Sprzęt do gotowania na parze

Nie ulega wątpliwości, że jest to jeden z najzdrowszych sposobów przyrządzania posiłków. Jeśli więc chcesz go wypróbować, warto rozejrzeć się, jakie możliwości oferuje rynek w zakresie urządzeń do gotowania na parze.
/ 02.08.2012 06:03

Nie ulega wątpliwości, że jest to jeden z najzdrowszych sposobów przyrządzania posiłków. Jeśli więc chcesz go wypróbować, warto rozejrzeć się, jakie możliwości oferuje rynek w zakresie urządzeń do gotowania na parze.

Sprzęt do gotowania na parze

Nakładka na garnek
To najprostsze i najtańsze rozwiązanie. Do wyboru mamy kilka możliwości: nakładka może być plastikowa, metalowa, a nawet bambusowa. Ta ostatnia przywędrowała do nas z Chin i oryginalnie była używana wraz z wokiem. To właśnie Chińczycy jako pierwsi odkryli zalety gotowania na parze.
Wadą korzystania z nakładek jest ich mała pojemność. O ile bambusowe parowary mają często więcej niż 1 poziom, o tyle nakładki metalowe i plastikowe są zwykle jednopoziomowe, co sprawia, że trudno jest tam umieścić wszystkie składniki jednocześnie. Nie jest to jednak aż tak wielki problem, jeśli wziąć pod uwagę, jak szybko przyrządza się produkty na parze.

Garnek do gotowania na parze
Technika gotowania przy użyciu takiego garnka niewiele różni się od stosowania zwykłego garnka wraz z nakładką. Tutaj jednak mamy do czynienia z naczyniem lepiej przystosowanym i zwykle wielopoziomowym. Nie stanowi więc problemu umieszczenie w garnku wszystkich składników obiadu jednocześnie oraz zdjęcie odpowiednio wcześniej tych produktów, które gotują się szybciej.

Parowar elektryczny
Najdroższy, ale i oferujący najwięcej możliwości. Najprostsze modele to koszt porównywalny do wspomnianego wyżej garnka, jednak jeśli już decydujemy się na parowar elektryczny, warto zainwestować w bardziej zaawansowany egzemplarz. Najnowsze posiadają funkcję zatrzymywania ciepła, programowania czasu gotowania, specjalne nakładki do przyrządzania sosów, pojemniki na przyprawy, których aromat będzie się uwalniał w czasie gotowania i wiele, wiele innych. 
 

Urszula Skowrońska