POLECAMY

Rewolucja w medycynie? Chuchnij i sprawdź, czy masz raka!

Na-Nose to urządzenie, które wykrywa raka i inne choroby, w tym dysfunkcje nerek. Wystarczy dmuchnąć w ustnik!

Marta Nowak / 7 miesięcy temu
Rewolucja w medycynie? Chuchnij i sprawdź, czy masz raka! fot. screen z filmu Technion nt. testu NA-NOSE

Wiele wskazuje na to, że w przyszłości, aby wykryć nowotwór, będziemy musieli jedynie chuchnąć w ustnik odpowiedniego urządzenia albo… porozmawiać przez telefon.

Czym są markery nowotworowe? 

Na-nose, czyli sztuczny nano nos

Zespół naukowców z Technion-Israel Institute of Technology, pracujący pod przewodnictwem profesora Hossama Haicka, opracowali urządzenie o nazwie Na-Nose. Pozwala ono na wykrycie tak zwanych biomarkerów, czyli śladów choroby, w wydychanym powietrzu.

Na-Nose pozwala wykryć:

  • raka płuc i inne nowotwory,
  • dysfunkcje nerek,
  • chorobę Parkinsona,
  • chorobę Leśniowskiego-Crohna.

Test Na-Nose osiągnął aż 86% sprawdzalności. Jak szacują specjaliści, może pomóc zwiększyć wyleczalność raka płuc z 10 do 70% przypadków.

Rozmawiaj (przez telefon) na zdrowie

Naukowcy z Technion-Israel Institute of Technology pracują obecnie nad jeszcze nowszą technologią: możliwością wykonywania testu Na-Nose za pomocą smartfona. Miałaby się ona nazywać Sniffphone i umożliwiać wykrywanie chorób podczas rozmowy telefonicznej. Takie urządzenie z pewnością mogłoby przyspieszyć diagnozę pacjentów i zwiększyć ich szanse na powrót do zdrowia!

Ten lek powoduje, że nowotwór znika!

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/6 miesięcy temu
To chyba Polak wpadł na pomysł, że u mężczyzn aby wykryć nowotwór wystarczy użyć testu ciążowego. Jeśli masz kreskę - to niestety musisz zasuwać do onkologa i to w te pędy. Niestety działa to tylko na facetów. Jeśli to o czym piszą w artykule działa , to warto o tym poczytać i jeśli niedrogie kupić. U mnie w pracy dziewczyny robią sobie testy iGenesis, które pokazują co wolno jeść, a z czym nasz organizm może mieć problemy, a wiadomo, że jeśli coś nam nie służy to pewnie gdzieś się odkłada, a potem ... lepiej nie pisać. Generalnie wszystko opiera się na genetyce, ale to lepiej i szerzej samemu po prostu wygooglować.