Sport zimą dla każdej z nas

Wraz ze spadkiem temperatury, spada nasza chęć do uprawiania sportu. I nie ma się co dziwić, skoro za oknem albo chlapa po kostki, albo śnieg po kolana. Szczęśliwi są głównie turyści licznie przybywający w góry, gdy tylko nieprzyjemny deszcz zamieni się wreszcie w puszysty śnieżek. Ale nie każda z nas opanowała sztukę szusowania na nartach lub desce, co jest typowym sportem uprawianym zimą.
/ 15.01.2010 23:32
Wraz ze spadkiem temperatury, spada nasza chęć do uprawiania sportu. I nie ma się co dziwić, skoro za oknem albo chlapa po kostki, albo śnieg po kolana. Szczęśliwi są głównie turyści licznie przybywający w góry, gdy tylko nieprzyjemny deszcz zamieni się wreszcie w puszysty śnieżek. Ale nie każda z nas opanowała sztukę szusowania na nartach lub desce, co jest typowym sportem uprawianym zimą.

Sport zimą dla każdej z nas

Jednak nie musimy całkowicie rezygnować z aktywności ruchowej – wystarczy tylko motywacja i stanowczość, które trzeba sobie narzucić. A stąd prosta droga na fitness, siłownię lub po prostu energiczny spacer. Zbawienny wpływ ma na nasz organizm i psychikę nawet godzina intensywnego wysiłku fizycznego, np. aerobik. Każdy fitness club w dużym mieście oferuje kilka rodzajów ćwiczeń: może to być ABT - trening modelujący dolną część ciała, zapewniający płaski brzuch, jędrne pośladki i smukłe uda, TBC - kompleksowy trening zapewniający jędrne i smukłe ciało, a także poprawiający kondycję, wykorzystujący ćwiczenia z przyborami, STEP&SHAPE - trening interwałowy poprawiający kondycję i ujędrniający mięśnie, zawierający ćwiczenia z przyborami przeplatane prostymi krokami na stepie, PILATES - trening "dobrego samopoczucia", wzmacnianie, rozciąganie i uelastycznianie mięśni przy relaksującej muzyce. Fitness cluby polecają także jogę - system ćwiczeń leczących ciało, umysł i duszę, które mają uwalniać nas od napięć, dawać psychiczne odprężenie, lepszy przepływ energii, oczyszczenie i wzmocnienie układu nerwowego. Jest także wiele treningów skupiających się na walce z cellulitem i poprawiających dolne partie ciała (brzuch, uda i pośladki) . Nowością jest aerobik połączony z elementami sztuk walki. Fitness, mimo że jest prowadzony w grupie (maksymalnie do 30-35 osób w zależności od wielkości sali) pozwala na indywidualność. To jest czas poświęcany tylko dla siebie, kiedy możemy skupić się na ćwiczeniach, oderwać umysł od codziennych problemów. Podążamy za wskazówkami instruktora, wykonujemy jego polecenia i nawet zapominamy o liczbie osób na sali.

Najlepszą formą aktywności fizycznej, połączonej z zabawą, która daje maksimum radości i odprężenia jest taniec. Nie trzeba trenować od najmłodszych lat, żeby błyszczeć na parkiecie. Wiele szkół tańca oferuje klasyczne dyscypliny taneczne, których mogą się nauczyć wszyscy, bez względu na wiek, najsławniejsze to oczywiście walc i tango. Dla bardziej wymagających polecane są energiczne salsa, samba i mnóstwo odmian. Młodzież natomiast preferuje taniec nowoczesny - hip- hop, breakdance, electric boogie. Taniec ma większe właściwości integracyjne niż aerobik czy siłownia. To także dla wielu osób styl życia; od tańca zaczynają się przyjaźnie, kontakty interpersonalne i w końcu zarobki. To świetne połączenie pasji i pracy.

Nieodzowne zimą, zwłaszcza po świątecznym objedzeniu, są spacery. To najbezpieczniejsza i najczęściej zalecana przez lekarzy forma aktywności. Nie jest to forsujący wysiłek, dlatego poleca się go osobom mającym problemy z sercem czy krążeniem krwi, stawami, a także tym, które nałogowo palą papierosy. Godzina spaceru na świeżym, zimowym powietrzu jest niesamowicie korzystna dla wielu procesów zachodzących w organizmie. Czasem działa jak „reset” dla naszego przepracowanego mózgu, a zimno nie tylko hartuje, ale także jest to naturalna i najtańsza forma krioterapii.

Sport jest dobry na każdą pogodę. Jesienią nie tylko rozwiewa ciemne chmury nad naszymi głowami i mięśniami, a zimą odśnieża nasze kości, ale także wyzwala w nas ogromne pokłady pozytywnej energii. A jak wiadomo – w zdrowym ciele, zdrowy duch!

Anna Brzeźnicka