Gdzie łatwiej zarazić się koronawirusem fot. Adobe Stock

Gdzie łatwiej zarazisz się koronawirusem: w domu czy na dworze? Zobacz, co mówią eksperci

Czy domowa kwarantanna nam służy, czy przebywanie w pomieszczeniach jest bezpieczne? Zobacz, gdzie łatwiej zarazić się koronawirusem i dlaczego.
/ 08.05.2020 10:36
Gdzie łatwiej zarazić się koronawirusem fot. Adobe Stock

Po czasie ścisłej izolacji i możliwości opuszczania domów tylko w wyjątkowych sytuacjach (wyjście do pracy lub do sklepu), eksperci złagodzili swoje wytyczne. Spacer jest ważny nie tylko dla zdrowia psychicznego, choć wiele osób narzeka, że trudno oddychać w maseczce ochronnej.

Wiele osób zastanawia się też nad tym, czy wychodzenie z domu, gdy na świecie szaleje epidemia koronawirusa, na pewno jest bezpieczne. Gdzie ryzyko zarażenia się koronawirusem jest wyższe? W pomieszczeniu czy na zewnątrz?

Łatwiej zarazić się koronawirusem w pomieszczeniu

Dlaczego? Okazuje się, że największe zagrożenie stwarza klimatyzacja. W niewietrzonym pomieszczeniu wirus dłużej utrzymuje się w powietrzu, zatem łatwiej o zarażenie. Dotyczy to m.in. miejsc pracy. To dlatego w żłobkach i przedszkolach po ponownym otwarciu duży nacisk kładzie się na systematyczne wietrzenie sal, zgodnie z zaleceniami - przynajmniej raz na godzinę.

Były komisarz Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków powiedział:

Badania sugerują, że ruch na dworze przy wyższych temperaturach niesie ze sobą mniejsze ryzyko zakażenia niż ten w zamkniętych pomieszczeniach.
- napisał na Twitterze Scott Gottlieb z FDA.

Eksperci są zdania, że jeśli zachowamy od siebie odległość 2 metrów, to nawet w przypadku kasłania, chuchania lub kichania, wiatr jest w stanie rozdrobnić kropelki śliny z patogenem. Jeśli ten kontakt będzie bliski, to znacznie łatwiej o zarażenie się koronawirusem.

Stanowisko ekspertów w sprawie przebywania na świeżym powietrzu jest jasne: to zdecydowanie lepszy pomysł niż przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach

Lekarz Scott Gottlieb cytowany przez „The Hill” powołał się na badanie, w którym przeanalizowano do ilu przypadków zarażenia SARS-CoV-2 doszło w pomieszczeniach, a do ilu na dworze. Stwierdził, że transmisje koronawirusa na zewnątrz miały marginalne znaczenie.

Także dane udostępnione przez Główny Inspektorat Sanitarny w kwietniu br. podaje, że co trzeci Polak zaraził się koronawirusem w przychodni. Obecnie istotnymi ogniskami epidemii w naszym kraju są także kopalnie i DPS-y.

Źródło: The Hill

Zobacz więcej informacji:Kiedy można zdjąć maseczkę w miejscu publicznym?Teorie spiskowe na temat pandemii koronawirusaKoronawirus krąży po świecie już od września? Naukowcy sądzą, że nie musi pochodzić z Wuhan

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/26.06.2020 07:20
Jeśli uważasz że w maseczce coś Ci się dzieje to zgłoś się do lekarza zamiast wchodzić do sklepu czy autobusu bez maseczki! https://m.joemonster.org/art/50801?fbclid=IwAR3m2JCXvJwF36m8APeUSAvJlkDVzrtjRQXGPQNjU9oyZFXsxXy9RzsD23w
/26.06.2020 06:28
Część ludzi jeździ w autobusach bez maseczek kierowcy nie reagują stąd mój apel ! Człowieku jeśli nie możesz 10-15 minut wytrzymać w maseczce w komunikacji miejskiej zostań w domu ! Zalecana również konsultacja z lekarzem czy w tak ciężkim stanie w ogóle powinieneś wychodzić w domu ! Skoro Twoje zdrowie nie pozwala nawet na tak krótkie użycie maseczki raczej powinieneś leżeć w łóżku pod tlenem zamiast jeździć autobusem !