Czy ciąża to stan błogosławiony?

Drogie przyszłe i obecne mamy - jak to jest? Czy ciąża jest stanem błogosławionym? Czy może ciąża ciąży? Czy mimo zmęczenia czujecie się w pełni kobietami, cieszycie się, dorastacie powoli do roli mamy? O ciąży jako czasie nie tylko dla dziecka, ale i dla kobiety, a także o tym, dlaczego w ciąży warto być damą. Zapraszamy.

Czy ciąża to stan błogosławiony?

Czy ciąża bardzo ciąży?

Z moich obserwacji poczynionych w pracy zawodowej położnej rodzinnej wynika niezbicie, że to właśnie system wartości i wzorce wyniesione z domu rodzinnego mają największy wpływ na to, „czy ciąża ciąży” w życiu. Przez długie tysiąclecia posiadanie dziecka i płodność były uznawane za największy dar i błogosławieństwo, stąd czas oczekiwania na narodziny dziecka określano mianem „stanu błogosławionego” lub „bycia przy nadziei”.

Jeżeli kobieta prowadzi zdrowy tryb życia, odżywia się prawidłowo, nie ma potrzeby zmiany czegokolwiek w swoim życiu w czasie oczekiwania na narodziny dziecka. Jeżeli nawyki i przyzwyczajenia dalekie są od zachowań prozdrowotnych, to okres oczekiwania na narodziny dziecka jest najlepszym czasem, by to zmienić – dla własnego dobra przede wszystkim, ale i dla całej rodziny. W dobrze rozumianym interesie dziecka natura wymusza więc pewne zachowania prozdrowotne. Mądrze dbając o siebie, kobieta najskuteczniej zapewnia bezpieczeństwo wzrastającemu w niej nowemu życiu.

„Tej miłości trzeba się nauczyć. Pięknie się mówi, że kocha się od pierwszego dnia, ale...” Małgorzata Socha o byciu mamą

Zobacz też: Czy będę dobrym rodzicem? Nauka w szkole rodzenia

W ciąży bądź jak dama

Nie ma szczęśliwych dzieci przy nieszczęśliwych rodzicach. Dziecko i matka posiadają oddzielne układy neurohormonalne, jednak za pomocą łożyska możliwe jest ich wzajemne oddziaływanie. Przemiana materii, funkcjonowanie zmysłów, narządów dziecka zależne są więc od hormonów matki, które z kolei są odzwierciedleniem poziomu pobudzenia autonomicznego jej układu nerwowego.

Okres oczekiwania na narodziny dziecka jest czasem największej intensyfikacji kobiecych hormonów, rozwoju pełni kobiecości. Warto więc, by kobieta w ciąży, czując się jak dama, właśnie tę moc kobiecości mogła w sobie odkryć.

Można nawet w wyobraźni nałożyć na głowę piękny, wirtualny kapelusz. Pamiętając o nim w codziennym życiu, już samą wyprostowaną postawą, w każdej chwili, ćwiczymy swoje mięśnie. Codzienne czynności, nie stroniąc od wysiłku fizycznego, wykonywać należy tak, by „kapelusz” nie mógł spaść z głowy, chroniąc się tym samym przed niewskazanymi napięciami. Jedząc jak dama, odpoczywając jak dama, dbając o siebie jak dama, nie dając się sprowokować całemu złu tego świata – jak dama – z pożytkiem dla zdrowia swojego i dziecka można inwestować w pozytywny odbiór macierzyństwa.

Polecamy: Mniej czy więcej, czyli ile jeść w ciąży?

Czas oczekiwania na narodziny dziecka to największy w życiu rozkwit kobiecości. Warto go wykorzystać, by ciąża nie ciążyła, a była dla kobiety stanem błogosławionym.

Fragment pochodzi z książki „Ciąża czy stan błogosławiony?”, Emilia Lichtenberg-Kokoszka, Ewa Janiuk i Jerzy Dzierżanowski (Oficyna Wydawnicza „Impuls”, 2011). Publikacja za wiedzą wydawcy.

Przypisy bibliograficzne zostały usunięte przez redakcję. Bibliografia i przypisy do wglądu u redakcji.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/rok temu
***alo was