Najgłupsze sposoby na odchudzanie

Czego to ludzie nie wymyślą, żeby tylko nie musieć jeść mniej i ruszać się więcej?

Czego to ludzie nie wymyślą, żeby tylko nie musieć jeść mniej i ruszać się więcej?

Słynne tabletki, herbatki i koktajle na odchudzanie to jeszcze nic. Owszem, kosztują naiwnych sporo pieniędzy, ale dają się jeszcze wytłumaczyć desperacją zmęczonego głodówką umysłu.

Tego nie można już jednak powiedzieć o poniższych, rzeczywistych, wynalazkach mających zafundować nam szczupłą piękną figurę.

Najgłupsze sposoby na odchudzanie

Fot. self.com, sciencephoto.com

Odchudzające gogle
Z tym niecodziennym pomysłem wyszli naukowcy japońscy, którzy zamiast manipulować kaloriami czy jedzeniem, postanowili po prostu oszukać mózg. Specjalne gogle, które będziemy zakładać do jedzenia, mają optycznie zwiększyć nam porcję i pozwolić dostrzec rurkę z kremem zamiast sucharka leżącego na talerzu. Faktycznie apetyt i satysfakcja z jedzenia sterowane są wszak połączeniami nerwowymi i siła sugestii może nasze nawyki pokarmowe skutecznie zmienić. Czy jednak zasiadanie do stołu w goglach, o których wiemy, że kłamią, będzie faktycznie przyjemnością?

Pałeczkami
To również pomysł rodem z Japonii, a przynajmniej zapożyczony od miłośników sushi. Jedna z teorii odchudzania mówi, że utrudniając sobie proces pakowania do ust wielkich ilości jedzenia i skupiając się bardziej na poszczególnych kawałkach, szybciej stajemy się nasyceni i jemy ogólnie mniej. Stąd koncepcja aby starać się jeść pałeczkami – ryż, mięso, rybę, warzywa, makaron, kluski, itd. Człowiek się namacha, a zje tylko połowę, bo druga prawdopodobnie wyląduje pod stołem.

Najgłupsze sposoby na odchudzanie

Plastykowy kompres
Z bardziej technicznych pomysłów warto wspomnieć o kombinezonie z winylu, który działa na zasadzie sauny. Ćwicząc czy biegając w takim plastykowym dresie strasznie się pocimy i w efekcie waga wskazuje w krótkim czasie kilka kilo mniej. Naukowcy stojący za tym pomysłem zapomnieli wszak dodać, że pocąc się człowiek traci wodę a nie tłuszcz, i bardzo szybko taki ciężar odzyska.

Kofeinowe rajstopy
Jak komuś nie leży winylowy dres, to zawsze możesz jeszcze ubrać sobie rajstopki z… kawy. Ten pomysł opiera się na przekonaniu, że kofeina pobudza spalanie tłuszczu, więc jeśli dodać ją do nylonów, to udka same będą szczupleć. Producent przyznaje sam, że rajstopki intensywnie pachną i lepiej je przed noszeniem dobrze wywietrzeć, kogo zaś nie zniechęca ten fakt, powinien poczytać o mechanizmie pobudzania metabolizmu przez kofeinę i samemu wywnioskować, że moda tu naprawdę niewiele wskóra.

Podsumowując, pomysłów na odchudzanie w skarpetkach, okularach czy specjalnych sztućcach będą na pewno jeszcze setki, bo tego typu wynalazki dobrze się sprzedają. Tymczasem, skuteczne zdrowe odchudzanie nie kosztuje pieniędzy, ale czas, wysiłek i trochę poświęcenia…

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/6 lat temu
no, tak, magicznych rajstop czy kombinezonu sobie nie kupię, więc poprzestanę na czerwonej herbacie pu-erh, bo to w sumie najbardziej zwariowany dodatek do mojej diety, ale też i perfect slim Irvinga to nie taka zwyczajna czerwona herbata :0
/6 lat temu
Przydatne informacje :)
/6 lat temu
Dobre, dodatkowe pewnie wielu ludzi kupilo sobie te rzeczy :)