wiecha na budowie fot. Adobe Stock

Wiecha na budowie i inne budowlane przesądy

Wiecha na budowie, znana też pod nazwą wiankowe, to zawieszenie na konstrukcji dachu ozdobnego wieńca, co ma symbolizować zakończenie ważnego etapu. Najczęściej wiechę zawiesza się po zamocowaniu ostatniej krokwi dachu.
Weronika Kwaśniak / 21.10.2020 20:22
wiecha na budowie fot. Adobe Stock

Chociaż mało osób otwarcie się do tego przyznaje, wiara w przesądy funkcjonuje nawet w XXI wieku. Czerwona kokardka przy wózku? Durny zabobon, ale co druga niemowlęca gondola jest dyskretnie ozdobiona wstążeczką - tylko na wszelki wypadek. Pechowy piątek trzynastego? Niby nikt nie wierzy, ale wszystkie niepowodzenia w tym dniu można przypisać kiepskiej dacie. Rozsypana sól? Na pewno w domu będą kłótnie. Wiecha na budowie to kolejny przykład przesądu, który mimo upływu lat, jest kultywowany właściwie powszechnie.

Wiecha na budowie - symboliczny wieniec i impreza

Na większości budynków w trakcie budowy zawisa charakterystyczny wieniec - chociaż czasem wygląda bardziej jak niechlujna miotła upleciona z kilku patyków. Do wianka dołączone są często prawdziwe narzędzia ciesielskie lub tylko ich repliki.

Kiedyś zdziwiłam się mocno, bo wypatrzyłam wiechę w… książce dla dzieci. Na krokwiach budowanego domu, powiewał ozdobny wianek, a na kolejnej stronie można było obejrzeć huczną imprezę, związaną właśnie z wiechą na budowie. Biesiadnicy grillowali, a po pewnym czasie przyjechała straż pożarna, zaniepokojona zadymieniem okolicy.

No właśnie, bo impreza to kolejny nieodłączny element tej tradycji. Każda okazja do świętowania jest dobra, więc powieszenie wieńca to tylko symbol, mający przynieść dostatek i szczęście mieszkańcom, a najbardziej w tym wszystkim chodzi o wspólną biesiadę. Wiele osób z okazji wiechy zaprasza ekipę budowlaną na obiad (zazwyczaj mocno zakrapiany), często pojawiają się też inni goście - rodzina, sąsiedzi. Ofiara z jedzenia i picia od wieków była przecież składana bóstwom opiekuńczym, co również miało zapewniać domownikom spokojne życie.

A co, jeśli na budowie nie będzie wiechy? Dawniej wierzono, że ściągnie to na budynek, a co za tym idzie również na mieszkańców, prawdziwe nieszczęście. Brak wiechy do dziś wiele ekip budowlanych traktuje jako lekceważenie swojej pracy. Na forach można przeczytać sporo historii o tym, jak oburzony brakiem wiankowego majster, zdenerwowany opuszczał plac budowy.

Co ciekawe, tradycję wiechy praktykuje się nie tylko w przypadku domów jednorodzinnych, a nawet w przypadku naprawdę dużych budowli i inwestycji, takich jak wieżowce czy apartamentowce. Ozdobny wieniec często wiesza się wtedy za pomocą żurawia.

Stropowe i zakładziny: inne okazje do imprezy

A inne przesądy budowlane? Wiecha wcale nie jest pierwszą imprezą na budowie. Już wcześniej należy świętować tzw. stropowe. Na czym polega ten zwyczaj? Na biesiadowaniu! Tutaj już bez dodatku zawieszonego wieńca. Inwestor powinien zaprosić ekipę na porządny obiad. Niektórzy urządzają też tzw. zakładziny. To oczywiście kolejna impreza, tyle że na etapie samego rozpoczęcia budowy. Jak widać, okazji do celebracji może być naprawdę sporo…

Kiedy najlepiej rozpocząć budowę?

Co jeszcze mówią przesądy na temat budowy domu? Pod żadnym pozorem nie wolno prac rozpoczynać w poniedziałek. Przyniesie to pecha całej inwestycji. Najlepiej rozpocząć budowę w środę albo sobotę - są to też później najlepsze dni na przeprowadzkę.

Przesądy związane z przeprowadzką

Skoro już jesteśmy przy temacie przeprowadzki… Koniecznie trzeba po niej urządzić parapetówkę (w niektórych regionach Polski znaną jako obsiedliny). To impreza, która oczywiście - a jakże - ma zapewnić szczęście mieszkańcom. Do nowego domu nie wolno przenosić się w trakcie wichury. To wróży kłótnie i nieszczęście.

Co ciekawe, pierwszej nocy w nowo wybudowanym domu, nie powinni spędzać gospodarze. Jeśli ktoś inny zdecyduje się na nocleg, zapewni całej rodzinie dobre sny i dostatek. Jakie są inne przesądy związane z przeprowadzką? Pierwszy trzeba wnieść stół, a nie łóżko. Dzięki temu mieszkańcom nigdy nie zabraknie chleba.

Do nowego domu koniecznie jako pierwszy musi wejść mężczyzna - to kolejny zwiastun szczęścia. Inną gwarancją powodzenia jest rozbicie w nowych kątach szkła. Oczywiście, nie może być to w żadnym przypadku lustro. Gdy szczęśliwi domownicy dopełnią tych wszystkich rytuałów, będą mogli spokojnie zasnąć. Ale uwaga - lepiej nie spać zbyt twardo, bo przecież pierwszy sen na nowym miejscu koniecznie trzeba zapamiętać...

Czytaj więcej na temat przesądów:
Chrzciny dziecka - przesądy
Co oznacza, gdy piecze lewe ucho, a co znaczy swędzenie nosa?
Wrzos w domu - przesądy
Ciążowe zabobony - 10 najpopularniejszych