Dieta w chorobie Parkinsona

Jedzenie może być wrogiem lub sprzymierzeńcem dla osób z chorobą Parkinsona. Odpowiednio dobrana dieta, w szczególności pod względem ilości białka, pozwala jeszcze przez wiele lat cieszyć się dobrą kondycją. Jaka dieta pomaga, a jaka szkodzi u chorych z Parkinsonem?

fot. Nieznane

Podstawy zawsze te same

Wydaje się, że przestrzeganie ogólnych zaleceń prawidłowego odżywiania się (odpowiednia ilość warzyw i owoców, ograniczenie tłuszczów zwierzęcych, odpowiednia ilość tłuszczów roślinnych, ryby spożywane co najmniej raz w tygodniu) wpływa korzystnie na ogólny stan zdrowia i może wpływać na zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby przewlekłe w tym na chorobę Parkinsona. Uzasadniona wydaje się również dbałość o odpowiednią, zgodną z zaleceniami, podaż witamin mających właściwości utleniające (tzw. antyoksydanty), czyli wit. E, wit. C i betakaroteny.

Zobacz też: Z chorobą Parkinsona na co dzień

Znaczenie białka w diecie - przed kolacją

Podłoże choroby Parkinsona wciąż nie jest dokładnie poznane. Jednym z rozpatrywanych czynników w jej patogenezie, czyli powodach powstania, jest żywność. Dotychczas najbardziej skutecznym, a przez to najpopularniejszym lekiem spowalniającym postęp choroby Parkinsona jest L-DOPA. Związek ten należy do grupy dużych, obojętnych aminokwasów. Lek ten podawany doustnie wchłania się w przewodzie pokarmowym i jest transportowany do ośrodkowego układu nerwowego, gdzie działa terapeutycznie.

Jednoczesna obecność L-DOPY i związków takich jak walina, leucyna, izoleucyna, tyrozyna, tryptofan i fenyloalanina - białek zawartych w pożywieniu - powoduje konkurencję w procesie wchłaniania L-DOPY w przewodzie pokarmowym (w szczególności w jelicie cienkim), jak też w trakcie transportu do ośrodkowego układu nerwowego.

Wzrost ilości białka w spożywanym pokarmie powoduje osłabienie wchłaniania L-DOPY, a tym samym zmniejszenie jej terapeutycznego działania i nasilenie objawów choroby Parkinsona. W sytuacji odwrotnej, czyli przy zmniejszeniu ilości białka w diecie chorego z Parkinsonem obserwujemy lepszy efekt leczniczy L-DOPY.

….i po kolacji

Do prawidłowego funkcjonowania niezbędna jest jednak odpowiednia ilość białka. Składnik ten można uzupełnić po kolacji. U zdrowej osoby w podeszłym wieku normą jest spożywanie 0,8 grama białka na kilogram masy ciała na dobę. Czyli u osoby ważącej 70 kilogramów dobowa ilość białka będzie wynosiła 56 gram. Całkowite wyeliminowanie białka z jedzenia spożywanego w trakcie śniadania i obiadu nie jest możliwe, należy je jednak znacznie ograniczyć. Dopuszczalna dawka to 10% normy spożywania białka u osoby zdrowej w podeszłym wieku. Ilość ta jednak nie może przekraczać 7 gramów. Osoba ważąca 70 kilogramów i mająca chorobę Parkinsona powinna spożywać 5,6g białka we wszystkich posiłkach przed kolacją, natomiast pozostałą cześć dziennej dawki w trakcie i po kolacji.

Ulegając pokusie

Choroba Parkinsona nie eliminuje całkowicie przyjemności z jedzenia. Przy prawidłowej i systematycznej kontroli ilości białka oraz zróżnicowanej i bogatej w składniki odżywcze diecie, pacjenci mogą pozwolić sobie na „chwilę zapomnienia”. Najlepiej oczywiście po kolacji.

Polecamy: Jak być dobrym opiekunem osoby z chorobą Parkinsona?

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ (7)
Jak powinna wyglądać dieta na cellulit?
KOMENTARZE (7)
~Aneta DUDZIK, Poznań/2 lata temu
PRAWIDŁOWA BIOLOGICZNIE, PROZDROWOTNA METODA ODŻYWIANIA:
Tzw. dla współczesnego człowieka powinna akceptować wszelkie uwarunkowania naszej przyrody, ewolucją narzucone reguły. Stanowi to trudny problem, ale bez badań; krew, wydzieliny, wydaliny, pierwiastki włosa, jest to absolutnie niemożliwe.

