POLECAMY

Otwierasz butelkę wody, a potem pijesz ją kilka dni? Sprawdziliśmy, czy to bezpieczne dla zdrowia

Woda to woda, nie może się zepsuć, prawda? A przynajmniej tak często myślimy, popijając ją z jednej dużej butelki przez kilka dni. Niestety, sprawa nie jest tak oczywista. Kwestia przydatności wody do spożycia zależy od wielu czynników.

Marta Nowak / 10 miesięcy temu
Otwierasz butelkę wody, a potem pijesz ją kilka dni? Sprawdziliśmy, czy to bezpieczne dla zdrowia fot. Fotolia

Otwarta, stara woda nie jest dla nas śmiertelnym zagrożeniem, nawet jeśli pijemy ją przez dłuższy czas. To, czy dana woda jest dla nas w pełni bezpieczna, zależy głównie od tego, kto ją z nami pije i jak jest przechowywana.

Pij wodę - dla zdrowia i urody 

Kiedy woda traci termin do spożycia?

Eksperci przekonują, że zabutelkowaną wodę powinniśmy wypić w maksymalnie dwa dni od otwarcia. Niektórzy producenci zalecają nawet spożyć konkretną wodę w ciągu 12, a nawet ośmiu godzin. Wszystko zależy od tego, jaka to woda – przykładowo te mineralne mają różną zawartość mikro- i makroelementów, które wpływają na długość jej zdatności.

Czy to oznacza, że po tym terminie woda jest dla nas niebezpieczna i może zagrażać zdrowiu? Nie, nie przesadzajmy. O ile nie stoi non stop otwarta, z odkręconym korkiem, albo nie wkładamy do niej palców, a tym samym nie narażamy jej na bezpośrednią styczność z otoczeniem, nic nie powinno się stać. Oczywiście mówimy tu o wodzie otwartej przez kilka dni, a nie miesięcy… Nawet, jeśli do takiej wody wpadną jakieś pyłki i mikroby, nasz organizm raczej da sobie z nimi radę.

Warto jednak być świadomym tego, że “stara” woda jest już pozbawiona większości walorów zdrowotnych, zapachowych i smakowych.

Z jakiej butelki pijesz wodę?

Musimy też zdać sobie sprawę, że to nie woda, którą kupimy w sklepie, ma termin ważności, tylko butelka, w którą została zapakowana. Niestety, czas wody sprzedawanej w szkle już dawno minął – a szkoda, bo szklane opakowania, chociaż cięższe i trudniejsze w transportowaniu i magazynowaniu, są najbezpieczniejsze dla naszego zdrowia. Obecnie wodę kupujemy w butelkach plastikowych, wykonanych z  politereftalanu etylenu (w skrócie PET). Polimer ten, narażony na niekorzystne warunki, może przenosić do wody szkodliwe substancje. To dlatego właśnie nie powinniśmy zostawiać wody na długo w zamkniętym bagażniku lub na słońcu.

To, w czym zamknięta jest nasza woda, ma ogromne znaczenie dla jej przydatności. Opakowania PET ulegają bowiem biodegradacji – każde z nich ma więc określony czas użytkowania. Po nim zacznie się rozkładać, a co za tym idzie – skazi wodę i sprawi, że straci ona swoje właściwości.

fot. Fotolia

Dlaczego zatem dopuszczono do obrotu plastikowe butelki zamiast pozostać przy bezpiecznych szklanych? Jak nie wiadomo, o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze. Faktycznie, zwyciężyły kwestie finansowe: te pierwsze opakowania są bowiem dużo tańsze w produkcji, a do tego lekkie i nietłukące.

Mimo wszystko uspokajamy: woda butelkowana nie jest niezdrowa. Należy tylko przestrzegać podstawowych zasad jej magazynowania. Trzeba jednak przyznać, że dużo bezpieczniej jest pić wodę ze szkła, bezbutlowych dystrybutorów lub z użyciem specjalnych filtrów.

Bakterie w wodzie – twoje czy kolegi?

Woda się nie psuje – to już wiemy. Warto jednak wiedzieć, że po jej otwarciu (gdy była zapakowana hermetycznie) do środka dostaje się tlen, który powoduje utlenianie się wody sprzyjające rozwojowi bakterii. To, czy będą one dla nas groźne, jak podkreśla Charles Gerba, mikrobiolog z Uniwersytetu w Arizonie, zależy od tego, skąd się wzięły.

Jeśli to nasze bakterie (z naszej butelki wody), nie ma się czym martwić. Jasne, połkniemy ich sporo, ale to bakterie z naszych ust, więc to nie problem

– mówi Charles Gerba.

Jeśli to więc nasze bakterie, bo tylko my piliśmy tę wodę, nic nam nie grozi. W końcu mikroby te przed chwilą i tak były w naszej buzi. Dlatego lepiej jest nie dzielić się wodą z innymi. „Cudze” bakterie są dla nas bardziej niebezpieczne, chociaż oczywiście nie dajmy się zwariować: wypicie kilku łyków wody innej osoby nie stanowi dla nas zagrożenia.

9 głównych zasad picia wody

Jak więc pić wodę, aby było to najbardziej bezpieczne dla naszego zdrowia? Oto najważniejsze zasady.

  1. Starajmy się wypijać wodę butelkowaną w ciągu 48 godzin od otwarcia.
  2. Aby przedłużyć „żywotność” wody, wstawiajmy ją do lodówki.
  3. Nie zostawiajmy wody otwartej, odkręconej.
  4. Nie pozostawiajmy wody na słońcu, nie przechowujmy jej też długo w bagażniku (jeśli jest w plastikowej butelce).
  5. Jeśli przetrzymamy otwartą wodę, która zacznie nieładnie pachnieć, nie pijmy jej – lepiej zużyć ją do sprzątania lub podlania kwiatów.
  6. W miarę możliwości przelewajmy wodę do szklanek zamiast pić ją z butelki – szczególnie, jeśli wiemy, że nie damy rady wypić jej jednego dnia.
  7. Nie dzielmy się wodą z wszystkimi dookoła.
  8. Jeśli to możliwe, unikajmy wody w opakowaniach reklamowanych jako butelki dla sportowców, czyli te, które działają na zatrzask (dotykanie palcami ustnika powoduje przenoszenie na niego bakterii z rąk).
  9. Wybierajmy głównie wodę w szklanych butelkach lub filtrujmy ją odpowiednimi filtrami.

Na koniec ważna uwaga: nie gotujmy wody mineralnej. Wydaje się, że taka woda jest najzdrowsza, jednak jej podgrzanie może powodować wytrącanie się soli mineralnych, które w tej postaci są dla nas nieprzyswajalne. 

Czy wiesz jak pić wodę?

fot. Fotolia

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Tagi: wodabakterienapój
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/8 miesięcy temu
No to jak pojedziemy do Piwnicznej najlepiej nie gotować wody?
/8 miesięcy temu
A co myślicie o dzbankach i filtrach np. dafi? Czy taka woda jest zdrowa? Druga sprawa, że sama woda nie dostarcza elektrolitów, które np tracimy z potem podczas ćwiczeń czy biegania. Warto też czasami dodać do wody saszetkę jonolitu