedstawicielki subkultur. Nie podążają ślepo za trendami. Nie akceptują żadnych reguł ograniczających ich własny styl. Białą koszulę, jeśli w ogóle zdecydują się ją włożyć, połączą z ćwiekami, elementami skórzanymi lub zwyczajnie z przetartymi dżinsami.

Sprawdź stylizacje z białą koszulą w roli głównej na www.sklep.everynature.pl oraz www.everynature.pl.

Polecamy też: Jak robić zakupy w czasie kryzysu

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/05.08.2013 15:16
Ja jestem chyba raczej typem sportowca, cenię wygodę, ale nie powiem elegancko czasem też się lubię ubrać np. do kościoła mini+delikatny opcasik.....
/01.09.2010 08:16
A ja lubię awangardę i łamanie stereotypów! Pod białą rozpiętą koszulę założyłabym jakiś kolorek :)