Filozofia kija – czy dwa kijki mogą odmienić życie?

Wydaje się, że dla wielu osób sport to całe życie. Piłka nożna, siatkówka, rajdy samochodowe, jazda na rowerze czy żeglarstwo to sporty, dla których wiele osób poświęca życie, wolny czas czy pieniądze. Czy takim sportem może być nordic walking? Okazuje się, że tak, z tą różnicą że nordic walking jest tani, nie zabiera dużo czasu, a efekty potrafią zmienić życie wielu osób. Co jest do tego potrzebne?
/ 26.03.2011 16:45
Do tej pory nordic walking był propagowany przede wszystkim w górach i nad morzem.

Każdy kij ma dwa końce, a dwa kije… Filozofia kijków do nordic walking jest bardzo prosta - dwie trzecie wzrostu. W praktyce jest jeszcze prościej, bo kto ma między 160 a 170 cm, dostaje kije 110-centymetrowe, a między 170 i 180 - 115-centymetrowe etc. Nieważne czy mamy 150 czy 200 centymetrów wzrostu, zawsze znajdziemy odpowiedni sprzęt do ćwiczeń. Poza tym, przed kupnem kijków należy je „przymierzyć”.

Owszem, istnieją standardy i tabele, ale każdy człowiek ma inną budowę: może mieć ręce albo nogi niestandardowej długości. Jak chwycimy kij, kąt w łokciu powinien być prosty albo lekko rozwarty.

A jakie kijki wybierać? Im kijki będą lżejsze, tym lepiej. Najlżejsze kijki charakteryzują się przewagą włókna węglowego nad aluminium. Oczywiście najlżejsze kijki są stworzone w 100 procentach z carbonu, jednak ich cena może być wysoka. Z cięższymi po kilku kilometrach będziemy się czuć, jakbyśmy nieśli dodatkowo małe zakupy w siatkach.

Zobacz również: Jakie dodatki zabrać ze sobą na spacer Nordic Walking?

Oczywiście, jeśli planujemy pożyczać kijki znajomym, możemy wybrać kijki składane. Niestety istnieje ryzyko, że się złożą podczas ćwiczeń, gdy np. oprzemy się na nim podczas wchodzenia pod górkę. Dlatego też najlepiej kupić kijki sztywne i dobrać ich długość pod siebie. Niektóre kijki posiadają również rękawiczkę, lub imitujące ją dwa paski. Warto pamiętać, aby rękawiczka była wypinana, wtedy łatwiej nam sięgnąć po picie do plecaka.

Zwróćmy również uwagę na końcówki kijków. Niektóre modele mają specjalne buciki, które zakłada się w czasie spaceru po chodniku lub w parku, aby kije nie stukały o ziemie. Na ścieżce albo na śniegu buciki zdejmujemy, żeby ostre końcówki wbijały się w podłoże.

Pamiętajmy o tym, że kije do nordic walkingu i kije trekkingowe to dwa zupełnie inne sprzęty. Jeśli kupujemy kije w Internecie uważajmy, gdyż w wielu sklepach internetowych te dwa pojęcia są często mylone.

Kijki trekkingowe są składane, żeby można je było schować do plecaka podczas zejścia z górskiego zbocza. Są krótsze, bo inna jest technika chodzenia - podpieramy się nimi z przodu. Ponadto kijki trekkingowe mają system anti-schock, czyli amortyzującą sprężynkę, która w nordic walkingu by przeszkadzała. Nie mają za to rękawiczek, bo inaczej się je chwyta. Nie da się uprawiać nordicu z kijami do trekkingu, a już na pewno nie da się zachować prawidłowej techniki marszu.

Sprawdź też: Poradnik: Jak dobrać kijki do Nordic Walking?