prysznic fot. Adobe Stock

Zdarza ci się sikać pod prysznicem? Okazuje się, że to... dobrze!

Zdarza ci się oddawać mocz pod prysznicem i uważałaś dotąd, że to ohydne? Okazuje się, że zalet takiego zachowania jest mnóstwo! Dowiedz się, dlaczego warto sikać pod prysznicem!
Weronika Kwaśniak / 01.10.2019 16:00
prysznic fot. Adobe Stock

Kilka lat temu burzę wywołała Iza Miko, przyznając się do sikania pod prysznicem (i zachęcając do tego innych!). Aktorka i propagatorka ekologicznego stylu życia stała się wtedy obiektem hejtu pod tytułem:

Ale jak to?! Wielka hollywoodzka dama taka obleśna?! A FUJ!

Co ciekawe, do oddawania moczu w brodziku namawia także... Madonna. W show Davida Lettermana wyznała, że jej zdaniem pomaga to pozbyć się bakterii ze stóp. Do grona gwiazd, które głośno przyznają się do kontrowersyjnego nawyku, dołączyła także Kelly Clarkson. Wygląda więc na to, że jeśli sikasz pod prysznicem, jesteś w doborowym towarzystwie ;-)

Sikanie pod prysznicem - co na ten temat mówi nauka?

Cóż, wiele badań dowodzi, że uryna to jedna z najbardziej higienicznych wydzielin naszego organizmu. Jeszcze kilkaset lat temu używano jej nawet do odkażania ran. Teoretycznie nie powinniśmy więc obawiać się zarazków, które po sikaniu mogłyby pozostawać na powierzchni brodzika. Teoretycznie. Bo w praktyce... Wszystko wydaje się jakieś takie... obrzydliwe.

Do oddawania moczu pod prysznicem nie przyznała się żadna z naszych redaktorek. Część z nas myje jednak wtedy zęby - to również duża oszczędność wody i bardzo ekologiczny nawyk! Ale może... Warto zapoznać się z realnymi korzyściami, które podobno płyną z sikania do brodzika?

1. Obniżysz rachunki

Każde spuszczenie wody w sedesie to zużycie co najmniej 4, a nawet około 12 l wody. Jeśli raz dziennie zrobisz siku podczas brania prysznica, miesięcznie zaoszczędzisz co najmniej 120 l (a może nawet 360!).

Licząc, że litr wody pobieranej z wodociągów kosztuje 0,37 gr (oczywiście, w każdym mieście ta cena może się różnić), miesięcznie zaoszczędzisz w najgorszym wypadku 44 gr, a w najlepszym nawet 1,50 zł! W skali rocznej ta oszczędność może być już bardziej zauważalna - będzie to lekko ponad 5 zł lub... 18 zł!

Wszystko zależy od tego, jaką pojemność ma twoja spłuczka i ile kosztuje litr wody w twojej miejscowości. Idąc dalej: w przeciągu 10 lat, tylko dzięki sikaniu pod prysznicem tylko raz dziennie, mogłabyś zaoszczędzić nawet 180 zł! Jeśli woda podrożeje, suma może jeszcze wzrosnąć...

Jak czyścić kabinę i brodzik, by zawsze lśniły?

2. Zaoszczędzisz 2 minuty cennego czasu

Wiele z was wzruszy pewnie lekceważąco ramionami, czytając ten punkt. Pewnie, cały proces oddawania moczu nie trwa przecież zbyt długo. Ale... świeżo upieczeni rodzice dobrze wiedzą, jak ciężko znaleźć czas na zabiegi higieniczne. Czasem kilka minut upragnionej, toaletowej samotności staje się niedoścignionym marzeniem. Jeśli młoda mama postanowi wysikać się pod prysznicem, będzie mogła delektować się gorącym strumieniem wody o jakieś 2 minuty dłużej ;-)

3. Pożegnasz grzybicę stóp

Ta przypadłość może dotykać wszystkich - nawet jeśli wzorowo dbasz o higienę, możesz przecież złapać grzybicę na basenie. Mocz ma właściwości odkażające, więc wysikanie się w brodziku sprawi, że twoje stopy będą idealnie zdezynfekowane. Boimy się pójść nieco dalej w tych rozważaniach i zastanawiać, czy Madonna specjalnie obsikuje sobie podbicie...

Jakie są objawy grzybicy stóp i paznokci?

4. Ćwiczysz mięśnie Kegla

Dobrze wiemy, że najlepszym ćwiczeniem na wzmocnienie mięśni Kegla jest przerywanie oddawania moczu po to, aby po kilku sekundach je wznowić. Czy zdawałyście sobie sprawę, że jeszcze skuteczniejsze jest robienie przysiadów podczas sikania? Tak, tak! Oczywiście, nierealne jest wykonywanie ich przy załatwianiu się na sedesie. Ale pod prysznicem? Dlaczego nie? Oby tylko nikt tego nie zobaczył!

5. Chronisz środowisko

Segregujesz śmieci i wymieniłaś wszystkie żarówki na energooszczędne. Brawo! Zacznij do tego raz dziennie sikać do brodzika. Patrz punkt 1 - jeśli zacznie to robić chociażby 100 osób, miesięcznie mogą wspólnie zaoszczędzić nawet 3600 l wody!

6. Możesz wyrazić swój bunt

Cóż. Każdy ma czasem wewnętrzną potrzebę stania się buntownikiem. Jedni robią tatuaże na czole, a jeszcze inni farbują włosy na zielono. U wielu ludzi chęć buntu nie jest jednak aż tak duża. Gdy masz jednak ochotę zrobić coś niegrzecznego i niezgodnego z ogólnie przyjętymi normami... wysikaj się pod prysznicem ;-)

Oczywiście - nie namawiamy nikogo do oddawania moczu do brodzika, gdy akurat się nie kąpiecie. Fuj! Nie jesteśmy również zwolenniczkami sikania w wannie. Właściwie to same nie wiemy, czy w ogóle jesteśmy za załatwianiem się pod prysznicem, czy może nadal przeciw. A co wy myślicie na temat tego kontrowersyjnego tematu? Oddajecie mocz do brodzika? A może wolicie jednak nie upodabniać się do Madonny? Jesteśmy ciekawe waszych opinii!

Zobacz więcej na temat higieny!
Stylowy prysznic bez brodzika - nowoczesna i wygodna łazienka!
Jak wyczyścić silikon w kabinie prysznicowej?

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
/28.09.2019 00:04
Mi mama od dziecka powtarzała że jak się myje to mam się wysikać w wannie podczas mycia, nawet teraz tak robię, prysznic + ostatnie siku przed snem ile czasu zaoszczędzam, moja dziewczyna też tak zaczęła robić.
/03.03.2019 10:35
37 groszy za litr wody z wodociągu ????? Autorka jest kompletną idiotką ? Czy może dla niej wodociągi sprowadzają wodę z norweskiego lodowca ???
/05.12.2018 00:39
Często siusiam nawet do wanny bo lubię to odprężające uczucie. Poza tym nie będę wyłazić z wanny tylko po to by przycupnąć na sedesie. Potem tak czy inaczej się płuczę, no i myję wannę, więc jest czysto. Ale oszczędności na wodzie po tym wszystkim są już wątpliwe ;-) Nie jest to fetysz, bo ta czynność mnie nie podnieca, ale samo oddawanie moczu powoduje u mnie miłe uczucie łaskotania w podołku :-)
POKAŻ KOMENTARZE (4)