WTEDY MOŻNA TYLKO PRZERZUCAĆ SIĘ PSEUDO REGUŁAMI:
Na węch i czucie, również przypuszczenia. Kto zada sobie trud i zbada jak podnosi się poziom cukru przy poszczególnych produktach, jaki jest wpływ tłuszczów i jak, tj. w jakiej ilości się odkładają, jak organizm oddziaływuje na rodzaje białek itd. to wyniki dla wszystkich ludzi są niemal identyczne ew. drobna skala technicznego błędu.

A WIĘC; PRZY ZWALCZANIU WSZELKICH CHORÓB / OTYŁOŚCI, RÓWNIEŻ CUKRZYCY TYPU 2, WAŻNA JEST WIEDZA:
Klasyfikująca pożywienie na kategorie uwzględniające zawartość tłuszczów, NISKICH WĘGLOWODANÓW, WYSOKICH WĘGLOWODANÓW; tj. tych które sprzyjają powstawaniu otyłości i cukrzycy typu 2, a które nie, oraz pozostałych składników. Stosunkowo prostym jest zaznajomić się z tabelami pożywienia wg tzw. INDEKSU ŻYWIENIOWEGO TJ. IŻ PRODUKTU. To wystarcza, aby samemu decydować o łatwym doborze składników swojej diety, co stanowi na szczęście, rozwiązanie trudnego problemu dotyczącego zwalczania obu chorób. Lekarz rodzinny jednoznacznie, też nam to potwierdzi.

KOD 7 TJ. BIAŁKA, TŁUSZCZE, WĘGLOWODANY, WITAMINY, SKŁADNIKI MINERALNE, BŁONNIK, WODA:
Wymienione substancje są niezbędne do tego, by nasz organizm funkcjonował prawidłowo, komórki odpowiednio się tworzyły i regenerowały, w przeciwnym bowiem razie nowo powstające, są coraz gorszej jakości, w wyniku czego dochodzi najpierw do dolegliwości, następnie do rozlicznych chorób, szybkiej starości, aż w końcu do przedwczesnej śmierci. Długość życia komórek jest zróżnicowana np. leukocyty (białe krwinki) żyją około 10 dni, niektóre kubki smakowe na języku tylko kilka godzin, komórki mięśni kilka miesięcy, a komórki kości żyją aż 7-8 lat. W naszym organizmie następuje ciągły proces odnawiania się, czyli odbudowy. Aby mógł on przebiegać racjonalnie, musi być dostarczony materiał do budowy tychże komórek. Materiałem są oczywiście związki pokarmowe i składniki odżywcze, pozyskiwane przez nasz organizm wraz ze zjadanym pożywieniem.

W ODŻYWIANIU PODSTAWOWYM ZAŁOŻENIEM JEST TO CO JEMY, A NIE O KTÓREJ GODZINIE I W JAKICH PORCJACH:
Organizm zakodowany jest genetycznie tak, aby oddziaływać na spożyty produkt żywnościowy adekwatnie co do składu tego produktu i wobec którego poszczególne narządy organizmu wykonują; zaprogramowane ewolucyjnym życiem na Ziemi reakcje (wyuczone przez miliony lat). Nieistotnym czynnikiem jest godzina, a pomniejszym ilość spożywanego pokarmu: liczy się zawsze skład pierwiastkowy „produktu” zjedzonego przez człowieka. Wszystkie czynniki inne niż skład mają znaczenia drugorzędne i można je nawet wstępnie pominąć. P. S. Pora spożywania posiłków nie jest istotna, a ich ilość powinna być uzależniona od indywidualnych potrzeb organizmu.
~ALEXANDRA/3 lata temu
zwykły laik nie ma pojęcia na temat fachowych nazw, jakie tutaj podano, natomiast spodziewa się praktycznych porad,np. przykłdowo podawanch posiłków dla chorych:-śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja.Poza tym kilka przykłdów masażu i ćwiczeń gimnastycznych chorego. Czekam niecierpliwie na reakcję.
~gość/3 lata temu
Dużo ruchu osoba i chleb ciemny z pestkami i gwarantuje poprawę dużo wody tak pomagamy w Danii pracuje osobiście w domu starców 9 lat pozdrawiam
POKAŻ KOMENTARZE (7)