Mój pies złapał kleszcza - co robić?

Nie każdy kleszcz jest groźny dla psa. Problem pojawia się wówczas, gdy owad, który zaatakował zwierzę jest nosicielem pasożytów, a zwłaszcza pierwotniaka o nazwie Babesia canis. Wówczas zwierzę znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Małgorzata Świgoń / 5 miesięcy temu
Mój pies złapał kleszcza - co robić? fot. Adobe Stock

Zakażony kleszcz wywołuje  groźną chorobę  – babeszjozę, która uszkadza narządy wewnętrzne zwierzęcia, w szczególności nerki i wątrobę oraz prowadzi do anemii, silnych zaburzeń pracy układu krążenia, żółtaczki.

Gdy kleszcz ukąsi psa - objawy

Choroba jest szczególnie niebezpieczna dla szczeniąt w wieku 4-12 tygodni, u których może wystąpić wstrząs, śpiączka, a nawet śmierć już w pierwszym dniu choroby. Dlatego niezwykle ważne jest wczesne postawienie diagnozy i szybkie podjęcie leczenia. Nie leczona babeszjoza zawsze kończy się śmiercią. Zwykle rozwój choroby jest błyskawiczny, choć czasami bywa, że objawy pojawiają się dopiero po kilku dniach czy nawet tygodniach. Najczęściej zwierzak staje się apatyczny, osowiały, nie reaguje na zachętę do zabawy, przestaje jeść i pić, ma wysoką gorączkę, biegunkę (często z domieszką krwi), wymiotuje, jego mocz przybiera brązowe zabarwienie. Wtedy nie czekaj lecz natychmiast kontaktuj się z weterynarzem. Bardzo ważne, by leczenie podjąć, jak najwcześniej, bo babeszjoza niezwykle szybko wyniszcza organizm czworonoga.

Leczenie babeszjozy

Gdy lekarz podejrzewa babeszjozę – zleca zwykle badanie krwi i podaje lek niszczący pierwotniaka. Dodatkowo aplikuje preparaty wspomagające układ moczowy, osłaniające wątrobę, witaminy i środki przeciwgorączkowe. Często konieczne jest zastosowanie kroplówek, które wspomagają odwodniony przez biegunki i wymioty organizm. W ciężkich przypadkach przeprowadza się transfuzję krwi.
Chorobę nie zawsze udaje się wyleczyć. Czasem daje powikłania, przechodzi w postać  przewlekłą lub okresowo nawraca, zwłaszcza, gdy zwierzę ma obniżoną odporność.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Po spacerze, zwłaszcza gdy był to park czy zakrzewione tereny, sprawdź sierść zwierzęcia. Kleszcz, aby zakazić swojego żywiciela musi na nim bytować stosunkowo długo – kilka dni. Jeśli zauważysz owada usuń go najlepiej przy pomocy specjalnej pompki (można ją kupić w ahttps://polki.pl/adminindex.php?subaction=CMNewsAdmin&substart=showAddptece), a rankę zdezynfekuj spirytusem lub wodą utlenioną. Owada nie wolno rozgniatać. Najlepiej zawinąć go w papier i spalić. Regularnie stosuj preparaty zabezpieczające przed kleszczami (to tańsze niż potem leczenie babeszjozy). Do wyboru masz: krople na skórę, obroże przeciwkleszczowe, tabletki, spraye. Podaje się je miejscowo, ale działają na całą skórę, bo rozchodzą się po krwionośnych naczyniach podskórnych całego zwierzęcia. Substancje czynne zawarte w preparatach porażają układ nerwowy kleszcza.

Czytaj także:

Babeszjoza - co to za choroba psów i jak leczyć?

Ratunku - kleszcz zaatakował mojego psa!

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)